Assassins’s Creed to gigantyczna seria, a szum na następną część powoli, ale pewnie znów się rozpala. Dlatego Jacco założył kaptur, aby z dużej wysokości zanurzyć się w historię serii. Już dziś przeczytaj drugą część tego tryptyku.

Sprawdź to tutaj pierwszy część historii Assassin’s Creed.

(Rewolucja

Po Assassin’s Creed Revelations pojawiły się pierwsze oznaki zmęczenia franczyzy, ale na szczęście Ubisoft widzi, że nadejdzie: jeszcze przed Brotherhood rusza drugie studio w Montrealu na Assassin’s Creed 3. Trzecia część przynosi odnowiony silnik i zupełnie nową oprawę, a mianowicie amerykański Rewolucja. Gracze tym razem podążają za młodym, pół-Mohawkiem, pół-Brytyjczykiem Ratonhnhaké: ton, Connor dla ludzi, którzy nie potrafią tego wymówić. Kiedy jego wioska płonie, a matka umiera na jego oczach, Connor postanawia przyłączyć się do rewolucji i walczyć z templariuszami.

Jednak historia jest jednym z powodów, dla których Assassin’s Creed 3 jest dziś postrzegany jako jedna z pomniejszych części. To zabawne, że Connor spotyka wielkie nazwiska, takie jak George Washington i Ojcowie Założyciele, a jego ojciec jest częścią Templariuszy, ale jego skromna osobowość jest po prostu znacznie mniej urzekająca niż Ezio. Niezwykłe jest również tempo gry. Rozpoczęcie pracy z doskonałym Asasynem zajmuje wiele godzin, a przerwy w opowiadaniu historii Desmonda są częstsze niż zwykle. Jest to więc ostatni raz, kiedy Desmond gra główną rolę w teraźniejszości, po czym serial staje się bardziej elastyczny w stosunku do współczesnych bohaterów.

Pojawia się również krytyka świata gry, który zupełnie różni się od tętniących życiem miast z przeszłości. Assassin’s Creed 3 uwalnia graczy w naturalnych krajobrazach o dużej skali, w których płynnie poruszają się po drzewach i od czasu do czasu wspinają się na stosunkowo niski budynek w Bostonie. Platformy to jeden z czołowych elementów serii, ale ten element został znacznie zmniejszony.

Powyższe brzmi, jakby Assassin’s Creed 3 to jeden wielki dramat, ale to nieprawda. Tysiące nowych animacji tworzą bardzo płynny i bardziej złożony system walki, w którym Connor używa swojego brutalnego tomahawka, bagnetów karabinowych i rzutki linowej w trybie ukrycia. Gracze mogą również rozbudowywać swoją bazę domową i zapraszać NPC do życia w niej oraz polować na dzikie bestie, aby zarobić dodatkowe kieszonkowe lub stworzyć nowy sprzęt.

Bardzo istotną zmianą są ekscytujące bitwy morskie. Nie jest jeszcze zbyt rozbudowana, ale dzięki dynamicznemu systemowi pogodowemu i różnym ulepszeniom łodzi Aquila jest ciekawą funkcją. Tak fascynujące, że morskie bitwy zwiastują naprawdę nowy kurs na następną grę.

Wolność

Premierze Assassin’s Creed 3 towarzyszy także premiera gry Vita Assassin’s Creed 3: Liberation. Jest to pierwsza gra Assassin’s Creed, w której występuje kobieta: Aveline de Grandpré, która walczy z templariuszami w Nowym Orleanie. Jest to fajna gra z pełnoprawnym otwartym światem i motywami takimi jak niewolnictwo, ale prosta fabuła i słaba liczba klatek na sekundę sprawiają, że gra nie dociera do głównych tytułów. Wyzwolenie nie jest bynajmniej jedynym podręcznym Assassin’s Creed lub spin-offem. Na przykład PSP wypuściło rozsądne Assassin’s Creed Bloodlines z Altairem, a od 2015 roku pojawiły się tytuły Assassins Creed Chronicles: odświeżone platformówki 2.5D. A to tylko gry; Assassin’s Creed stało się teraz gigantyczną transmedialną serią z filmami, książkami i komiksami.

Świeży wiatr

Po trzeciej części rozpoczyna się okres przejściowy dla franczyzy. Ten, który szykuje się na nową generację konsol w 2013 roku, oferując powiew świeżego powietrza, tak jak powinien był jego poprzednik. Assassin’s Creed 4: Black Flag to gra piracka i najlepsza gra piracka, jaką kiedykolwiek stworzono. Doświadczenie jest zupełnie inne niż w poprzednich częściach, z różnymi wyspami, ukrytymi skarbami na karaibskim dnie morskim i historią, która jest moralnie jedną z najciekawszych w serii.

Najważniejszą i najbardziej innowacyjną cechą Black Flag są bitwy morskie, które zostały znacznie rozbudowane w porównaniu z trzecią częścią. Gracze będą walczyć z małymi statkami, a także z prawdziwymi fregatami i okrętami wojennymi, które wymagają ulepszonej Kawki i przemyślanej taktyki, aby zatopić je na dnie. Fajną rzeczą jest to, że gra daje graczom te uchwyty, z moździerzami, działami bocznymi, taranem, a nawet opcją wchodzenia na pokład statków, po cichu lub z brutalną siłą. Nawet podczas gry końcowej, w której pojawiają się statki-widmo, bitwy morskie pozostają prawdziwym spektaklem i bardzo silnym aspektem Czarnej Flagi.

