W sobotę rozpoczęły się wielotygodniowe zmagania, na zakończenie których najlepsi na świecie mogli podnieść Puchar Przywoływaczy. Do tego czasu na graczy czekały długie bitwy, a w pierwszej rundzie główną rolę odgrywały mniejsze regiony.

Więcej regionów mogło wziąć udział w tegorocznym League of Legends niż kiedykolwiek wcześniej. W efekcie do konkursu został wprowadzony nowy etap – Play-in, w którym reprezentanci mniejszych regionów i zdobywcy trzeciego miejsca z większych mogą rywalizować o 4 miejsca, które wciąż są puste w rundach grupowych.

Było jasne, że w tym roku równowaga sił nie zostanie zachwiana. Regiony z dzikimi kartami nie zaskoczyły nas niesamowitą koreańską meta-grą, ale mimo to dały nam kilka bardzo ekscytujących meczów.

Grupa A – Moskwa 0

Większość martwiła się o los Grupy A, gdzie pojawiła się również stara legendarna flaga, flaga Gambitu. Rosyjska drużyna zyskała światową sławę już w drugim sezonie i chociaż od tego czasu skład znacznie się zmienił, wielu nadal wierzyło w dobrze znane logo. Jak się okazało, na próżno: nic dziwnego, że zostali wyrwani chińskiemu WE, ale że Lyon też ich osaczył, nie spodziewaliśmy się tego. Edward i Diamondprox grali z klubami całkowicie zniszczonymi i dopiero w ostatnim meczu mogliśmy zobaczyć cień gry zespołowej, jaką pokazała Moscow 5 w sezonie 2.

Dla kontrastu, Lyon Gaming zaskoczył wszystkich, nie tylko pokonując Gambit 2-0, ale także niemal pozbawiając WE punktu. Meksykańska drużyna popełniła pierwsze zabójstwo podczas Mistrzostw Świata, kiedy Lyon Seiya zabił WE Condi. Chłopaki trzymali chińską drużynę pod presją, ale brak doświadczenia pojawił się później w meczu: pomimo przewagi w zabójstwach Lyon nie miał pojęcia, jak zakończyć mecz. Natychmiast poczuliśmy się zdezorientowani i nawet zamknęliśmy procesję szybkim, celnym manewrem. Niezależnie od tego nikt nie pomyślałby, że Lyon może pocić jedną z najsilniejszych drużyn na Wschodzie.

Grupa B – Jensen i spamerzy

Jeszcze przed uruchomieniem Play-in, Cloud9 stwierdził, że tak naprawdę nie mają nic do zarobienia na Play-in i byłby to dla nich łatwy proces. Do tego dodał łopatą, o którą Jensen do dziś pyta: „Czym się bawimy?”. Arogancja to cnota, na którą zasługuje, a C9 pokazał to na dużej scenie. Ich mecze trwały od 22 do 30 minut i powaliły odpowiednio obu kolegów z drużyny. Różnica poziomów była bardzo uderzająca, ponieważ ani reprezentant Oceanii (Dire Wolves), ani tytan ligi brazylijskiej (Team One) nie zdołali ich pokonać.

Oba regiony Wildcard i tak nie radziły sobie zbyt dobrze, a do ostatniego dnia Team One wydawał się słabszy. W ostatniej chwili udało im się zdobyć punkt, który wymusił bieg do dogrywki. W rezultacie po raz kolejny zostali skonfrontowani z piątką Strasznych Wilków, co wywarło na wilki silną presję. Team One zmusił DW do walki od pierwszego momentu w tie-breakingu, który ostatecznie odpadł z Pucharu Świata dzięki niefortunnemu zwrotowi do Barona i ONE Vvert, który to wykorzystał.

