chociaż pierwsza odpowiedź, która przychodzi na myśl, wydaje się najbardziej logiczna, nie jest ona właściwa. to nie jest szczyt everestu, ale chimborazo (6310 m), najwyższy wulkan ekwadoru położony w środkowych andach, 150 km na południowy zachód od quito. dzieje się tak, ponieważ promień ziemski na szerokości równikowej jest większy niż na szerokości geograficznej everest, około 28º na północ. szczyt chimborazo znajduje się tylko jeden stopień na południe od ekwadoru, więc pomimo faktu, że jego wysokość nad poziomem morza jest 2548 metrów niżej, znajduje się on 6 384,4 km od centrum planety. 2,1 kilometra dalej niż szczyt azjatyckiego kolosa.

wszystko pochodzi z pytania postawionego przez newtona w 1670 r.: wskutek rotacji ziemia zachowywałaby się jak płyn, spłaszczając się na biegunach i rozszerzając na równiku jak mandarynka, dopasowując się do kształtu elipsoidy rewolucji. coś, co kolidowało z ideą odziedziczoną po klasycznej starożytności, że z pomiarów eratostenesa w iii wieku p.n.e. uznawał, że nasza planeta ma kształt kulisty. seria pomiarów przeprowadzonych w peru i laponii potwierdził pomysł newtona. aktualne pomiary pozwalają nam wiedzieć, że średnica ziemi na równiku jest o 42,96 km większa niż na biegunach.

odwiedzamy gmv: w ten sposób przestrzeń kontrolowana jest z hiszpanii

na początku xix wieku chimborazo uważano za najwyższą górę na świecie. ta reputacja doprowadziła do wielu prób zdobycia jej szczytu, zwłaszcza w xvii i xviii wieku. w 1802 baron alexander von humboldt w towarzystwie aimé bonplanda i ekwadorczyka carlosa montufara próbował wspiąć się na szczyt, ale musiał wrócić na 5875 m z powodu choroby wysokościowej. w tym momencie humboldt był na najwyższym poziomie osiągniętym przez europejczyka w historii pisanej.

więcej informacji | wikipedia więcej informacji | cyfrowy sceptyk