Po zamknięciu Visceral szanse na to, że Dead Space kiedykolwiek się wydarzą, są jeszcze mniejsze, ale w EA są serie, które rozpoczęły wakacje znacznie wcześniej – i byłoby zainteresowanie nowymi częściami.

Istnieje bardzo prosta i logiczna zasada, zgodnie z którą firm na świecie jest mnóstwo: to, co zarabia, to zatrzymanie, a co nie, to odpuszczenie. Nikt nie jest winien przestrzegania tej zasady; niestety to nie tweety i komentarze generują przychody, które opłacają koszty opracowania, ale zakupy, a jeśli wydawca widzi, że finansowo nie warto coś robić, to na próżno krzyczeć dziesiątki tysięcy forów, nie ryzykuj . Choć czasami boli, są serie, z których musimy odpuścić, jeśli nie na zawsze, ale na dobry czas. Zebraliśmy dziewięć, których kontynuacja zależy częściowo lub w całości od Electronic Arts.

Martwa przestrzeń

O losach serii Dead Space rozmawialiśmy już wczoraj. Pierwsza część okazała się wielkim sukcesem, ale druga nie grała już w kasie zgodnie z oczekiwaniami, a trzecia konkretnie się nie powiodła. Krążyły pogłoski, że nadal będzie sequel, ale potem Visceral został zarezerwowany przez Battlefield Hardline, a potem zaczęto tworzyć anonimowy projekt Gwiezdne Wojny. Studio jest zamknięte, odeszła nasza ostatnia nadzieja, ale może EA kiedyś nas zaskoczy.

Łyżwa

Kiedy seria Tony Hawk była już naprawdę zmęczona, EA Black Box pokazała, że ​​możesz wejść na pokład inaczej. Skate była fantastyczna, bardziej realistyczna niż seria Activision, bardzo przyjemna, ciekawa, nowa. Najwyraźniej wszedł również po graczy, popychając rywala Proving Ground przy kasie. Po pierwszej części 2007 roku nastąpiły dwa sequele w 2009 i 2010 roku. Skate 3 nabrał nowego rozpędu w 2014 roku, kiedy streaming zaczął się rozprzestrzeniać i coraz więcej youtuberów bawiło nim swoją publiczność; zapotrzebowanie wzrosło tak bardzo, że trzeba było regenerować egzemplarze w pudełkach. Niestety, ani to, ani fakt, że była to jedna z najbardziej rozchwytywanych gier w programie wstecznej kompatybilności Xbox One, nie zachęciły EA do przejścia na Skate 4. Black Box został zamknięty w kwietniu 2013 roku.

W każdym razie Tony Hawk zaryzykował, że pracuje nad nową grą, ale nie z Activision. To nie znaczy, że jest to wtedy z EA, ale nie możemy tego wykluczyć.

kryzys

Wciąż pamiętam, jak dziesięć lat temu moi przyjaciele i ja oglądaliśmy zapowiedź Crysis z DVD SamaGame i byliśmy zdumieni, jak gra może wyglądać tak dobrze. Crytek zawsze był w czołówce grafiki, tylko z niedociągnięciami we wszystkich innych obszarach swoich gier. Nadal byliśmy w pełni zadowoleni z pierwszej i drugiej części serii, a także z opracowanej na Węgrzech Warhead, ale trzecia została całkowicie wyprzedana, krytycy nie uzyskali dobrych ocen, a sprzedaż nie była zgodna z oczekiwaniami Crytek. Trylogia się skończyła, gdyby kiedykolwiek istniała kontynuacja, nie nazwałaby się Crysis 4, ale ostatecznie twórcy poszli w zupełnie innym kierunku i nie ma perspektyw na odrodzenie marki.

Ulica fifa

W 2005 roku EA pomyślało, że gracze z przyjemnością kopną skórę praktycznie nie tylko na trawnikach stadionów, ale także na ziemi, dlatego też została wydana pierwsza FIFA Street. Nie mógł przekonać krytyków, ale biegał po sklepach, więc warto było kontynuować w przyszłym roku… ale FIFA Street 2 też nie polepszyła się. W 2008 roku miała miejsce kolejna próba, która jakoś nie poszła ponownie w całość, a następnie w 2012 roku dokonano ponownego rozruchu, który ostatecznie lub w jakiś sposób zdołał znacznie przewyższyć swoich poprzedników. Teraz, gdy bylibyśmy bardziej zadowoleni z trybu ulicznego lub futsalu (możemy go nawet połknąć, jeśli pojawi się w DLC), EA Sports ułatwiłoby to w ten sposób, jakbyśmy musieli złożyć osobną grę.