Grupa C – cytaty xPeke

Na Mistrzostwach Świata 2014, Fnatic vs. Po meczu OMG mogło być przekleństwo na logo FNC, ponieważ od tego czasu chłopaki nie byli w stanie poprawnie ukończyć meczu na scenie Pucharu Świata. W tym roku pojawił się w fazie wstępnej, w obu meczach przeciwko Młodemu Pokoleniu. Po długich cierpieniach zdołali ukończyć pierwszy jako zwycięzca w 43 minuty, ale nie mieli tyle szczęścia w drugim. Pomocnik YG Naul zaczął atakować bazę Fnatic, podczas gdy europejska drużyna zabiła Barona. W tym czasie wszyscy członkowie YG wpadli do bazy i podczas gdy Fnatic ścigało strzelca, który stanowił bezpośrednie zagrożenie dla Nexusa, Naul i Kassadin zniszczyli kwaterę główną byłego zespołu Peke. Ocelote gdzieś teraz chichocze z satysfakcji.

Reszta grupy grała dokładnie tak, jak się spodziewaliśmy: wietnamskie młode pokolenie również wygrało mecz z Kaos Latin Gamers i piątkami Fnatic. Dzięki wynikowi KLG 1-3 i niesamowitemu zwycięstwu YG nad Fnatic, Csillei Five do tej pory była mistrzem świata.

Grupa D – bajkowy plac zabaw

Na każdych międzynarodowych zawodach jesteśmy trochę fanami Japonii, ponieważ jest w nich potencjał, ale region jest tak młody, że znajomość meta jest jeszcze w powijakach. Zwracamy się do nich z nadzieją, a nie z prawdziwą wiarą iw tym tygodniu stało się jasne, dlaczego. Japońscy Rampage nie byli w stanie zdobyć ani jednego punktu w rundach grupowych i spisywali się bardzo słabo przez cały turniej. Mamy nadzieję, że mocniej przyjdą na kolejną imprezę.

Inaczej jest w przypadku Fenerbahçe Espor z 1907 roku, który w oba dni grał bardzo ładnie, a widzowie już teraz spodziewają się, że będzie to tegoroczny AXN, drużyna Wildcard, która może zaskoczyć nawet koreańskich tytanów. Postawa Hongkongu również zaskakująco dobrze poradziła sobie z dużym stresem na scenie, a podczas swojego pierwszego dzisiejszego spotkania z drużyną Fenerbahçe z 1907 r. byli nawet zaskoczeni atakiem backdoorem w odpowiednim momencie.

Ostatni test

To nie koniec fazy wstępnej, ponieważ tylko 4 z pozostałych 8 drużyn może przejść do prawdziwych rund grupowych. Połowa stada zostanie rozproszona na finałach BO5 od czwartku do piątku. Skład jest następujący:

Oczekuje się, że Cloud9 i Team WE wygrają swoje mecze, chociaż Lyon Gaming może nadal zaskoczyć drużynę USA. Naprawdę, tylko fani Fnatic mają powody do niepokoju. Rekkles w ostatnim meczu popełnił kilka bardzo nieprzyjemnych błędów i jeśli pozwoli swoim emocjom osiąść na swoim występie, drużyna wyjdzie na scenę w czwartek ze znacznie słabszym strzałem. Mamy nadzieję, że chłopaki podrapają się i powalczą o miejsce w pierwszej 16.

Ostatni dzień rundy grupowej #World2017 rozpoczyna się TERAZ!

Obejrzyj tutaj:
📺 https://t.co/UNRhCEvKOm pic.twitter.com/kE43hDA5J1

– lolesports (@lolesports) 26 września 2017

Część pucharowa rundy wstępnej rozpocznie się o 5:00 rano w czwartek i piątek. Będziesz mógł śledzić wydarzenia w języku angielskim na oficjalnym kanale Riot oraz w języku węgierskim na MagyarLoLTV.

Już niedługo będzie można oglądać na żywo najlepsze drużyny na Węgrzech, ponieważ finał Lenovo Legion Cup odbędzie się w PlayIT. Kliknij tutaj, aby dowiedzieć się więcej!

Wciąż mamy Ci coś do powiedzenia, znajdziesz tu wszystkie ciekawe rzeczy!

  • Deweloper: Gry o zamieszkach
  • Wydawca: Gry o zamieszkach
  • Platforma: PC
  • Styl: MOBA
  • Wygląd zewnętrzny: 27.10.2009

Riot Games to darmowa gra MOBA.