Od 2012, Oracle i Google są w trakcie sporu prawnego dotyczącego korzystania przez Google z interfejsów Java API w systemie Android. Obie firmy wygrały część bitew, ale jak dotąd żadna z nich nie wygrała wojny.

Dziś, w środę, 7 września 2020 r. Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych wysłucha argumentów obu firm w drodze wideokonferencji w celu rozwiązania jednej z najdłuższych skarg prawnych w branży, może określić przyszłość tworzenia oprogramowania w porównaniu z prawami autorskimi.

Co się wydarzyło do tej pory

2012

Oracle pozwało Google w 2012 r. za używanie 37 interfejsów API Java do tworzenia aplikacji na Androida bez pozwolenia. Oracle kupiło Sun Microsystems (a tym samym Javę) w 2010 roku i w tym samym roku pozwał Google za używanie części Javy na Androidzie i uznając, że naruszyło to ich własność intelektualną. Tymczasem Google twierdził, że zrobili z nich „rozsądny użytek” lub „dozwolony użytek”.

Po raz pierwszy sprawa trafiła na rozprawę w 2012 roku, sędzia orzekł, że struktura interfejsów Java API używanych przez Google nie podlegała prawom autorskim ponieważ był to „system lub metoda działania”.

2014

Jednak w 2014 roku Oracle odwołało się od tej decyzji, a sąd zgodził się z nimi, stwierdzając, że „struktura, kolejność i organizacja” API może podlegać prawu autorskiemu. Jednak nadal nie było ustalone, czy to, co zrobił Google, dotyczyło dozwolonego użytku, czy nie.

2016

W 2016 roku wszystko się nasiliło i Oracle zażądało, by Google zapłacił mu aż 9,3 miliarda dolarów za korzystanie z Javy na Androidzie. Wiceprezes Oracle powiedział nawet firmie Axios, że mają zupełnie inną wizję rzeczy”Ich wizją jest zarabianie na jak największej ilości treści, niezależnie od tego, czy należą do nich, czy nie.“.

Chociaż Oracle twierdziło, że Google jest jej winien 475 milionów dolarów odszkodowania i 8829 milionów dolarów udziału Androida w zyskach z korzystania z Javy, Google szacuje, że za fragmenty kodu Java naruszające prawa autorskie nieco bliżej 100 milionów dolarów.

Jury uratowało wtedy Andrioda przed Oracle i stwierdziło, że Android nie narusza żadnych praw autorskich należących do Oracle, wykorzystując w swoim rozwoju 37 interfejsów API, które są chronione przez „dozwolony użytek” lub „dozwolony użytek”.

Decyzja tej ławy była jednomyślna, dochodząc do wniosku, że język Java zawsze był „wolny i otwarty” do użytku, co obejmuje reimplementację w interfejsach APIwięc Android jest legalnym produktem, który nie narusza żadnych praw autorskich.

2018

Kiedy uwierzyliśmy, że historia dobiegła końca, sprawa została wskrzeszona. W 2018 roku Sąd Apelacyjny Stanów Zjednoczonych ustalił, że Wykorzystanie Javy przez Google do tworzenia Androida nie było chronione prawami autorskimi dotyczącymi dozwolonego użytku.

Unieważniło to wyrok z 2016 r. i postawiło 9 000 milionów z powrotem na stole, co skłoniło Google do skierowania sprawy do ponownego rozpatrzenia przed sądem najwyższym w Stanach Zjednoczonych, Sądem Najwyższym, i właśnie tam znajdujemy się w tym roku 2020 światowa pandemia.

Dlaczego ma to znaczenie dla przyszłości tworzenia oprogramowania

Ta sprawa jest niezwykle ważna nie tylko dla Oracle i Google, czy dla rozwoju Javy czy Androida, ale ogólnie dla świata oprogramowania. Przez prawie dekadę kilka sądów nie zgodziło się na zdefiniowanie, co jest, a co nie jest zasadnym wykorzystaniem APIoraz czy ochrona praw autorskich powinna zostać rozszerzona na nie w taki sam sposób, jak na kod źródłowy oprogramowania.

Interfejsy API są znane w świecie oprogramowania jako „interfejs programowania aplikacji” i jest to w zasadzie kod, który pozwala niektórym programom komunikować się z innymi programami, że tak powiem. Lub słowami Google, to jest jedna z tych rzeczy, które sprzyjają interoperacyjności i że „pozwalają nam zrobić zdjęcie iPhonem, przechowywać je w Zdjęciach Google i edytować za pomocą laptopa Microsoft”.

Przez prawie dekadę żaden sąd nie zgodził się na określenie, czy interfejsy API powinny być chronione prawami autorskimi, czy nie

Kiedy Google opracował Androida, używał kodu Java API, aby programy napisane w Javie mogły działać w systemie operacyjnym. Oracle twierdzi, że Google ukradł ich własność i że prawa autorskie powinny obejmować API.

Google twierdzi, że branża nigdy nie działała w taki czy inny sposób ograniczanie API zahamuje innowacje i zaszkodzi konsumentom. Podczas gdy Google twierdzi, że decyzja na korzyść Oracle spowoduje większe tarcia w zakresie interoperacyjności urządzeń, Oracle uważa, że ​​nie ma sensu myśleć, że słabsza własność intelektualna sprzyja innowacjom.

Podjęta w tym przypadku decyzja wpłynie na rozwój oprogramowania na dużą skalę, ponieważ interfejsy API są jednym z najczęściej wykorzystywanych zasobów w branży wśród programistów. Decyzja na korzyść Oracle może sprawić, że wielu zastanowi się dwa razy przed użyciem zewnętrznego API w celu zwiększenia interoperacyjności oprogramowania, jeśli jest ono później narażone na roszczenia dotyczące praw autorskich.