10 klasycznych gier, w które dzieci nigdy nie zagrają.

Jeśli masz ponad 30 lat i grasz w gry wideo od czasów Atari, uważaj się za szczęściarza. Jesteście częścią wyselekcjonowanej grupy, której udało się przeżyć cały dobry okres w historii gier elektronicznych, kiedy wszystko było prostsze, ale nadal sprawiało dużo frajdy.

Nie było internetu, YouTube’a ani Facebooka tak, aby można było łatwo odebrać wskazówki z gier. Ratunkiem była rozmowa z przyjaciółmi, aby dowiedzieć się, czy któremuś z nich udało się zabić określonego bossa lub dowiedzieć się, jak przejść przez etap, w którym utknąłeś. A jeśli nawet to nie pomogło, rozwiązaniem był zakup specjalistycznego magazynu, takiego jak Ação Games czy słynny w latach 90. Game Power. gry były naprawdę, naprawdę dobre, tak bardzo, że niektóre z nich trafiły nawet na obecne konsole w jakiejś formie.

Ale co z dziewczyny, które teraz zaczynają🇧🇷 Czy będziesz tęsknić za tymi wszystkimi klasycznymi grami, które stały się wieczne przez lata? Dzieci, które „urodziły się ze smartfonem w ręku”, tzw 9-10 letni chłopiec, którego interesują tylko Call of Duty i Assassin’s Creed (znam kilku) albo ten dziewczyna, która nie chce grać w nic poza League of Legends🇧🇷 Otóż ludzie, jeśli dziecko nie ma ojca, matki, bliskiego krewnego lub starszego przyjaciela, który urodził się w latach 70. lub 80., odpowiedź brzmi prawie zawsze tak. I nawet nie będą się tym przejmować.

10 klasycznych gier, w które dzieci nigdy nie zagrają

Poniżej znajduje się 10 klasycznych gier, w które dzisiejsze dzieci mogą nigdy nie grać:

10- Tetris (Gameboy)

10 klasycznych gier, w które dzieci nigdy nie zagrają

Myślę, że prawie każdy wie, tetris, prawo? Nawet najnowszy personel. Ale niestety nigdy nie doświadczą, jak to jest grać na Gameboyu. Sukces tej gry na Gameboyu był tak wielki, że tetris jest uważana za jedną z pierwszych gier „uzależniających”. Bawić się tetris siedzisz na tylnym siedzeniu samochodu i próbujesz znaleźć najlepszy kąt widzenia ekranu… jesteś dzieckiem… życie nie było łatwe.

9- Rycerska Mare (MSX)

10 klasycznych gier, w które dzieci nigdy nie zagrają

Jeśli nie masz 35-40 lat, prawie nie słyszałeś o tej grze. Jest to jednak jedna z najlepszych gier MSX. Zasadniczo kontrolujesz rycerza, który musi przejść przez różne poziomy i uratować księżniczkę. Rycerz zawiera wygląd, który bardzo przypomina Legenda Zeldy (oba zostały wydane nawet w tym samym roku) i rozgrywką przypominającą słynne ship shoot’em upy, ponieważ sceneria porusza się sama, podczas gdy gracz strzela do wrogów. Wielka szkoda, że ​​dzieci tracą możliwość zagrania w tego klasyka.

8- Tomb Raider (PC, PlayStation, Sega Saturn)

10 klasycznych gier, w które dzieci nigdy nie zagrają

O gruszka, tam, Tomb Raider wyszedł na drugi dzień. Spokojnie, odnoszę się do pierwszej z serii, tej, w której zwykle widzicie memy porównujące niemal idealną Larę z drugą, która wygląda jak surrealistyczny obraz Pabla Picassa. Cóż, to jest druga Lara, o której mówię. Ci, którzy wtedy grali, doskonale pamiętają, czym była ta gra, będąc jednym z bezpośrednich współodpowiedzialnych za sukces PlayStation. Takie były początki rozgrywki w tytułach o platformowym stylu 3D, bardzo odmiennym od tego, co istnieje dzisiaj.

7- Wolfenstein 3D (MS-DOS)

Dziadek wszystkich strzelanek. Wolfenstein 3D to jeden z tych klasyków, który nigdy nie umiera, nawet pomimo prostej grafiki na dzień dzisiejszy. Port na PS3 i X360 został nawet wydany w 2009 roku i ponownie się włączyłem, bawiąc się lepiej niż wiele współczesnych strzelanek. A teraz spróbuj namówić młodszego syna, żeby w to zagrał. Wolfenstein: Nowy porządek (co też jest świetne) będzie uwielbiał się bawić, ale ten jest trudny do zauważenia.

10 klasycznych gier, w które dzieci nigdy nie zagrają

6-Enduro (Atari 2600)

Pierwsza gra wyścigowa, w jaką grałem w życiu i zdecydowanie najlepsza tego typu gra na Atari, i prawdopodobnie pierwsza dobra gra wyścigowa, jaką kiedykolwiek stworzono. Nie daj się zwieść pikselowej grafice, stoisz przed prawdziwym tytanem, który sprawił, że starzy ludzie spędzali długie godziny siedząc przed telewizorem i grając. I powiem Wam, że sytuacja była bardzo skomplikowana, gdy pojawiła się mgła.

