iNiS, gry i muzyka.

Czytałem kiedyś wiadomości o znanej japońskiej firmie deweloperskiej specjalizującej się w grach rytmicznych i muzycznych. iNiS ostrzegł, że gatunkowi muzycznemu grozi nasycenie. Wydaje się, że problemem nie jest ogromna liczba tytułów, które do nas trafiają, ale ryzyko, że będą one niskiej jakości.

Zdaniem ludzi z iNiS, do szerokiej publiczności trafią takie tytuły jak Rock Band czy SingStar, przez co gatunek stanie się popularny, a gier tego typu pojawi się więcej. Problem dla nich polega na tym, że robienie dobrych gier muzycznych nie polega tylko na dobrej znajomości tworzenia gier wideo. Jest to szczególny gatunek, który wymaga specjalnego rozumienia muzyki i sposobu interakcji z nią.

iNiS, gry i muzyka

Cóż, można to postrzegać jako wyspecjalizowanego programistę broniącego swojej niszy. Bardzo zainteresował mnie ten temat, ponieważ od kilku miesięcy gatunek muzyczny jest „moim małym wielkim odkryciem”, a wiadomości przeczytałem dokładnie w dniu, w którym kupiłem grę iNiS, Gitaroo Man Lives! dla PSP. Więc pomyślałem: „Dlaczego nie zrobić krótki przegląd gatunku muzycznego i kilka interesujących tytułów, obecnych i przyszłych? “. Na rynku jest o wiele więcej niż Guitar Hero i SingStar…

A ponieważ post jest trochę długi i będziecie się nudzić czytając, dzielę go na dwie części. Dzisiaj zaczynamy od wprowadzenia na temat gatunku muzycznego i niektórych aktualnych gier.

iNiS, gry i muzyka

Gatunek muzyczny lub rytmiczny

Zwykle gra tego typu polega na używaniu przycisków na kontrolerze do podążania za zadanym rytmem. Jeśli naciśniesz odpowiedni przycisk we właściwym czasie, beat zabrzmi dobrze i zdobędziesz punkty; jeśli się mylisz, to brzmi źle. Stąd też tytuły są zwykle klasyfikowane jako gry rytmiczne (gry rytmiczne). Ciekawą rzeczą podczas grania w tego typu grę jest uczucie immersji: masz poczucie uczestniczenia w muzyce, bycia tym, który gra. Jest to zarówno doświadczenie zabawy, jak i interakcji z muzyką.

Ten gatunek gier zawsze odnosił większe sukcesy w Japonii niż tutaj. Większość gier rytmicznych pochodzi stamtąd, gdzie sukces jest brutalny, a do tych gier jest mnóstwo muzycznych akcesoriów.

iNiS, gry i muzyka

RedOctane była mało znaną firmą w Europie zajmującą się projektowaniem i produkcją podkładek do tańca itp. na rynek japoński. Zastanawiając się, jak wprowadzić gatunek „muzycznych gier akcesoriów” do ogółu społeczeństwa, zaczęli się zastanawiać: „Jaki rodzaj instrumentu mógłby być sprzedawany w Stanach Zjednoczonych i Europie i odniósłby taki sukces jak beat-pady w Japonii?” W USA i Europie jesteśmy bardziej rockmanami niż elektronikami, więc instrumentem par excellence jest bez wątpienia gitara elektryczna. Połączyli się z Harmonixem i zgwałcili! mamy Guitar Hero i firmę.

I chłopcze, czy im się udało. Magia Guitar Hero polega na tym, że jednocześnie grasz i cieszysz się muzyką. Ale lubisz muzykę, idąc o krok dalej niż tylko jej słuchając. Uczestnicząc. Jego przeciwnicy nawiązują do faktu, że śmieszne jest „udawanie gry” na zabawkowej gitarze, co nie jest porównywalne z wrażeniem gry na prawdziwym instrumencie itp. I mają rację. Ale tu nie chodzi o granie, ale o granie. I to oczywiście śmieszne, nikt nie ma co do tego wątpliwości: myślę, że prawie wszyscy widzieli słynne wideo, na którym dwóch facetów gra w Iron Mana – ale co za wspaniały czas! jest to:

iNiS, gry i muzyka

To, co odkryłem stosunkowo niedawno, to ogromna różnorodność gier w gatunku muzycznym. Pozornie dużo łatwiejsze niż słynne Guitar Hero, Rock Band, SingStar i spółka, ale nie mniej satysfakcjonujące. Klucz jest w interakcja z muzyką. Zacznę od tych, które znam najbardziej:

GITAROO MĘŻCZYZNA

(PSP i PS2)

