Niedawno projekt Apache OpenOffice skończył 20 lat: W 2000 roku firma Sun Microsystems wydała kod źródłowy swojego pakietu biurowego StarOffice, dając początek społecznościowemu projektowi OpenOffice.org.

Kiedy 10 lat później Oracle kupiło Sun, większość deweloperów współpracujących przy projekcie nie dowierzała planom nowej firmy, stworzyli widelec o nazwie LibreOffice.

Szybko stał się tak popularny, że większość dystrybucji Linuksa (w tym Oracle Linux) zastąpili OpenOffice LibreOffice. Wkrótce potem, w 2011 roku, Oracle porzucił pakiet, pozostawiając go Apache Software Foundation.

Wszystkiego najlepszego, mam nadzieję, że twoje ostatnie. Podpisano: LibreOffice

Od tego czasu Apache OpenOffice rozwija się w cieniu swojego „córki” LibreOffice. Chociaż teraz, w środku 20-lecia OpenOffice, krnąbrna córka wydaje się być zdeterminowana, aby zmiażdżyć uroczystość. I to mu wystarczyło kontrowersyjnym listem otwartym.

W tym liście, napisanym przez zarząd Fundacji Dokumentu (podmiotu, który promuje rozwój LibreOffice), OpenOffice został doceniony za to, że „był” świetnym projektem, który pomógł „zmienić świat”, ale nie bez uprzedniego żalu Co

„Użytkownicy tracą, gdy nie są świadomi (istnienia) nowych alternatyw lub gdy jedna marka przyćmiewa inną”.

Następnie idą „na rzeź”: OpenOffice „ma fascynującą historię, ale od 2014 r. nie miał ani jednej większej premiery, miał też problemy z aktualizacjami zabezpieczeń. “

Wystają też piersi 15 000 potwierdzeń kodów, które LibreOffice miał w 2019 r., w porównaniu z 595 dla jego rywala; fakt, który przedstawiają, aby pokazać niską żywotność projektu wspieranego przez Apache.

Dają one OpenOffice tylko jedną zaletę: to Mimo wszystko Twoja marka jest nadal znana i potężna, nawet bardziej niż LibreOffice. Więc proszą swoją matkę projektu, aby „robić co należy”:

„Poinformuj użytkowników, że istnieje pakiet oparty na OpenOffice, ale o wiele bardziej nowoczesny, zaktualizowany i profesjonalnie obsługiwany, a także dodatkowe funkcje, których ludzie potrzebują.”

Nie myśl, że zobaczysz ani grosza spadku. Podpisano: OpenOffice

Tak co Apache OpenOffice myśli o tym liście otwartym? Jim Jagielski, współzałożyciel Apache Software Foundation (ASF) i członek Apache OpenOffice Project Management Committee, wyjaśnia, że ​​ich publikacja „zaskoczyła ich”.

„Istnieje wiele sposobów, w jakie The Document Foundation może skontaktować się z projektem Apache OpenOffice i z tego, co widzimy, nie korzystali z żadnego z nich, woląc zastosować bezosobową i półagresywną alternatywę”.

Jagielski mówi, że Apache Software Foundation zastanawia się nad najlepszą odpowiedzią na tekst i przypomina rywalom, że zawsze byli chętni do współpracy z Fundacją Dokument, ale dotychczasowa relacja była głównie jednokierunkowa z powodu problemu związanego z korzystaniem z różnych licencji.

Okazuje się, że LibreOffice licencjonuje swój kod na Mozilla Public License v2, natomiast OpenOffice korzysta z Apache License v2, co oznacza, że ​​LibreOffice może korzystać z ulepszeń zapewnianych przez OpenOffice, ale nie na odwrót.

„Zawsze prosiliśmy The Document Foundation o zachęcanie otrzymywanych darowizn do licencjonowania w ramach modelu podwójnej licencji MPLv2 / ALv2, ale jak dotąd powstrzymali się od tego”.

„Mamy tylko nadzieję, że oprócz wspierania wkładów z podwójną licencją, LibreOffice odłoży na bok intensywne kampanie na rzecz upadku Apache OpenOffice”.

Ale dodatkowo ostrzega LibreOffice, że nawet jeśli ujdzie im to na sucho i OpenOffice zostanie zamknięty, nie powinni myśleć, że poprą swój projekt jako prawowici spadkobiercy:

„Pomysł, że wyznaczylibyśmy LibreOffice lub jakikolwiek inny pojedynczy projekt, jako następcę OpenOffice, wskazuje, że źle rozumieją, jak działają fundacje non-profit: ASF musi pozostać neutralny, ponieważ istnieją inne pakiety biurowe typu open source”.