Jak to bywa co trzy miesiące, duże firmy technologiczne ogłaszają swoje… wyniki finansowe ostatniego kwartału fiskalnego. W tym przypadku trzeci kwartał fiskalny 2020 r. pozostawił dobre wyniki w czterech z pięciu dużych firm technologicznych: Amazon, Apple, Google i Microsoft. Wszystko to bez liczenia na czynniki roczne, które mają tendencję do zwiększania przychodów, takie jak Prime Day dla Amazona czy nowe modele iPhone’a dla Apple.

Potrójny zysk dla Amazon

W wynikach finansowych ostatniego kwartału fiskalnego firma Jeffa Bezosa miała 6 330 mln dolarów zysku. Liczba ta, przedstawiona w perspektywie, w pełni koliduje z 2,13 miliarda dolarów z zeszłego roku w tym samym okresie. Głównie ich dochody potroiły się i po raz kolejny podkreśla się, jak dobrze Amazon wykorzystał blokadę globalnie, aby pozycjonować się jako sklep internetowy par excellence. Coś, co pokazało się również w połowie roku.

Dane są jeszcze ciekawsze, jeśli weźmiemy pod uwagę, że w tym roku Prime Day został opóźniony do 13 i 14 października. Zwykle jest to lipiec, a więc wchodzi w trzeci kwartał fiskalny. Tym razem tak się nie stało, że dochód z tego wydarzenia będzie częścią kolejnych wyników finansowych. Wschód przyszły kwartał fiskalny bez wątpienia będzie ważny, dla Jeffa Bezosa „bez kontynuowania”. Powód? Dodano zarówno Prime Day, jak i kampanię świąteczną, która tym razem rozpoczęła się wcześniej.

Mac i usługi rosną bez nowych iPhone’ów

W Cupertino też nie poszło źle. Generalnie trzeci trymestr jest zwykle jednym z najsłabszych ze względu na brak nowych urządzeń. Wielka sprzedaż iPhone’ów przypada na czwarty kwartał, a nowe iPady i ich sprzedaż są zazwyczaj w pierwszym lub drugim kwartale. Ani to, ani obecna sytuacja z powodu COVID-19 nie przeszkodziły w tworzeniu rekordów. Łącznie 64,7 miliarda dolarów przychodów.

Dwa istotne sektory Apple w ciągu ostatnich trzech miesięcy bez wątpienia były Mac i Usługi (Apple Music, Apple TV+, iCloud, Apple Arcade…). Mac pochłonął 14% całkowitych przychodów, podczas gdy usługi są już na poziomie 22%. Mówiąc wprost, iPhone nadal dominuje, generując 41% wszystkich przychodów firmy. Chodzi tu o rozwój Maca, usług, a nawet iPada, pokazując tym samym, że ludzie coraz częściej stawiają na te produkty wraz z popularyzacją pracy zdalnej. W przyszłym kwartale zobaczymy w sumie cztery nowe iPhone’y na rynku.

Powrót do normalności w Google i YouTube

Reklamy, które są główną działalnością Alphabet (Google), zostały mocno dotknięte przez sytuację związaną z COVID-19. Wielu reklamodawców wycofało się z kampanii ze względu na niepewność, co spowodowało znaczny spadek ceny reklam. Wydaje się jednak, że wszystko wraca do normy. Alfabet ogłosił 14% wzrost przychodów w ciągu ostatniego roku.

Głównymi czynnikami napędzającymi były Google i YouTube z tego. Platforma wideo może pochwalić się już 30 milionami subskrybentów wersji premium. Z kolei przychody YouTube z reklam wzrosły o 30% z 3,8 miliarda dolarów w trzecim kwartale 2019 roku. Jeśli chodzi o wyszukiwarkę, wzrosły one z 34 miliardów dolarów w zeszłym roku w tym samym okresie do 37,1 miliarda dolarów.

Znaczenie usług i chmury dla Microsoft

Firma Satyi Nadelli zamknęła trzeci kwartał tego roku 13,9 miliarda dolarów zysku netto, o 30% więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Przychody firmy zwiększył boom na telepracę, zwiększając jej wydajność o 9%. Uderzający jest przykład Microsoft Office, który w ciągu tych trzech miesięcy wygenerował o 21% więcej przychodów i zwiększył liczbę użytkowników o 13%, oraz Surface, który wszedł o 37% więcej.

Ale gdzie Microsoft osiągnął cel w tym kwartale, jest w usługi i chmura. Przychody z branży gier wzrosły o 30%, częściowo dzięki sukcesowi Game Pass. Azure, platforma przetwarzania w chmurze, weszła na rynek o 48% więcej niż w zeszłym roku, a usługi i serwery o 22% więcej. Firma miała też słowa dla LinkedIn, który ma już 722 miliony użytkowników i wygenerował 16% więcej przychodów.