Rozkazuj i podbijaj

Jedną z najdłużej działających serii wytwórni była Command & Conquer, do 2011 roku nagle nie wiedzieli, co z nią zrobić. Tiberian Twilight 2010 spotkał się z dużą krytyką, ale w przyszłym roku wyglądało na to, że Command & Conquer: Generals 2 będzie w stanie naprawić podróż. W końcu zrobiliby z niej darmową grę, ale gracze, którzy wypróbowali wersję alfa, nie lubili jej, więc została anulowana w 2013 roku. W 2014 roku deweloperzy zostali zrekrutowani do ponownego uruchomienia, co również wylądowało w koszu . Westwood, który pracował nad serią do 2003 roku, już dawno odszedł, EA Los Angeles (obecnie DICE Los Angeles) zostało uaktualnione do serii Medal of Honor i chociaż EA Phenomic jeszcze nie wypuściło gry przeglądarkowej, Tiberium Alliances jest dalekie od tego chcieli fani. Electronic Arts nie komentuje tego tematu od 2013 roku.

Medal Honoru

A jeśli tak już jest, pokruszmy kilka łez dla Medalu Honoru, który kiedyś zabłysnął jako seria z czasów II wojny światowej, a następnie zniknął jako współczesny wojownik. Od 1999 do 2007 roku udawało mu się pozostać przy poprzednim temacie, ale w 2010 roku poczuł, że nadszedł czas, aby dogonić Call of Duty i udać się do Afganistanu. Początkowe zainteresowanie było ogromne, żadna część serii nie była tak bardzo zamawiana w przedsprzedaży, a wydawca mógł być bardzo zadowolony ze sprzedaży – nawet jeśli recenzje były subtelne, ale trafiły do ​​gry. Potem przyszedł Warfighter w 2012 roku, który był brzydki, zapluskwiony, ze słabą fabułą i słabą sztuczną inteligencją, a reakcją konsumentów na to było oczywiście to, że sprzedał się źle i został rozerwany przez dziennikarzy. EA ogłosiło w 2013 roku, że postawi go na parkingu i skupi się bardziej na Battlefield. Być może teraz, gdy CoD również cofnął się w czasie, Titanfall 2 nie stał się godnym konkurentem gier Activision na rynku gier akcji z małymi ścieżkami, dając im szansę.

Armia Dwóch

Seria Army of Two nigdy nie była naprawdę dobra ani udana, choć kładąc nacisk na współpracę, naprawdę potrafiła wyróżnić się z tłumu gier akcji. Pierwsza i druga część również stały się letnie, ale najniższy punkt osiągnięto w The Devil’s Cartel, który mógł być co najwyżej przeciętny z wysoce zapomnianą i nielogiczną historią oraz niewielką kreatywnością. Było to spowodowane wewnętrznymi problemami w studiu, niskim morale zespołu, a wreszcie krótko po wydaniu, studio Visceral w Montrealu zaciągnęło rolety. Prawdopodobnie każdy, kto kiedykolwiek nad tym pracował, skakałby między wiewiórkami przed powrotem.

SimCity

Chociaż nadal istnieje duże zainteresowanie grami The Sims (wersja konsolowa i akcesorium z kotkiem i psem również pojawią się w tym roku), SimCity straciło swoją reputację. Maxis próbował ponownie uruchomić komputer w 2013 roku, ale były problemy z implementacją, serwery zakaszlały, a gra była ogólnie rozczarowująca. Początkowo Paradox obawiał się, że nawet jeśli stworzy dobrą grę o budowaniu miast, nie będzie w stanie konkurować z SimCity, ale strach zniknął, a w 2015 roku wydano Cities: Skylines, które było odkupieniem dla fanów gatunek, ostateczny cios dla SimCity. . Został tak poszkodowany zarówno przez uszkodzony restart, jak i aspiracje konkurencji, że gdyby teraz pojawiła się nowa część, najprawdopodobniej by się nie powiodła. Od tego czasu oryginalny zespół Maxis został rozwiązany.

Moglibyśmy nawet mówić o Ultimie i Dungeon Keeperze, ale ta pierwsza może już nie mieć rynku, ta druga żyje na telefonie komórkowym (z wątpliwym sukcesem). Co byś ożywił?