Dawno, dawno temu dywizja Rockstar North wydała GTA V. Był rok 2013, w połowie września, a gra została wydana na PS3 i Xbox 360. Intencją dewelopera była promocja gry, a następnie zaprezentowanie kilka DLC, zachowując tę ​​samą dynamikę, co w GTA IV.

Ale było coś, co zmieniło wszystko: GTA Online, mały spinoff do gry ze znajomymi. Jego sukces przeszedł od mniej do większego, aż do momentu, gdy stał się GAS (gra jako usługa): wydawca skoncentrował swoje zasoby na nowych trybach, wydarzeniach, ubraniach, pojazdach lub broni, został przeniesiony na PS4 i Xbox One – też będzie na PS4 i Xbox Series X — i stał się złotą gęś wydawcy. Do dziś jest to już druga najlepiej sprzedająca się gra w historii.

Przypominamy, że możesz cieszyć się oglądaniem streamów GTA Online (i innych obecnie najpopularniejszych gier) na platformie Nimo TV.

Sukces, który znajduje swój powód w trybie, którego Rockstar nawet nie rozważał: trybie Roleplay. Roleplay to tylko jeden z pięciu świetnych trybów GTA Online: FiveM (indywidualny mod), PVP (gracz kontra gracz), RP (odgrywanie ról), wyścig (wyścigi i zawody) i PVE (gracz kontra środowisko w misjach stworzonych przez samą firmę Rockstar).

Odgrywanie ról polega na przyjmowaniu innej tożsamości, interpretacji postaci, które wymyśliliśmy, działaniu zgodnie z tym, jak naszym zdaniem zachowałyby się te awatary. Konsekwentna osobowość. Aby przetrwać, masz telefon komórkowy z kontaktami, licznikami zdrowia i piwem. Od pójścia na komunię po uratowanie zakładnika ze szponów czterech szalonych ludzi. Kreatywność wyznacza granice.

Co więcej, w trybie Roleplay nasz awatar ma potrzeby (afektywne i biologiczne), ambicje zawodowe lub szereg celów, które przybliżają tę koncepcję do The Sims i innych Simów społecznościowych, takich jak Second Life. GTA V ożywia otwarty świat, miasto. A gracze zamieniają to środowisko w dom, w którym mogą wykuć alter ego i odgrywać role.

A skąd to się bierze? Wszystko zaczęło się na parkiecie, na którym nasz gracz załadował grę. Za każdym razem, gdy tworzysz postać do GTA Online, musisz stworzyć token z szeregiem wymagań, takich jak geny ojcowskie lub idealna praca.

Ale niektórzy gracze nie chcieli wychodzić na misje, kraść i walczyć, po prostu rozmawiać, dzielić się pomysłami i zamieniać te piętra w miejsca spotkań, śmiać się, podczas gdy po drugiej stronie oglądali piłkę nożną lub Wielkiego Brata. Stopniowo ta modalność zyskała swoją własną istotę: powstały serwery, a najbardziej zaawansowani modderzy budują historie wokół swoich postaci.

Rozwijają się więzi emocjonalne i improwizowane są świetne żarty, które kończą się miesiącami. Dziś tryb Roleplay to nasza własna gra, w której możemy wyjść do pracy jako lokalny policjant w Sewilli, nasze 8 godzin, troszcząc się o mieszkańców, przestrzegając przepisów ruchu drogowego lub narzucając własne prawo, jeśli przeżyjemy.

Bo to co innego: granie w roleplay oznacza respektowanie pewnych minimalnych zasad współistnienia. Oprócz tego, że garstka streamerów kładzie zabawne akcenty, istnieją ważne zasady, z których każdy może grać. Znacznie głębsze i bardziej wyrafinowane doświadczenie niż sama gra podstawowa.

Bezprecedensowy sukces

A dla tych, którzy wątpią w atrakcyjność tego trybu, oto kilka faktów: jeśli GTA zebrało fortunę w pierwszych miesiącach, to liczby nie zmniejszyły się: na głównych rynkach międzynarodowych GTA V nigdy nie spada poniżej piątej pozycji w siatce sprzedaży .

Wystarczy spojrzeć na tegoroczne dane: styczeń i luty 2020, pierwsze miejsce. Marzec na czwartym miejscu, kwiecień na piątym, z powrotem na podium i ostatnie dwa miesiące na trzecim miejscu.

Kiedy sklep Epic Games Store rozdał GTA V w czerwcu zeszłego roku, serwery sklepu uległy awarii na 24 godziny. Zapisy Discord rosną za każdym razem, gdy popularni streamerzy zaczynają odgrywać role w GTA. A mówimy o grze, która ukazała się w 2013 roku, nie zapominajmy, że obok Bioshock Infinite czy Assassin’s Creed IV.

Najlepsi streamerzy i serwery po hiszpańsku

Wszystko to jest możliwe dzięki wielu społecznościom, które podjęły działania, aby zmienić odgrywanie ról w indywidualny kosmos.

W Hiszpanii mamy dziesiątki streamerów, takich jak summit1g, z milionami obserwujących skupionych na przygodach swoich postaci. Choć zdecydowana większość youtuberów przeskoczyła w ciągu ostatnich miesięcy do Valorant czy Warzone, battle royale COD, postacie takie jak Auronplay czy Perxitaa nie wiedzą, jak opuścić Los Santos. Jego bohaterowie Gustavo i Schedule to już dwa mity wielkiego miasta, jak Emilio czy Segismundo.

To samo można powiedzieć o Vegetcie777, Willyrexie i Alexby; wszyscy mają swoje własne seriale, które już stały się sitcomami, w krótkich scenariuszach odcinków pełnych komedii, dramatów i urojeń policyjnych, w tym porwań.

Jeśli spojrzysz na streamerów z Ameryki Łacińskiej, Argentyńczycy Joaco i Pimpeano należą do najbardziej znanych w społeczności hiszpańskojęzycznej, a ich przygody w GTA V śledzą dziesiątki tysięcy ludzi każdego dnia.

Co więcej: Fronteras RolePlay, ConfinadosRP, E-Zential lub MalaVidaRP to jedne z najczęściej odwiedzanych serwerów. Istnieją serwery dla brutalnych graczy, którzy chcą tylko zabić się nawzajem; serwery, na których nie ma broni – a są one surowo zabronione – serwery, na których karze się ludzi wykonujących pracę socjalną. To jest szalone.

Grand Theft Auto jest z nami od 1997 roku. Ich Vice City i San Andreas odcisnęły piętno na całym pokoleniu, a ich światy służyły innym jako forma i pojemnik. To, czego nikt się nie spodziewał, w środku globalnego odosobnienia z powodu pandemii COVID-19, to to, że będziemy spędzać godziny na śledzeniu przygód i nieszczęść garstki wymyślonych postaci. Gorączka, która, jak widać, może trwać jeszcze siedem lat.