Może już nie nowość: na koniec roku zawsze wygłaszamy przemówienia. Serię ocen rocznych otwiera Kurczak, który do czasu, gdy to wszystko napisał, został ojcem. Całkowicie nieoczekiwane!

Jak być może przywykliście, pod koniec roku członkowie naszej redakcji staną się samolubni i opowiedzą wam z kolei, co im się przydarzyło przez ostatnie prawie 365 dni. Kolejkę otwiera Kurczak, a oprócz tych, którym udowodniono nieobecność, ładnie podążają za nim kolejni.

Spieszę się i spróbuję podkręcić te linki, bo wiatr zacznie mnie boleć, więc w pokładzie jest gładko, że zanim przeczytasz tego rzeczoznawcę, już długo trzymam w dłoniach moją córkę Hannę czas. (Zgadza się, Hanna stała się zdrową, cudowną małą dziewczynką, wszyscy są w porządku)

Cudowny rok, z cudownymi doświadczeniami

Staram się szybko przewijać rok i nie pamiętam specjalnie żadnych wybitnych negatywnych doświadczeń. Odkąd moja córeczka się teraz urodziła, zrozumiałe jest, że ostatni okres był tym, że byliśmy w pełni przygotowani na jej przybycie. Umeblowanie pokoju dziecięcego było pięknie ukształtowane, pojawiły się meble i istniało milion rzeczy, których nigdy wcześniej nie fotografowałem, a teraz okazało się, że konieczne jest utrzymanie małego przybysza przy życiu. Nie mogę się doczekać bycia tatą i testowania Monster Hunter World z moim maluchem już w styczniu. Chociaż prawdopodobnie nie będzie w stanie się wtedy skupić, wyobrażam sobie, że jest co najmniej tak samo zadowolony z uzbrojonych kociąt pojawiających się w grze, jak jego tata.

Ten rok był również świetny dla GSO. Powoli nie mogę nawet śledzić, ile projektów robię jednocześnie, co wiąże się z dużą ilością pracy, coraz trudniej zaplanować resztę mojego wolnego czasu. Chcę jeszcze bardziej umiejętnie pracować nad swoim czasem, aby maluch i jego mama oprócz pracy otrzymali jego przyzwoitą ilość. W tym roku gamescom był dla mnie zdecydowanie najlepszym i najtrwalszym przeżyciem, na którym też dużo pracujemy, wstaliśmy przed szóstą rano i pochyliliśmy się nad laptopem grubo po północy, ale potem oczywiście pamięta się tylko piękno. Naprawdę podobało mi się, że mogłem rozmawiać z twórcami, wypróbowywać wiele gier, a nawet spędzanie czasu w bazie Activision dało nam nawet sieć.

Roboty dinozaurów i rozczarowanie na Merkurym

W 2017 roku dostaliśmy też wiele świetnych gier. Chciałbym wyróżnić Assassin’s Creed Origins, który jest ogromnym krokiem naprzód w serii, a w nudnej serii Ubisoft zdołał tchnąć nowe życie w grę. Chociaż bez wątpienia uwielbiałem historię Bayeka, oszukałbym się, twierdząc, że to najlepsza gra roku. Dla mnie Horizon Zero Dawn zdobył wieże. Guerrilla Games to nie tylko piękny kawałek, ale także dzieło o doskonałej rozgrywce i perkusyjnej historii. Ten rok nie był grą, którą cieszyłbym się lepiej.

Największym rozczarowaniem było dla mnie wyraźnie DLC Destiny 2: Klątwa Ozyrysa. Cały zespół redakcyjny nieubłaganie poślizgnął się na Destiny 2, więc wspólnie opłakiwaliśmy, jak kiepska była pierwsza wtyczka. Klątwa Ozyrysa dodała podstawową grę tylko do minimalnego poziomu, więc myślę, że proszenie o pieniądze jest bezczelne.

2018, rok psa

Przywykłem już do ślubów noworocznych. Naprawdę postaram się zwrócić uwagę, aby jeszcze lepiej alokować swój czas. Z zespołu, może najbardziej interesują mnie komentarze, czuję, że moją własną małą misją jest zapewnienie naszym czytelnikom jak najpełniejszego widoku każdego obszaru świata gry, ale być może będę musiał poświęcić trochę mniej czasu na że. Tak, a ponieważ teraz widzę, że nie mam zdjęcia bez czapki, spróbuję też z tego zrezygnować. Powyżej 30 lat nie powinnam już zwracać tak dużej uwagi na młodzieńczy wygląd.

Wesołych Świąt, niedługo wrócę i będziemy tłoczyć z parą. Dzięki za wszystko, ściśnij nowego tatę SamaGame!