Kiedy gość ze skrzydłami na butach otworzył głowę ojca, urodził się Wouter, ubrany w zbroję wojownika. Przypadkowo tak właśnie narodziła się Atena, więc od razu stało się jasne, kto powinien zrecenzować Assassin’s Creed Odyssey.

Wouter grał w Assassin’s Creed Odyssey na PS4 (Pro). W PU Magazine numer 11, który trafi do sklepów 16 października, znajdziecie zaadaptowaną wersję tej recenzji.

Gram w Assassin’s Creed Odyssey od 30 godzin i jeśli porównasz stan tej gry z pierwszym Assassin’s Creed z 2007 roku, wygląda na to, że seria przeszła długą drogę w rozwoju w ciągu tej dekady. To gra z wyborami i konsekwencjami, z absurdalnie dużą mapą pełną aktywności, które łatwo się nie nudzą i wymagającej walki. To gra z przekonującymi animacjami twarzy i rozbudowanym systemem łupów, w którym nowe, zaskakujące elementy rozgrywki dodawane są nawet po kilkunastu godzinach. W rzeczywistości Assassin’s Creed Odyssey to prawie wszystko, czym nie było pierwsze Assassin’s Creed, a nawet zawiera wiele rzeczy, które chciałbym zobaczyć w Assassin’s Creed Origins! Tak więc seria Assassin’s Creed z pewnością bardzo się zmieniła od 2007 roku, ale co dziwne, wiele z tych zmian miało miejsce tylko w tej ostatniej części. A Assassin’s Creed Odyssey był tym samym AC, od którego nie spodziewałem się dziury…

Rzeczywiście, Assassin’s Creed Odyssey jest znacznie większe niż Origins

„Assassin’s Creed Odyssey staje się znacznie, znacznie dłuższa niż Origins, a mapa jest większa” to jedna z pierwszych rzeczy, jakie usłyszałem o nowym Assassin’s Creed. Cóż, myślałem, że w egipskiej przygodzie Bayeka było wiele złego, ale „zbyt mały” był ostatnią krytyką, którą podałbym w tej sprawie! Co więcej, Odyssey powraca rok po poprzednim AC, więc wydawało mi się jasne: Ubi robi stare sztuczki! Poza tym, z innych recenzji, jestem prawie jedyną osobą na świecie, której denerwował głos grający około 80% postaci w Assassin’s Creed: Origins, więc są szanse, że mam dokładnie tę samą grę . z innym ustawieniem wydawało się całkiem realistycznym założeniem. Ale oj, jak miło jest się mylić! Niestety, pierwsze spotkanie ze zleceniodawcą, kulawym Markosem, nie należało do przyjemnych. Aktor głosowy, który przemówił, opiekun mojego głównego bohatera (wybrałem kobietę Kassandrę, ale można też wybrać męskiego Alexiosa), podobno czyta jego teksty z kartki, której nigdy wcześniej nie widział, która też jest gdzieś 25 metrów w oddali, podczas gdy ktoś uderza w jego piłki kijem. To jedyny powód, dla którego przychodzi mi do głowy, dlaczego tak się kłóci. Na szczęście Markos był jednym z ostatnich, większych irytacji, z jakimi się spotkałem w Assassin’s Creed Odyssey, bo kiedy ten palant zniknął, ta gra stawała się coraz lepsza…

Assassin’s Creed Odyssey: walka jest całkiem fajna

W miarę postępów w Assassin’s Creed Odyssey przechodzę od jednej miłej niespodzianki do następnej. Pierwszą rzeczą, która cię rzuca, jest walka: jest zasadniczo taka sama jak w Origins, ponieważ ponownie używasz na przemian silnego i lekkiego ataku, ale poza tym istnieje wiele dużych różnic. Nie możesz już dłużej trzymać tarczy, aby na przykład blokować ciosy, ale musisz dobrze wyregulować kombinację przycisków, aby parować ataki, co nie ułatwia walki, ale sprawia, że ​​walka jest bardziej aktywna. Jednak w Assassin’s Creed Odyssey decydują różne ruchy specjalne, które można odblokować! Na przykład z Bull Rush Kassandra wykonuje szybki skok do przodu przez wrogów, ma ruch, który kradnie tarcze wrogów, może zanurzyć broń w truciźnie i o tak, jest oczywiście Spartan Kick, który został szczęśliwie skradziony z 300 ! Aha, a Rush Assassination przypomina ruch pewnego gościa przebywającego w Śródziemiu. Nawiasem mówiąc, nie będzie to ostatni raz, gdy AC: Odyssey przypomina Shadow of War / Mordor, co może być początkiem uroczej tradycji pożyczam od ciebie, a potem ode mnie. dwa. franczyzy. Oprócz umiejętności walki w zwarciu istnieje kilka specjalnych umiejętności dystansowych, które spartańska laska może wykonać za pomocą łuku i strzały, co sprawia, że ​​Kassandra jest nieco bardziej kiepska niż Bayek, jeśli mnie zapytasz! System walki wciąż nie jest ogromny intuicyjny a animacje są czasami tak wątpliwej jakości jak w Origins (coś, z czym będziesz miał do czynienia w całej grze, czasami nawet w nieco bolesny sposób, jak widać na wideo na dole tego artykułu), ale poza tym walka wystarczająco świeże, aby zmotywować cię do wbicia włóczni lub strzały w gardła setek greckich mężczyzn i kobiet!

Assassin’s Creed Odyssey ma fascynującą historię!?

