Zdjęcie: Square Enix

Od czasu do czasu mamy okazję zobaczyć, jak niektórzy producenci stawiają na pomysły, które na początku mogą wydawać się idealną szansą na bycie złymi kreacjami, ale w końcu pokazują coś, co idzie w przeciwną stronę tego wrażenia z zaledwie kilkoma minuty lub godziny rozgrywki.

Wielu na przykład podniosło nosy, gdy Square Enix ogłosiło Final Fantasy skupione wyłącznie na walkach. Albo nawet miał wątpliwości, czy Brutal Legend może działać. Jeśli jesteś w grupie tych, którzy nie wierzyli w pewne projekty, sprawdź naszą listę.

Dissidia Final Fantasy

Square Enix jest znane z pracy nad grami fabularnymi; może dlatego niektórzy z pewnymi wątpliwościami patrzyli na Dissidia Final Fantasy, ponieważ jest to bijatyka z prawem do kombinacji, ruchów specjalnych, zaklęć, blokowania i innych elementów spotykanych w tytułach walki. Jednak uzyskany wynik był całkiem zadowalający, zadowalając zarówno tych, którzy są fanami taktyki, jak i tych, którzy wolą iść na dobrą walkę.

Brutalna legenda

Ten wpadł na nieco inny pomysł na połączenie akcji i rock and rolla w pakiecie. Fabuła pokazuje, że Eddie Riggs (w tej roli Jack Black) zostaje przeniesiony do świata, w którym rasa ludzka jest kontrolowana przez demony i był prawie projektem porzuconym przez Activision. Na szczęście dla nas firma Electronic Arts przejęła odpowiedzialność za dostarczenie gry, która w ramach swojej propozycji jest bardzo zabawna.

prawdziwe przestępstwo

W czasach, gdy Grand Theft Auto odnosiło spore sukcesy, uruchomienie gry wykorzystującej tę samą formułę mogło być idealnym zwiastunem porażki. Pomimo braku pożądanego sukcesu w momencie premiery, True Crime stał się popularnym tytułem kilka lat później – stało się tak tylko dlatego, że gracze postanowili dać szansę odtworzenia prawdziwych obszarów w tej grze z otwartym światem, w której działania, które mają miejsce w punktu widzenia policji i ostatecznie spodobało im się to, co zostało dostarczone.

PT

Prawdę mówiąc: PT nie jest grą, która poszła źle – w końcu mówimy o wersji demonstracyjnej. Ale jest tu tylko dlatego, że Konami nie wyobrażał sobie, że wyeliminowanie produkcji nowego Silent Hill, z którym kojarzyło się demo, może zwiększyć jego sukces. Dowodem na to jest to, że nawet dzisiaj są ludzie, którzy ryzykują przechadzając się po korytarzach tej niewielkiej części gry, odkrywając nowe rzeczy, a nawet robiąc inne rzeczy, które najwyraźniej nie były zaplanowane.

Minecraft

Minecraft nie wymyślił, że w końcu stanie się fenomenem, jakim jest dzisiaj, z milionami egzemplarzy sprzedanymi na wielu platformach. W tamtych czasach wielu uważało, że była to zabawa dla dzieci, a nawet prosta w swoim pierwotnym pomyśle, ale upływ lat dowiódł, że ci, którzy mieli tę myśl, byli w błędzie.

Gra jest jednym z tych projektów, w których jedynym ograniczeniem jest umysł gracza, gdyż może być praktycznie nieskończonym źródłem przygód. Dodajmy do tego fakt, że jest doskonałym sprzymierzeńcem do celów edukacyjnych i wtedy mamy tytuł, który może przetrwać wiele lat.

Metal Gear Rising: Zemsta

Seria Metal Gear znana jest ze skradania się, czegoś, co zawsze było cenione przez społeczność fanów tego hitu stworzonego przez Hideo Kojimę; w związku z tym Metal Gear Rising: Revengeance poszło całkowicie w przeciwnym kierunku, przynosząc akcję bezpośrednią, kombinacje, spowolnienie i Raidena jako protagonistę, używającego miecza, by ciąć każdego, kto stanie mu na drodze. Rezultat: zadziałało bardzo dobrze i skończyło się zadowalająco zarówno krytyków, jak i graczy.

Liga Rakietowa

Piłka nożna i samochody to z pewnością dwie wielkie pasje wielu ludzi (a przynajmniej dla brazylijskiej publiczności, bo to jest coś bardzo realnego). Jednak pomysł połączenia tych dwóch tematów w jeden pakiet nie wydawał się czymś możliwym, a nawet nie zadziałałby przed wysiłkami Psyonixa – i ostatecznie to, co wydawało się projektem, który poszedłby śmiertelnie nieudany, okazało się być dokładnie słusznym przeciwnie.

Włóczęga historia

(Źródło: Square Enix/Ujawnienie)Źródło: Square Enix

Kiedy Vagrant Story trafił do sklepów na pierwszą konsolę PlayStation, gatunek RPG był już dobrze ugruntowany na konsoli z kilkoma przedstawicielami. Mimo to Squaresoft (który w tym czasie nie połączył się z Enix) zdołał wprowadzić do gry inną mechanikę i bardziej realistyczny styl.

Wśród nowości, które miałyby wszystko, by trudno było je zaakceptować, są takie elementy jak Circle Ring, który pozwalał na dobranie zasięgu działania postaci w zależności od posiadanej broni, a także możliwość wybrania części ciała chciałeś zaatakować. Dodaj do tego system dostosowywania i pakiet nowych pomysłów Square okazał się bardziej słuszny niż zły.

Czy pamiętasz inny tytuł, który wyglądał na porażkę i okazał się zaskakujący? Podziel się z nami swoimi opiniami w miejscu na komentarze.