ANALIZA: Yaiba: Ninja Gaiden Z.

Tecmo-Koei z ręki Zespół Ninja, przynosi nam nową ratę Ninja Gaiden. Mamy do czynienia z jedną z tych gier, które nie stworzą precedensu w świecie gier wideo, ale z luzem i odrobiną humoru w fabule. Yaiba Ninja Gaiden Z postaw na oferowanie tytułu pełnego akcji. Dla tych, którzy po prostu chcą się dobrze bawić, ta gra gwarantuje kilka godzin akcji i zabawy bez więcej.

Oryginalność

Bez wątpienia najbardziej oryginalnym faktem gry jest styl graficzny, postawiony na styl anime. Omawiany tytuł jest skatalogowany w już wyeksploatowanym gatunku Hack & Slash i łączy humor z mnóstwem walk, nie chcąc nawet konkurować z głównymi odniesieniami tego gatunku.

ANALIZA: Yaiba: Ninja Gaiden Z

Grafika

Grafika jest oznaczona w komiksowym stylu, który nie każdemu się spodoba, ale efekt końcowy jest dobry.Tecmo-Koei spełnił cele polegające na oferowaniu gry, która nie cierpi na żadne spowolnienie, popping itp. Jest to całkowicie wydajna gra.

Zaskakujące jest to, jak gra tak mało wykorzystuje potencjał konsol, które jeszcze kilka miesięcy temu były niekwestionowanymi właścicielami na rynku konsol stacjonarnych.

ANALIZA: Yaiba: Ninja Gaiden Z

Rozgrywka

Sterowanie w grze jest proste i skuteczne, nie ma niemożliwych kombinacji, które sprawią, że najbardziej niecierpliwi gracze będą rozpaczać. Do tego należy dodać system „szybkich wydarzeń” obecnych na przestrzeni dziejów, ale najważniejsza przeszkoda pojawia się, gdy mowa o aparacie. Zamiast grać na naszą korzyść, uniemożliwia życie graczowi, zawodząc w kluczowych momentach i bez możliwości poruszenia go, aby zobaczyć, co nas otacza.

W niektórych kluczowych momentach gry brakuje pewnego rodzaju ruchu, który pozwala nam na bardziej płynne uniki, ale doświadczony gracz nie będzie miał większego problemu.

ANALIZA: Yaiba: Ninja Gaiden Z

Inni

W części audio gra prezentowana jest w języku angielskim z hiszpańskimi napisami, ścieżka dźwiękowa gry jest wyraźnie widoczna, ponieważ można ją zobaczyć tylko w filmikach „finałowych bossów”. Jedną z mocnych stron, które oferuje, jest zakres broni, którą posiadasz, oraz możliwość zdobywania kolejnych poziomów i uczenia się nowych umiejętności.

Czas trwania głównej historii to 6 do 8 godzin podłączony do podkładki, aby go ukończyć, z kilkoma dodatkami do grania po ukończeniu głównej historii dla tych, którzy chcą jeszcze więcej wyzwań.

ANALIZA: Yaiba: Ninja Gaiden Z

Wnioski

Yaiba Ninja Gaiden Z to dostawa, w której Ninja Zespół Nie komplikowali swojego życia, chcieli poznać fanów, chociaż na tę okazję pomieszali klasyczną esencję gry z silnym przyciąganiem mediów, które ciągną za nimi zombie. Do tego trzeba dodać tak charakterystyczną dla tej odsłony grafikę, która wywoła różne opinie wśród graczy: znajdą się tacy, którzy preferują klasyczny styl, a wręcz przeciwnie, dobrze widzą ten lifting do sagi.

Zdecydowanie, Ryu hayabusa powrócił w tej nowej odsłonie, abyśmy się dobrze bawili, chociaż tym razem jest spychany na dalszy plan, pozostawiając Yaiba zadbaj o jak najbardziej beztroskie działanie. Inny, szalony i oryginalny, zgadza się Yaiba Ninja Gaiden Z.

TEST SamaGame

Jeśli lubię hack and slash, czy mi się spodoba?

ANALIZA: Yaiba: Ninja Gaiden Z

Skierowana jest głównie do wszystkich tych, którym podoba się akcję bez komplikacji, a szczególnie tych, którym podobają się krwawe sceny i widowiskowość kombosów i ciosów. Jeśli jesteś jednym z nich, zdecydowanie go zdobądź.

Jak długo to trwa? Czy można to odtworzyć?

Średni czas trwania to około 6/8 godzin, ale jeśli chcesz odkryć wszystkie jego sekrety, będziesz musiał poświęcić jeszcze około 5 godzin, to zależy od Ciebie. Grę można odtwarzać ponownie, jeśli chcesz zdobyć wszystkie dodatki i trofea, które są dostępne do odblokowania, ale ze względu na historię i doświadczenie w grze nie przyniesie ci niczego nowego w porównaniu z pierwszą grą, jeśli zdecydujesz się ją przekazać ponownie.

ANALIZA: Yaiba: Ninja Gaiden Z

Czy potrafisz uchwycić całą esencję gry na jednym obrazie?

Czy dominuje fabuła czy rozgrywka?

Rozgrywka bez wątpienia. Historia jest nieco pusta i nie wzbudza tak dużego zainteresowania w trakcie głównej misji.

Czy to kruszarka do guzików? Czy będę potrzebować nowego pilota?

ANALIZA: Yaiba: Ninja Gaiden Z

Bez wątpienia najbardziej cierpi kontroler, nie jest to najwłaściwsza gra, aby utrzymać go w dobrym stanie, nawet fan sagi może rzucić nim o ścianę z powodu frustracji.

Czy kupuję płaszcz przeciwdeszczowy?

Tak, musimy być świadomi ilości krwi, którą zamierzamy przelać. I lepiej, żeby to nasi wrogowie.

ANALIZA: Yaiba: Ninja Gaiden Z

A co, gdybym bardziej lubił pierwszego Ninja Gaiden?

Nie martw się, po ukończeniu gry będziesz miał dostęp do wersji retro, która Cię zachwyci