Gitaroo Man na PS2 i jego port na PSP o nazwie Gitaroo Man Lives! nazywa je „uśpionymi hitami” (bezpretensjonalnymi grami, które niemal nieumyślnie stają się głośnymi hitami). Wersja, którą mam, to wersja na PSP i można ją określić tylko jako przezabawną. Estetyka jest wyjątkowa, a fabuła nie mniej: reżyserujesz chłopca z problemami z poczuciem własnej wartości i popularnością w szkole, który pewnego dnia odkrywa, poprzez swojego psa, który mówi, a czasem zamienia się w psa-robota, że ​​jest ostatnim spadkobierca Człowieka Gitaroo, który musi ocalić swoją planetę przed inwazją Gravilian. I oczywiście zrobi to z gitarą.

iNiS, gry i muzyka

Rozgrywka jest dość oryginalna. Walki polegają na odtwarzaniu utworu z kilkoma fazami (szarża, atak, obrona, koniec). Aby to zrobić, musimy podążać za rytmem gitary za pomocą gałki analogowej i przycisku. Na etapach obrony mamy typowy rytm wciskania odpowiedniego przycisku we właściwym momencie. Wszystko to zmiksowane na pełnych obrotach ze ścieżką dźwiękową, która łączy ciężki, rock, trochę popu, funku i bluesa z dużą ilością elektronicznej bazy i perkusji. Zaangażowany, jest fajnie, ścieżka dźwiękowa jest bardzo dobra. Mimo, że miesza gatunki muzyczne, dominuje rytm i gitara elektryczna. A do tego jest w wielu miejscach w niskiej cenie (około 19,95 € tam, gdzie go kupiłem)

Zostawiam filmik z dowolnej fazy wersji na PS2:

Jak widać grafika w tle tworzy taki chaos wizualny, że utrudnia grę. Początkowo jedyną złą rzeczą, którą można przypisać grze, chyba że nie lubisz estetyki, jest ścieżka dźwiękowa, która wydaje się nieco uboga, w sumie zawiera 12 utworów. Potem, raz w grze, nie wypada tak krótko, ponieważ ma dużo powtarzalności (lub cokolwiek powiesz). Poziom w trybie eksperckim jest bardzo, bardzo, bardzo trudny.

iNiS, gry i muzyka

BUM BUM RAKIETA

(Xbox 360, przez Xbox Live Arcade)

Boom Boom Rocket to gra Xbox Live Arcade opracowana przez Bizarre Creations. Dzieli się ze swoim bratem Geometry Wars estetyką genialnej grafiki i ekstremalnej prostoty. Zabawa polega na odpalaniu fajerwerków w rytm muzyki. Rakiety pojawiają się na dole ekranu i musisz sprawić, by eksplodowały, gdy dotrzesz do określonego znaku. Każda rakieta odpowiada przyciskowi na kontrolerze, dzięki czemu można grać tylko jedną ręką. Właściwie tylko jednym palcem. Proste, ale wciągające.

Jednak tym, co zaskakuje w grze, jest grafika. Nie wiem jak to opisać, są oszałamiające, olśniewające efekty świetlne, tak jak wyglądają prawdziwe fajerwerki. Ale nie rakiety z uroczystości mieszkańców Sierra; raczej jak Nit de l’Alba de Elche 13 sierpnia. Kto zatrzymuje się latem w Elche w Alicante, wie, o czym mówię…

Ścieżka dźwiękowa składa się z 11 klasycznych utworów zremiksowanych w wersji elektronicznej. A kiedy mówię klasyka, mam na myśli muzykę klasyczną. Daj spokój, jest motyw Beethovena. Mają dużo rytmu i osobiście to uwielbiam. Jeśli jednak masz manię na punkcie muzyki elektronicznej lub mieszania gatunków, trzymaj się z daleka od tego tytułu. Poza trybem normalnym, gra posiada kilka dodatków, takich jak tryb wyświetlania, w którym działa jak odtwarzacz MP3, który mamy na twardym dysku z fajerwerkami podążającymi za rytmem.

iNiS, gry i muzyka

Mam zwyczaj zamykania sesji gry na konsoli szybką grą w Boom Boom Rocket i nigdy nie mogę trafić na jedną piosenkę… Ścieżka dźwiękowa jest dostępna na iTunes, zaskakująco droższa niż sama gra (!) Jest tona zrzutów ekranu na Flickr. Gra ma bezpłatną wersję próbną z dwoma utworami, a pełna wersja kosztuje 800 MS Points (niecałe 10 €)

Nie mogę mówić o Boom Boom Rocket bez wstawienia tego filmu, na który natknąłem się na YouTube: facet, który gra ostro z zasłoniętymi oczami i uderza we wszystkie nuty.

