Bad Trip: To nie Mortal Kombat! Tylko oczekuj na miłosierdzie (PC).

Pozdrowienia dla czytelników!

„Jak ludzie kupowali gry wideo bez internetu?” To pytanie prawdopodobnie zadaje wielu chłopców i dziewcząt, którzy urodzili się po usługach online, takich jak Parowy naprawdę GOG ugruntowały swoją pozycję jako standard kupowania i grania w gry wideo przez Internet.

Cóż, w odległych już latach 90. były w zasadzie dwa sposoby: ci, którzy mogli zapłacić pełną cenę i woleli, aby pudełka i instrukcje trafiały do ​​tradycyjnych sklepów z grami; lub każdy, kto chciał wybrać metodę ekonomiczną, musiał uciekać się do niesławnych magazynów PC sprzedawanych w kioskach.

Bad Trip: To nie Mortal Kombat!  Tylko oczekuj na miłosierdzie (PC)

Te magazyny, zwykle kosztujące 9,90 R$, wykorzystywały sztuczkę, że przychodziły z „darmową” grą, aby złapać nieostrożnych lub być może zmniejszyć żal po zakupie ogólnie bardzo złych gier, które były z nią dostarczane. W końcu dla każdegoPancerz mobilny Shogo„Było dużo gówna sklonowanego zwykle z bardziej znanych i droższych gier. Jedna z tych bomb była po prostu Spodziewaj się w Mercy🇧🇷

Pierwotnie wydany w 1996 roku, Spodziewaj się w Mercy był jednym z tysięcy klonów Mortal Kombat który marzył o łatwym zarobieniu pieniędzy surfując na fali zachodniego rywala uliczny wojownik🇧🇷 Co gorsza, gra została oparta na mało znanym filmie direct-to-video o tej samej nazwie, który był tak nieznany, że nikt nie zadał sobie trudu, aby opublikować go w całości na YouTube. Jeśli chodzi o samą grę, nie wiem, czy ma tę samą, no cóż… fabułę, co film, ale jest częścią żenującej małej historii z wirtualną rzeczywistością:

Bad Trip: To nie Mortal Kombat!  Tylko oczekuj na miłosierdzie (PC)

Podkreśl najdroższą frazę 1996 roku: „To wykracza poza Mortal Kombat!”

Jeśli w zwiastunie gry produkcja i efekty specjalne (d)wprawiłyby już w zakłopotanie każdego drugorzędnego Super Sentai, to w grze te aspekty osiągnęły stan techniki giermicznego zła. Czy to z powodu poważnych ograniczeń budżetowych, absolutnego braku talentu ze strony producentów, czy też dlatego, że planowano jak najszybsze wydanie tej sekcji, w końcu każdy ma rachunki do opłacenia, Spodziewaj się w Mercy wyglądało na to, że zrobili to pijani studenci pierwszego semestru z jakiegoś college’u gier, w końcu NIC tam nie wyglądało, jakby zostało zrobione w jakimkolwiek innym celu niż śmianie się z tego procesu. Jeśli nie wierzysz, obejrzyj grafikę w akcji:

Bad Trip: To nie Mortal Kombat!  Tylko oczekuj na miłosierdzie (PC)

Trudno powiedzieć, co jest gorsze, jeśli żałosne scenariusze przypominające bardziej kliparty z Power Pointa, brak muzyki podczas walk (choć mogłoby być gorzej z, kto wie), irytujące i niezrozumiałe krzyki, nieuregulowana prędkość, słabo animowane sprite’y czy nawet ohydny interfejs gry. Nawiasem mówiąc, skąd się wzięli ci wrogowie, jak klaun na przyjęciu dla dzieci, dominatrix z filmu, „Dracula” ze szkolnego teatru czy wojskowy sierżant Brush?

Pewnego dnia znajdę powód inny niż czysta zabawa, aby ktoś wziął udział w turnieju „śmierci” lub czymś w tym rodzaju przebranym za klauna, albo dla jakiegoś złoczyńcy werbującego tych typów jako popleczników. W każdym razie, wszystko to złagodzone przez okropne sterowanie klawiaturą i mamy jedno z najgorszych doświadczeń, jakich bijatyka kiedykolwiek dostarczyła w historii komputerów. Ale wracając do metafory pijanych studentów, czy ktoś mógłby wyjaśnić, czym do cholery była ta dziwaczna „faza” z oczami unoszącymi się nad czarnym tłem? Znowu nie jest możliwe, żeby to nie był żart kogoś, kto pracował w podwórkowej firmie produkcyjnej, z której wyszedł Spodziewaj się w Mercy🇧🇷

Bad Trip: To nie Mortal Kombat!  Tylko oczekuj na miłosierdzie (PC)

Ostatecznie są chyba tylko dwa pozytywne aspekty Spodziewaj się w Mercy, po pierwsze, jego nieuregulowana prędkość uniemożliwia odtworzenie go na emulatorze Dosboxa, dzięki czemu nie zmarnujesz minut swojego życia, aby nie wrócić z tą bombą. A po drugie, Expect jest prawdopodobnie najgorszym klonem Mortal Kombat, jaki kiedykolwiek stworzono, co czyni tę grę wyjątkową przynajmniej pod jednym względem. Lepszy rydz niż nic, prawda? I wreszcie, okropne gry, takie jak ta, przypominają nam, że nostalgia nie może sprawić, że zapomnimy, że w przeszłości też było dużo gówna, zwłaszcza gdy cena była podejrzanie niska.

Cóż, jeśli znasz coś tak złego lub nawet gorszego (jeśli można przewyższyć Expect pod tym względem), powiedz mi, że nagle jestem podekscytowany, aby to przetestować i porozmawiać o tym tutaj. Służymy dobrze, aby służyć zawsze!