Musimy odnosić się do innych ludzi. Pomimo dystansu społecznego nałożonego na walkę z COVID-19, ta kwarantanna nie przeszkodziła nam w dalszym komunikowaniu się i rozmawianiu z ludźmi w naszej pracy, z naszymi przyjaciółmi lub z tymi, z którymi mieliśmy się spotkać. ORAZ jednym z najlepszych rozwiązań, na jakie pozwala nam technologia, są wideorozmowy. A w tym okresie pandemii mamy kilku wyraźnych „zwycięzców”.

Aplikacje do rozmów wideo osiągają rekordowe pobrania i zwiększają liczbę użytkowników do imponujących poziomów. Ale nie wszyscy wykorzystali ten moment w ten sam sposób. Wśród różnych firm, zwłaszcza Zoom i Microsoft Teams, dwa narzędzia do wideorozmów, które przeszły od bycia kolejną opcją do otrzymywania milionów użytkowników.

12 milionów dodatkowych użytkowników w tydzień

Dane dotyczące użycia zgłoszone przez Microsoft Teams gwałtownie wzrosły w tym tygodniu. Rozwój telepracy pozwolił platformie Microsoft przekroczyć 44 miliony aktywnych użytkowników dziennie. Ta liczba może nam nic nie mówić, ale są niesamowite, biorąc pod uwagę poprzednie liczby.

Pod koniec ubiegłego roku Microsoft poinformował, że wyprzedził Slacka, przekraczając 20 milionów użytkowników. Liczba ta stale rosła do zeszłego miesiąca, kiedy ogłoszono, że mają 32 miliony użytkowników. Teraz, tydzień później, w wyniku kryzysu związanego z koronawirusem, Microsoft ponownie ogłasza liczbę użytkowników, a różnica wynosi 12 milionów.

44 miliony użytkowników Microsoft Teams wygenerowało w tym tygodniu ponad 900 milionów minut na spotkania każdego dnia. W miarę jak organizacje przystosowują się do pracy zdalnej, pomagamy użytkownikom pozostać w kontakcie. https://t.co/rRBvcQr1Fi

– Microsoft (@Microsoft) 19 marca 2020 r.

12 milionów użytkowników w tydzień. Niesamowita liczba dostępna dla bardzo niewielu usług i pokazuje, jak usługa może się rozwijać w odpowiednich warunkach.

Korzystając z sytuacji, Microsoft Teams zapowiedziało, że poprawią wrażenia ze spotkania i poprawią dźwięk, starając się wyeliminować szumy tła w czasie rzeczywistym za pomocą sztucznej inteligencji.

Aplikacje do rozmów wideo zdobywają popularność na Androida i iOS

W dzisiejszych czasach widzieliśmy, że wśród rankingów najpopularniejszych aplikacji AppStore i Google Play na pierwszych pozycjach pojawiają się aplikacje do wideorozmów. Te wierzchołki aplikacji są regularnie aktualizowane i są dobre odzwierciedlenie tego, co obecnie pobiera większość użytkowników. Na pierwszym miejscu znajduje się Houseparty, aplikacja do wideorozmów, o której już wspominaliśmy, a która w 2019 roku została przejęta przez firmę Epic Games, zajmującą się grami wideo.

Wraz z nim znajdziemy również Microsoft Teams i Zoom. Dwie aplikacje, którym udaje się umocnić swoją pozycję w świecie zawodowym. Zaletą tych aplikacji jest to, że ich instalacja jest niezwykle prosta. Pobierasz aplikację i nie musisz robić więcej. Brak rejestracji i rozszerzeń.

Drużyny kontra Zoom pic.twitter.com/q1G7fSCqkf

– WalkingCat (@ h0x0d) 19 marca 2020

Wydaje się, że rozwój Zoom i Microsoft Teams ma wpływ na ich własne zespoły. Według wideo, które wyciekło z konta Walking Cat na Twitterze, zespół Microsoftu byłby świadomy podróży Zoomu i jego rosnącego wpływu, który niektórzy analitycy szacują na 13 milionów aktywnych użytkowników.

Aby skorzystać z tego okresu kwarantanny, Microsoft oferuje bezpłatną sześciomiesięczną subskrypcję usługi Teams wraz z 10 GB przestrzeni dyskowej ze względu na koronawirusa. Oferta podobna do oferty Google, która udostępniła narzędzia do wideokonferencji G-Suite za darmo do 1 lipca.

Zoom i jego błyskawiczny wzrost

Zoom jest bardzo kompletnym narzędziem, ponieważ posiada nie tylko opcję wideorozmów, ale także możliwość udostępniaj ekran oraz pisz i rysuj na wirtualnej tablicy. Darmowa wersja umożliwia spotkania do 100 użytkowników, chociaż ograniczenie w tych grupowych rozmowach wideo jest na poziomie 40 minut.

Te cechy pozwoliły firmie wejść na giełdę i stać się ostatnim „jednorożcem” w Dolinie Krzemowej z wyceną ponad 15,9 miliardów dolarów. Tajemnica? Według Erica Yuana, założyciela i dyrektora generalnego Zoom, czy to? „Nikt nie lubi korzystać z systemów wideokonferencyjnych Google, Skype, GoToMetting czy Cisco”

W tym okresie Zoom zdecydował się również na udostępnienie swojego serwisu różnym szkołom za darmo. W niedawnym wywiadzie dla magazynu Forbes Zoom poinformował, że jego aplikację pobrano 343 000 razy na całym świecie w ciągu jednego dnia, w porównaniu do 90 000 razy dwa miesiące temu. Prawie pięć razy więcej użytkownikówgłównie ze względu na środki kwarantanny według Yuan.

Ten wzrost użytkowników wzmocnił udziały Zooma na giełdzie, które spadły z około 100 dolarów pod koniec lutego do ponad 130 dolarów w tej chwili. Telepraca jest bardziej obecna niż kiedykolwiek iw tych okolicznościach aplikacje do połączeń wideo są wielkimi zwycięzcami.