Wkrótce dowiaduję się również, że fabuła w Assassin’s Creed Odyssey wypada na swój sposób znacznie lepiej niż w poprzednim Origins; misje nie są już rzucane w twarz jak luźny piasek (zamierzona gra słów) i są bardziej spójne. Mam tu na myśli to, że postacie są wymieniane częściej i pojawiają się kilkakrotnie zarówno w misjach pobocznych, jak i głównych, że misje fabularne prowadzą cię przez świat w bardziej logiczny sposób, a zadania w określonym obszarze wpływają na siebie nawzajem. Co więcej, w rozmowach jest znacznie więcej emocji, postacie wyglądają dużo lepiej (za każdym razem jest więc ekran ładowania, ale warto), jest znacznie mniej gównianych, przerysowanych aktorów głosowych i przerywników, które wciąż są tylko trochę piękniejsze niż dialogi, naprawdę robią wrażenie. Co najważniejsze, gra posiada WYBÓR GRACZY!!!! Wierz lub nie wierz, Assassin’s Creed Odyssey ma kilka zakończeń NE-GEN powiązanych z wyborami, których możesz dokonać podczas niektórych dialogów. I, trudniej w to uwierzyć, te opcje są często dość ostrymi dylematami. Nie są tak subtelne, jak te w grze BioWare, ale często zdarzało mi się mówić: „Och, naprawdę mnie o to pytasz, Odyssey!?” Po raz pierwszy od 7 części Assassin’s Creed, w które grałem, poczułem się naprawdę zaangażowany w fabułę, byłem wręcz zniewolony. Częściowo wynikało to z faktu, że mitologia grecka jest regularnie drażniona i często przywoływana – niech diabli wezmą poprawność historyczną! – i że historia Kassandry / Alexiosa jest mniej zakłócona przez nadrzędną złożoność Asasynów / Templariuszy / Isu. W tej części Ubi zdał sobie sprawę, że nie chodzi o historię, ale o sposób, w jaki jest opowiedziana.

Assassin’s Creed Odyssey ma wiele nowych elementów

Assassin’s Creed Odyssey nie ujawnia od razu wszystkich swoich sekretów w pierwszych godzinach gry: faktu, że można stopniowo podbijać wiele obszarów, np. stając po stronie Spartan czy Ateńczyków, potem infrastruktury wrogiej armii. podważa, coś, co kończy się wielką bitwą, ujawnia się dopiero później. Gram w tę grę na poziomie trudnym, ponieważ Nightmare naprawdę się nie dogaduje, a ustawienie na tym poziomie trudności w takich bitwach jest dość trudne! Niedługo po wprowadzeniu tego systemu dowiadujesz się, że powróciła walka morska, ale działa ona szybciej niż w Assassin’s Creed: Black Flag, a Kassandra może rekrutować nową załogę poprzez nokautowanie wrogów… bo tak, tak przekonujesz oczywiście ludzi do dołącz do swojej grupy! Nadal nie uważam, że to niezwykle fascynująca rozgrywka, ta żeglowanie łodzią, ale ładnie zrywa się z wiecznym bieganiem i wspinaniem się po dachach, ponieważ tak, Kasandra nadal to robi. Aha, jest jeszcze system Mercenaries, który jest w rzeczywistości rodzajem uproszczonego zdzierstwa systemu Nemesis z Shadow of Mordor / War, ale sprawia, że ​​gra jest trochę bardziej ekscytująca. W skrócie; gdzie w Origins szybko zdajesz sobie sprawę, jak okażą się nadchodzące, dziesiątki godzin, małpy wciąż od dawna wyskakują z Assassin’s Creed Odyssey!

Assassin’s Creed Odyssey streszczenie

Wow, jaka zaskakująco zabawna część stała się Assassin’s Creed Odyssey! Oczywiście po kilkudziesięciu godzinach nieuchronnie uderza znajoma AC nuda, ale do tego czasu… Jest to gra, która nawet w 10 godzinie wymyśla nowy system rozgrywki (gdzie ze względu na spoiler nic o tym nie myślę), która nieustannie udaje mi się rzucić mi wyzwanie, rzucając szalonych Najemników na mój dach, a nawet zacierając brodę myślami, ponieważ muszę dokonywać wyborów w historii, którą – po raz pierwszy w 7 odsłonach AC, które zagrałem – nawet po tym, jak potrafię opowiedzieć, To takie fascynujące! Naprawdę, przedstawię ci takie streszczenie! Nawiasem mówiąc, czy to greckie słowo?

Że AC: Odyssey też nadal nie jest grą idealną, co możesz zobaczyć na tej mini-porażkowej kompilacji.

Wniosek

WYNIK:

82 Jeśli o mnie chodzi, jest to najbardziej zabawna, najbardziej wciągająca i zróżnicowana część Assassin’s Creed do tej pory. To wciąż dość niechlujnie ukończona gra, ale czerpie najzabawniejsze elementy z przeszłości serii, dorzuca nawet kilka nowych, pożycza trochę z innych gier tu i ówdzie, rzuca na nią trochę mitologii i wlewa. skóra pochodzenia; voila, pyszna moussaka Assassin! Jeśli o mnie chodzi, jest to najbardziej zabawna, wciągająca i zróżnicowana część Assassin’s Creed do tej pory. To wciąż dość niechlujnie ukończona gra, ale czerpie najzabawniejsze elementy z przeszłości serii, dorzuca nawet kilka nowych, pożycza trochę z innych gier tu i ówdzie, rzuca na nią trochę mitologii i wlewa. skóra pochodzenia; voila, pyszna moussaka Assassin!