Każdy gracz ma możliwość porozmawiania z innym graczem, używając terminów, które są trudne do zrozumienia dla osób nieznających gier wideo. Stöki i mali i duzi z SamaGame opowiadają teraz o języku gier.

„Zmaksymalizowałem wszystkie oczy ze wszystkich zeszłorocznych FPSów”.

To zdanie prawdopodobnie zostanie zrozumiane przez większość czytelników SamaGame, a nawet uznane za oczywiste w środowisku gier wideo. Gamersleng dał nam już wiele pięknych (i jeszcze bardziej nie tak pięknych) wyrażeń, przynajmniej tak samo, jak inne nowoczesne formy rozrywki, pomimo młodego wieku branży gier. Oczywiście bardziej udaną frazę można włączyć do języka ojczystego z książek i filmów – w ostatnich latach utrwaliło się na przykład „pchanie kretenu” pełne cudownego wyjaśnienia burzy tropikalnej (David Speier, nie jesteśmy godny ciebie). Z drugiej strony gry wideo odnoszą dużo większe sukcesy w tej dziedzinie, jak wyjaśnia w swojej książce The language of gaming Astrid Ensslin, ciesząca się międzynarodowym uznaniem badaczka języka gier z University of Alberta. Według Ensslin, interaktywne, wciągające gry bardziej angażują ludzi, czyniąc graczy bardziej wrażliwymi na efekty językowe niż, powiedzmy, czytelnik powieści.

Chociaż język gier wideo nie jest dobrze zbadanym naukowo zjawiskiem, jest on również badany na Węgrzech na Uniwersytecie Eötvös Loránd BTK, a nawet w dziedzinie badań Andrea Balogh, doktorantka w Doktoranckiej Szkole Lingwistycznej. Andi opisuje użycie języka i słownictwo węgierskich graczy, częściowo za pomocą kwestionariuszy, a częściowo w sytuacjach na żywo. To ostatnie oznacza, że ​​ludzkim uchem obserwuje rozmowy między uczestnikami gier i np. latami odwiedza League of Legends w celu zebrania materiału (co przyniosło mu uznanie dla jego kultury mowy LoL-a – mogłoby to być tak, jakby biolog zbiera od bardzo niesmacznego jaskiniowca). kopie). Nana, jak zapytaliśmy Andreę o węgierskich graczy!

Wykrzywiony z angielskiego

Nic dziwnego, że jedną z ogólnych lekcji, jakie można wyciągnąć z badań Andiego, jest to, że gracze przejmują wiele angielskich słów i skrótów, a spaletyzowany język czatów i slang graczy w Reddit, 4chanen i 9gagen nie mają ostrych granic, zacierają się. Bardzo rzadko można określić, który termin jest używany, a kiedy jest używany, na przykład niemożliwe jest ustalenie, kto pierwszy opublikował w domu wydawcę. (Jestem nieco dumny, że mam trochę do czynienia z jednym z nielicznych kontrprzykładów.

Nie ma recepty, na którą słowo nowicjusz pozostaje, a które nie; przyjmujemy za pewnik, że mamy fps i sandbox, ale dziś możemy sobie tylko wyobrazić nazwę gatunku tej gry przygodowej w języku węgierskim. Zdarza się też, że coś szybko się zużywa; starsi ludzie mogą pamiętać, że w latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych lamer było uwłaczającą nazwą nowicjusza, kulawego gracza, a potem pojawiła się prostsza, łatwiejsza w użyciu – o jeden znak mniej do wpisania – noob i został wypchnięty. Ciekawie będzie zobaczyć, czy noob lepiej się utrzyma, jak zmieni się jego pisownia – piszą na czacie jako nuub, ale kiedy zostanie uwzględniony w regułach pisowni w postaci „nub”?

Badania wykazały również, że granica między węgierskimi graczami i niegrającymi, a także zwykłymi i lifestyle’owymi graczami jest często mniej wyraźna niż podczas kopania w dół, między subkulturami niektórych rodzajów gier, a nawet konkretnych gier. Oznacza to, że łatwo może być tak, że zagorzały gracz i kazuar (widzisz? Użyłem tego ponownie!) Miej miłą rozmowę na temat, powiedzmy, Need For Speed, ale gracz, który gra z Elite przez wiele godzin dziennie, jest mniej godny podobnego oddanego gracza World of Warcraft, gdy zaczyna mówić ci o dps, które wyprodukowałeś podczas ostatniego nakręcenia, na przykład.

Dziennikarze, proszę

Czy to dobrze, że gra wideo tak bardzo zniekształca język, że w pewnych sytuacjach gracze nie rozumieją się nawzajem? Z pewnością istnieje trend językowy, który jako ruina naszego pięknego języka ojczystego doświadcza każdej wędrownej małej walki z bossami, ale Andrea się do tego nie przyznaje. „Nie doceniam tego, czego doświadczam, po prostu to opisuję” – mówi. Według Andiego nie ma co obawiać się, że odtwarzacze wideo przejmą język węgierski, ponieważ większość ludzi posługuje się slangiem tylko w sytuacji, np. podczas gry, a nawet jeśli po grze wideo opowiadają o swoim ulubionym hobby. W rzeczywistości wielu graczy chowa się w pasywnym słownictwie, w zwykłej sytuacji nawet nie dochodzą do swojego języka (choć dodam, że słyszałem, jak ludzie żegnają się z gg).