5- Gwiezdne wojny: Siły ciemności (MS-DOS, Macintosh)

10 klasycznych gier, w które dzieci nigdy nie zagrają

Jest to pierwsza strzelanka oparta na serii. Gwiezdne Wojny🇧🇷 Bawiłem się przez dziesiątki godzin grając w to na komputerze. To było bardzo dobre, nie tylko pod względem rozgrywki, ścieżki dźwiękowej i grafiki, ale także dobrej fabuły, głównej cechy odcinków 4, 5 i 6, które były pokazywane w kinach wiele lat wcześniej. A najfajniejsze ze wszystkich były animowane sceny, które opowiadały tę historię. Jednak daleko, daleko, daleko od wersji na PlayStation.

4- Złotooki 007 (Nintendo 64)

Prawdziwy klasyk, który wielu zna tylko z nazwy. Dla mnie to był tzw pierwsza strzelanka, która trafiła na konsole🇧🇷 Rozgrywka była świetna, ponieważ zapewniała swobodę niespotykaną wcześniej w grze tego typu w domowych grach wideo. Niesamowita grafika i ścieżka dźwiękowa z filmów o Jamesie Bondzie uzupełniały to doświadczenie. Multiplayer był tak zabawny, że poszedłem prosto do domu mojego kuzyna, który miał Nintendo 64 i zawsze graliśmy w to razem z przyjaciółmi i innymi krewnymi. Ciekawostką jest fakt, że zespół odpowiedzialny za grę nigdy wcześniej nie pracował nad jej produkcją.

3- Diablo (Windows 95)

10 klasycznych gier, w które dzieci nigdy nie zagrają

Wciąż pamiętam wrażenia z grania diabeł kiedy prawie nikt nawet nie wiedział, co to jest. Demo uruchomione na komputerze Pentium 100 MHz z niesamowitymi 8 MB pamięci RAM. Postać z mieczem i tarczą pojawiająca się w nieznanym mieście Tristram. Idąc do katedry, u wejścia do tego miejsca umierał biedny nieszczęśnik, który ostatnim tchnieniem ostrzegał przed niebezpieczeństwami czyhającymi w środku. Po wejściu i zobaczeniu szkieletu, kliknięcie go myszką i uderzenie mieczem natychmiast mnie przekonało. I nie tylko ja, ale legion milionów fanów. Gry, w których walczyłeś z potworami w lochach, były już robione, ale nie tak skutecznie. Kto urodził się w tych dniach, gdzie już mamy Diablo III dostępny, nie masz pojęcia, jakie to było uczucie. Pióro.

2- Wojownicze Żółwie Ninja II: Gra Zręcznościowa (Nintendo)

Wow, ta gra była dobra. I twardy jak cholera. Domowa wersja tej słynnej gry żółwie Ninja sprawił, że spędziłem nie wiadomo ile godzin nad systemem Phantom. Pamiętam, jak w końcu dogoniłem Shreddera, który zabił mnie promieniem, który zmienił Żółwia Ninja z powrotem w jego pierwotną postać. Jestem zły! I nie było kontynuacji ani punktu kontrolnego. Chodziło o zrobienie tego od początku. To już samo w sobie zniechęca dzisiejsze dzieci do wypróbowania tego arcydzieła gier.

10 klasycznych gier, w które dzieci nigdy nie zagrają

1- Batman (Nintendo)

Moje top 3 na Nintendinho tworzą następujące gry: Super Mario Bros.3, The Legend of Zelda oraz ordynans🇧🇷 Nawiasem mówiąc, mógłbym umieścić na tej liście nawet dwie pierwsze. W dzisiejszych czasach moda polega na graniu w seriale Arkham od Rocksteady, który również ma jakość, ale ordynans wydany w 1989 roku na podstawie słynnego filmu Tima Burtona, w którym Jack Nicholson gra Jokera, jest również znakomity. Moim zdaniem to najlepsza gra oparta na filmie, jaka kiedykolwiek powstała. dużo pamięta Ninja Gaiden pod pewnymi względami, ale ma też swoje własne cechy. Masz do dyspozycji kilka rodzajów broni, w tym batrang. Otoczenie jest niesamowicie dobrze zbudowane, bossowie stanowią wyzwanie, a ścieżka dźwiękowa jest jedną z najlepszych 8-bitowych ścieżek dźwiękowych, jakie kiedykolwiek skomponowano.

Przy odrobinie nalegania i trochę „zręczności”, kto wie, może uda ci się przekonać najmłodszego przyjaciela do wypróbowania jednej z tych gier, za pośrednictwem oryginalnego urządzenia lub emulatora. Może nawet bawić się lepiej niż niektóre tytuły AAA wydane w tym stuleciu. Teraz, jeśli udało ci się to zrobić, gratulacje!

Jakie fajne gry lubiłeś w dzieciństwie, w które twoim zdaniem dzisiejsze dzieci nigdy nie zagrają? Opublikuj swoją opinię w komentarzach na stronie lub na Facebooku!