Szkoda, że ​​słaba jakość wideo nie oddaje w pełni grafiki gry… Przy okazji ogłosili zawartość do pobrania dla Boom Boom Rocket na Xbox Live i prawdopodobnie zmienili gatunek muzyczny. Jakiś metal? Miejmy nadzieję…

iNiS, gry i muzyka

ELEKTROPLANKTON

(Nintendo DS)

Ta gra będzie moim drugim zakupem, gdy moja następna porcelanowa świnia się zepsuje i przyniesie mi Nintendo DS. To bardziej interaktywny eksperyment muzyczny niż gra. Został stworzony przez Toshio Iwai, japońskiego artystę, który przeprowadza wszelkiego rodzaju eksperymenty tego rodzaju. Gra składa się z 10 różnych planktonów, które są robakami, które wydają dźwięki i rytmy, gdy wchodzimy z nimi w interakcje. Każdy plankton korzysta z ekranu dotykowego lub mikrofonu DS, aby stworzyć swój własny dziwny rytm lub melodię. Dla mnie ta gra jest niemal idealnym przykładem innowacji, której najważniejszą wadą jest to, że nie pozwala nagrywać melodii, które tworzysz za pomocą gry. Ale daj spokój, nic, czego nie dałoby się rozwiązać kablem audio z wtykami męski-męski podłączony do komputera.

Oficjalna strona internetowa (w języku hiszpańskim) daje bardzo dobre wyobrażenie o tym, jak wygląda gra i pokazuje przykłady wszystkich planktonów. zostawiam filmik:

Myślę, że mógłbym spędzać godziny, godziny i godziny, słuchając tego…

BOOGIE

(Wii)

Nie mogło zabraknąć Boogie, tego dziwnego i ciekawego tytułu na Wii, który nie jest jasny, czy to karaoke, taniec, rytm czy co… Boogie to gra, która łączy taniec i karaoke z bardzo, bardzo funky. Jest tu dużo funkowej estetyki i nie ma heavy metalu ani tym podobnych.

Część karaoke jest taka sama jak w każdym SingStar lub podobnym, w tym mikrofon w pakiecie. Ma problem dla hiszpańskojęzycznych, ponieważ nie ma tematów w języku hiszpańskim. Niestety odbiera to wiele punktów, jeśli chodzi o organizowanie imprezy w domu ze znajomymi.

Sekcja taneczna jest nieco wyjątkowa. Nie ma dywanu Dance Dance Revolution ani strzałek poruszających się po ekranie. Zamiast tego musimy użyć Wiimote i Nunchuka, aby postać tańczyła w rytm piosenki. Jeśli dobrze trzymamy się rytmu, to daje nam to punkty. Jeśli do tego stworzymy lepsze kombinacje i kombinacje, więcej punktów.

iNiS, gry i muzyka

Jednak gra otrzymała słabe oceny w większości recenzji, z ponurą oceną 59 w serwisie Metacritic. Argumentem jest zwykle to, że rozgrywka jest zbyt prosta, że ​​nie wzbudza zainteresowania dłużej niż 15 czy 20 minut i nie stanowi żadnego wyzwania.

Moja opinia? Cóż, skoro pytasz, powiem to: nie sądzę, żeby Boogie był zły; Po prostu uważam, że jest to tytuł zorientowany na całą rodzinę, a bliżej maluchów i zwykłego gracza. Oczywiście ci, którzy piszą recenzje, nie są zwykłymi graczami… Ocenianie Boogie jak każdej gry muzycznej / karaoke jest jak ocenianie Wii Sports jak każdej gry sportowej.

Inne tytuły nie mniej funkowe

Chociaż nie zamierzam wchodzić w szczegóły aktualnych gier (aby zostawić coś dla wyobraźni), nie możesz opublikować posta o grze muzycznej bez wyróżnienia: * ciekawego, ale dziwnego Elitarni agenci beatu (DS). Stylus bije dla gry, która jest jeszcze bardziej radykalna w Japonii. Wersja, którą mamy, jest zachodnia. * stare, ale fajne PaRappa Raper (PS2 i PSP). Niestety wersja PSP ma tylko 4 motywy, przez co jest za krótka, bez względu na to, gdzie spojrzysz. * minimalistyczny i stary Wstążka wibracyjna (PS2), który wraz z dwoma dobrze ustawionymi samcami odważył się wydać czarno-białą grę, której grafika to nic innego jak linie. Dobra wiadomość dla posiadaczy PS3, którzy będą mieli remake w Playstation Network. * Taneczna rewolucja taneczna oraz Scena taneczna, którym udało się zmienić znaczenie słowa dywan dla wielu z nas. * i wiele innych, jasne, ale już ci mówiłem, że jestem nowy w grach muzycznych…

Ten post to tylko pierwsza część artykułu. Jutro Właśnie teraz możesz się zbliżyć Gry i muzyka – część druga z czymś, co wiąże się z przyszłością tego gatunku.

iNiS, gry i muzyka