Ponadto z badań Andrei wynika, że ​​węgierska prasa do zabawek jest odporna na pokusę slangu. Podczas gdy zawodowi dziennikarze bezbłędnie wykorzystują węgiersko-angielski mieszany język gier podczas gry, węgierskie słowa już teraz bardzo mocno dominują w artykułach, nawet w prasie internetowej. Potwierdzam to jako zaniepokojona osoba: w każdej chwili werbalnie rzucam: „No Man’s Sky to bezwstydny grindfest, w którym rzemiosło zabija wrażenia z gry”. Ale nigdy nie opisałbym tego w artykule (chyba że teraz, jako odstraszający przykład). „Dziennikarze w magazynach o grach pokazują normę innym graczom, więc ponoszą dużą odpowiedzialność”, wyjaśnia Andrea, „i jeśli prasa branżowa używa węgierskich terminów przez długi czas, będzie to normą. Czasami można to zobaczyć w komentarzach do artykułu. czytelnicy mówią dziennikarzom, aby nie używali zbędnych angielskich określeń, mają dobry węgierski odpowiednik. “

Nie krępuj się więc używać slangu, nowych słów podczas gry, ponieważ i tak ułożysz je inaczej w żywym słowie, a normalne normy w prasie powrócą. I prawdopodobnie nie będziesz ostatnim, który usłyszy o Andi. Badania nad językiem graczy rozpoczęły się w domu dopiero w ostatnich latach i wyłoni się z nich wiele ciekawszych wyników.

opinia mazura:

Napisałem test dodatku do World of Warcraft, gdy stanąłem przed problemem, że ci, którzy nie grają w grę, prawdopodobnie nie zrozumieją z niej ani słowa, ale jeśli wszystko wyjaśnię, to się skończy przestrzeni poprzez doprecyzowanie podstawowych pojęć – mimo że nie było w niej żadnych zdań. że: „LF2M Strat, czołg + losowy, PST! ŻADNYCH ŁOWCÓW !!”

W każdym razie myślę, że gamersleng to nic innego jak mem tekstowy, ponieważ rozprzestrzenia się w społeczności w ten sam sposób i jest mniej zrozumiały na zewnątrz, a jeśli jest zabawny, to po prostu zabawny dla członków społeczności. Pod koniec dnia czasem kończy się w stylu „dobra, Jack, HS” – a potem dziwnie na mnie patrzą.

Opinia Mossy’ego:

Lata mijają z prędkością światła, jestem zmuszony pogodzić się z tym, że w dającej się przewidzieć przyszłości dojdę do piątego X. W moim środowisku wielokrotnie zastanawiałem się, jak mogę autentycznie pisać dla grupy wiekowej, której członkowie są znacznie młodsi ode mnie o ponad trzydzieści lat. Przez chwilę myślałem, że nie uda mi się kiedyś przeskoczyć tej luki pokoleniowej, ale na razie udało mi się odłożyć ten brzydki moment. Zacząłem grać w World of Warcraft dobre 14 lat temu i chociaż pierwsze dwa lata były trudne (nie rozumiałem skrótów i slangu), stwierdziłem, że odpowiedzi na wybiórczo sformułowane zdania są w podobnym stylu. To trochę tak, jakby niektórzy gracze wstydzili się swojego stylu szlafroków i mieli tendencję do zebrania się w sobie, by uzyskać siłę zdania. Nie wszystko stracone, młodzi ludzie, trzeba tylko zauważyć, jak piękny jest ten język węgierski.

Recenzje Chavaliera:

Ponieważ głównie szukam doświadczeń jeden na jednego, opartych na akcji i tylko od czasu do czasu spotykam się z innymi w nadziei na grę w trybie współpracy lub przeciwko sobie, dla mnie bańka językowa WoWs wydaje się co najmniej tak samo obca dla kantońskiego chińskiego . Dlatego tak samo zimno jest widzieć / słyszeć zimne noob, ftw, brb, lfg lub gg, jak widzieć poruszającą się stojącą wodę lub żyjące oddychające miasto w artykule, który pojawia się na kilka minut przed zamknięciem lub chwyta mnie oko na deweloperów.

Recenzja HP:

Zabawne jest widzieć w starych magazynach SamaGame, jak pewne frazy, pół zdania, a czasem całe zdania pożerają od czasu do czasu styl pisania całej redakcji (kto się odważy, Warhammer zresztą), ale niestety dziennikarz lubi też ryzykować- darmowe gry we własnym, wygodnie zaprojektowanym systemie. oczy się poruszają. Na szczęście wtedy wchodzi redaktor, głaszcząc po głowach, mówiąc, że nie piszemy dla siebie, ale dla szanownego czytelnika, który niekoniecznie jest świadomy wszystkich pojęć, które są dla nas oczywiste i uwielbia pisać zrozumiałe, możliwe do prześledzenia . Chodzi o to, prawda?

Wciąż mamy Ci coś do powiedzenia, znajdziesz tu wszystkie ciekawe rzeczy!