W idy marcowe 44 roku p.n.e. grupa senatorów w Rzymie zakończyła życie Juliusza Cezara, dźgając go 23 razy. To historyczne wydarzenie wywołało wojnę domową, która później utworzyła Cesarstwo Rzymskie i praktycznie ukształtował narody i cywilizacje Morza Śródziemnego i co teraz znamy jako Zachód. Co ma z tym wszystkim wspólnego? wulkan na Alasce ponad 9000 km?

Dla niektórych badaczy z Desert Research Institute w Nevadzie bardzo. W badaniu opublikowanym niedawno w PNAS wyjaśniają, w jaki sposób erupcja wulkanu Okmok na Aleutach na Alasce w tych dniach miała pośredni wpływ w niestabilności politycznej nie tylko Rzymu, ale także Egiptu. Wyraźny przykład teorii efektu motyla, zgodnie z którą lekkie trzepotanie motyla powoduje burzę po drugiej stronie świata. Tylko w tym przypadku zamiast motyla był to cały wulkan.

Wcześniej historycy już podejrzewał, że winowajcą mógł być wulkan wydarzeń, które miały miejsce w Rzymie w tym czasie. Nie tyle jako główny czynnik generujący niestabilność polityczną, ale jako katalizator promujący zmiany społeczne i polityczne. I choć może się wydawać, że nie ma znaczenia między tymi dwoma bardzo odmiennymi elementami, prawda jest taka, że ​​ma to sens.

Erupcje na Alasce, mroźne zimy na Morzu Śródziemnym

Koniec Republiki Rzymskiej nie nastąpił z dnia na dzień. Różne wydarzenia, takie jak niezwykle zimne lata, słabe zbiory, głód i choroby wystąpiły one w poprzednich latach i jest to udokumentowane. Wywołało to znaczne niezadowolenie w społeczeństwie, a tym samym spowodowało również niestabilność polityczną w Republice Rzymskiej, która doprowadziła do zabójstwa Juliusza Cezara.

Pytanie, które historycy zadają od dawna, dotyczy tego, co spowodowało ten zimny klimat od kilku lat i bez wyraźnego powodu. Wszystko wskazywało na to, że najprawdopodobniej było to spowodowane erupcja potężnego wulkanu. Erupcje te bezpośrednio wpływają na klimat, wysyłając popiół do atmosfery i zmieniając cykl klimatyczny.

Analizując rdzenie lodowe odzyskane z Grenlandii i Rosji (dlatego musimy zadbać o lodowe obszary Ziemi), naukowcy byli w stanie znaleźć pozostałości popiołu, które pokrywają się ze złożem wulkanu zwanego Okmok i znajduje się na Aleutach na Alasce. Ten wulkan wybuchł na początku 45 roku p.n.e. po raz pierwszy, a potem jeszcze mocniej w 43 rpne W rzeczywistości uważa się, że ta druga erupcja Okmok jest jedną z najpotężniejszych w ciągu ostatnich 2500 lat na Ziemi.

Naukowcy skorelowali te dane z zapisami pogodowymi z różnych części świata w tych samych latach co erupcje. Jak poznać czas ponad 2000 lat temu? Analizując na przykład słoje wiekowych drzew, aby zobaczyć, jak bardzo urosły te lata. Dane to odzwierciedlają lata 43 i 42 p.n.e., tuż po erupcjach, należały do ​​najzimniejszych, jakie odnotowano w rejonie Morza Śródziemnego. Obliczają, że temperatury średnio do 7 stopni niższe i liczne deszcze, które spowodowały powodzie, zabijając plony zarówno na ziemiach rzymskich, jak i zalewając Nil w Egipcie.

Wreszcie naukowcy wyjaśniają, że aktywność wulkaniczna może wyjaśniać inne zjawiska niezwykłe, które kojarzyły się w tym czasie z bóstwami i zjawiskami nadprzyrodzonymi. Na przykład istnieją zapisy dotyczące halo słonecznych lub zasłoniętego słońca. Oczywiście ze względu na daty wydarzeń uważają, że w tym przypadku było to spowodowane erupcją Etny na terenie dzisiejszych Włoch.

Zglobalizowany świat, w którym nie istniała koncepcja globalizacji

To zaskakujące, jak połączone, że świat staje się nawet w tych momentach, w których istnienie niektórych jego części nie jest nawet znane. W tym czasie Rzymianie nie mogli sobie nawet wyobrazić istnienia ziem poza Finisterre, a jednak popiół z odległych wysp na Alasce wpłynął na ich system społeczny i polityczny.

Okmok to nie jedyny przypadek, badacze wciąż szukają przyczyny ogromnej erupcji w 1465 roku, o której są zapisy w dokumentach historycznych. Dokładne szczegóły, które są znane, dotyczą Tambory i jej erupcji w 1815 roku, która pozostawiła dziesiątki tysięcy zgonów nie tylko podczas erupcji, ale także po niej z powodu głodu i epidemii. Niedaleko Tambory mamy Krakataua ze szczególnym rekordem najgłośniejszego dźwięku zarejestrowanego na Ziemi. Wreszcie, bliższe przykłady to erupcja Eyjafjallajökull w 2010 roku na Islandii, która spowodowała zamknięcie ruchu lotniczego w dużej części Europy.