Kawka oferuje również graczom możliwość samodzielnego eksplorowania dużego świata gry bez zobowiązań i przeszkód oraz np. dokowania na małych wysepkach. Dzięki łamigłówkom Majów, ukrytym skarbom i bardzo wpadającym w ucho morskich pieśniom, tego rodzaju eksploracje zawsze się opłacają – choćby ze względu na wakacyjną atmosferę, jaką oferuje gra. Nie znaczy to, że Black Flag jest wolny od tradycyjnej rozgrywki: w końcu pozostaje grą Assassin’s Creed. Co jakiś czas gracze muszą ścigać wrogów w dużych miastach, takich jak Nassau i Havana, przekradać się przez krzaki lub – tym razem z dwoma naprawdę fajnymi pistoletami – kontrować nieskończone ataki i przebijać wrogów podczas walki na miecze.

Historia jest również jednym z powodów, dla których czwarta część jest postrzegana przez niektórych jako szczyt serii. Pirat Edward Kenway jest zupełnie inny od poprzednich bohaterów i nie bierze życia zbyt blisko. Pije, zabija i robi wszystko, czego Bóg zabronił. Przynajmniej na początku gry. Podczas gry spotyka wielu legendarnych piratów, takich jak Czarnobrody, którzy walczą o zachowanie swojego wątpliwego stylu życia i ponoszą porażkę. Daje to Kenwayowi szczególną perspektywę, co czyni go zupełnie inną osobą. Z silnym głosem i dodatkowym talentem ze świeżego PlayStation 4 i Xbox One, piracka historia Black Flag staje się sama.

smażona kupa

Chociaż Black Flag to fajna gra, jasne jest również, że silnik wymaga odnowienia. Dlatego zespół, który opracował pierwsze trzy tytuły, zaczyna w 2011 roku z nowym silnikiem i konfiguracją pierwszego prawdziwego tytułu nowej generacji: Assassin’s Creed Unity. Wielu graczy wzdryga się, słysząc to imię, ponieważ Unity jest również znany jako smażona kupa. Sam Ubisoft twierdzi, że problemy związane z rozwojem gry mają wiele podobieństw z pierwszą częścią: konieczność tworzenia gry, gdy silnik nie jest jeszcze gotowy. To jak prowadzenie wyścigu i majstrowanie przy samochodzie.

Pomimo pięknych zwiastunów z rewolucyjnym Paryżem na czele, gra jest dość rozczarowująca w momencie premiery, a Ubisoft jest zasypywany krytyką. Częścią tego jest to, że według wielu Watch Dogs wprowadzało również konsumentów w błąd, prezentując obrazy z rozgrywki, które wyglądały znacznie lepiej niż produkt końcowy. Jednak efekt końcowy Assassin’s Creed Unity jest wielokrotnie bardziej problematyczny. Gra jest pełna – czasem przezabawnych – błędów, problemów z liczbą klatek na sekundę i wyskakujących okienek, które popychają graczy do granic możliwości. Jedność jest po prostu zbyt ambitna.

Niestety, większość problemów nigdy tak naprawdę nie zostaje rozwiązana, ponieważ pomimo siedmiu różnych studiów deweloperskich, harmonogram Ubisoftu jest zbyt napięty, aby odpowiednio dopracować Unity. Szkoda, bo Assassin’s Creed Unity to fajna gra w swej istocie. Odtworzony w skali Paryż do dziś wygląda pięknie, z pięknym wnętrzem i imponującymi atrakcjami, takimi jak Notre Dame.

Rozgrywka również została jeszcze bardziej usprawniona. Na przykład gracze mogą łatwiej schodzić – bez przypadkowego podskoczenia i łamania karku – usunięto proste kontr-zabójstwa, jest osobny przycisk do przejścia w tryb ukrycia, a punkty można wydawać na trzy specjalności. Najważniejszym dodatkiem jest kooperacja, która nie działa za metr w momencie premiery, ale sama w sobie jest miłym dodatkiem, który przynosi korzyści również graczom solo. Wiele misji oferuje więcej kątów i możliwości niszczenia celów, co daje graczom większą swobodę.

Wreszcie fabuła jest lepsza, niż większość jest skłonna przyznać. Arno Dorian ma wiele cech wspólnych z Ezio, a fakt, że jego zamordowany ojczym i wielka miłość Élise są częścią Templariuszy, sprawia, że ​​sprawy są całkiem interesujące. Uderzające jest to, że wszyscy aktorzy głosowi mają brytyjski akcent, podczas gdy gra toczy się w Paryżu. Ale hej, dla większości fabuła nie jest niestety warta walki z rozgrywką.

Śnieg pod

Efektem ubocznym kontrowersji wokół Assassin’s Creed: Unity jest to, że Łotr, który ukaże się tego samego dnia na PlayStation 3 i Xbox 360, jest nieco zasypany. To natomiast podejście do gry jest dość ciekawe. Ta ostatnia część „trylogii Kenwaya” podąża za Shayem Cormacem, który zdradza Zakon Asasynów templariuszom. Gra jest w rzeczywistości bezpośrednim następcą Black Flag; obejmuje ten sam rodzaj walki morskiej wokół Oceanu Arktycznego, Oceanu Atlantyckiego i Nowego Jorku w XVIII wieku.

Ponieważ templariusze to kupa bogatej rudy smrodu, Cormac ma dostęp do wielu nowych gadżetów, w tym lepszych armat i dodatków, które zamieniają jego karabin w prawdziwy granatnik. Co więcej, rozgrywka jest dokładnie taka sama jak Black Flag, ale w nieco mniejszym świecie gry. Rogue boleśnie obnaża też tu i ówdzie mankamenty poprzednich gier z serii Assassin’s Creed, ale i tak warto się w nie zagłębić ze względu na fabułę dla fanów czwartej części.

To była druga część historii Assassin’s Creed. Sprawdź trzecią i ostatnią część tutaj!