Rząd Korei Południowej i International Business District rozpoczęły na początku XXI wieku stworzenie alternatywy dla przesycenia Seulu, stolicy kraju. W ten sposób Songdo, miasto zaprojektowane od podstaw z myślą o byciu inteligentnym, ekologicznym, technologicznym i ogólnie jest przykładem do naśladowania dla reszty Korei Południowej i całego świata. Dwie dekady później obietnica pozostaje niespełniona. W Songdo wciąż jest więcej obietnic niż namacalnych projektów.

Trzy lata temu, w 2017 roku, zobaczyliśmy, że Songdo pozycjonuje się jako jedno z miast przyszłości. Korea Południowa i firmy prywatne zainwestowali w nią ponad 35 000 milionów dolarów wyróżniał się przede wszystkim ideą, że nie trzeba korzystać z samochodów, oprócz tego, że ma do 40% zielonej powierzchni. Jednak było jeszcze za wcześnie, by mówić, że to przyszłość miast.

Miasto techno-eko-utopijne

Mieszkając w Songdo, około 40 km od przeludnionego i chaotycznego Seulu, to powinno być raj. Nie ma samochodów, jest to „inteligentne” miasto, w którym nawet śmieci są poddawane recyklingowi bez użycia śmieciarek i jest niesamowicie przestronne. Dzięki temu miasto ma do większości domów podłączonych do zdalnego sterowania nimi lub absolutną kontrolę zużycia energii elektrycznej i porównanie z resztą domów w budynku.

Około 2018 roku było około 70 000 mieszkańców zebrane przez SCMP. Są też samochody, choć reklamowano je jako miasto wolne od samochodów. Duża różnica w stosunku do pozostałych miast polega na tym, jak zorganizowany jest tutaj ruch. W pełni monitorowanym i pełnym czujników mieście, system jest w stanie ostrzec każdego mieszkańca, kiedy powinien wyjechać, aby uniknąć korków lub problemów, które wydłużają trasę. W rzeczywistości pozostawia nawet windę gotową, gdy wykryje, że samochód rezydenta przyjechał do jej budynku.

Jednak techno-eko-utopijne miasto nie zostało zaludnione zgodnie z oczekiwaniami. Spośród około 300 000 oczekiwanych mieszkańców jest tylko tych 70 000 mieszkańców. Sprawy nie układają się dokładnie tak, jak oczekiwały organizacje. Z dużą częścią miasta już zbudowaną i zainwestowanymi miliardami dolarów, Songdo ma większy problem: ludzie tam nie mieszkają.

Jest system, który sam się odżywia: brak mieszkańców powoduje brak firm, usług i branż; Brak firm, usług i branż powoduje brak mieszkańców. A jednak to było idealne miasto na papierze.

(przyszły) klaster badań biotechnologicznych

Determinacja Korei Południowej, aby mimo wszystko stała się miastem przyszłości, nie ustaje. Dokładnie w listopadzie 2020 r. prezydent Korei Południowej Moon Jae-in wyraził swój pomysł na inteligentne miasto. Wskazują w The Korea Herald, że plan jest uczynić Koreę Południową liderem w branży biologicznej. W tym Songdon będzie odgrywał ważną rolę, będzie to klaster biotechnologiczny. Innymi słowy, chcą, aby w mieście znajdowały się duże firmy badawczo-rozwojowe zajmujące się biotechnologią.

Plan nie jest tylko planem, ale zaczął być wprowadzany w życie. Samsung Biologics i Celltrion ogłosiły inwestycję o wartości ponad 1500 milionów dolarów w swoich nowych biurach i laboratoriach w Songdo. Liczba, którą sam rząd spodziewa się również zainwestować w branżę biozdrowotną w 2021 r.

Jak tłumaczą, obecnie są ponad 60 firm związanych z biotechnologią w Songdo. Organizacje te zapewniają około 7000 miejsc pracy w mieście, co stanowi jedną dziesiątą jego populacji. Dzięki gospodarczym i społecznym impulsom rządu prognozują, że w ciągu pięciu lat w tej branży będzie mieć około 47 000 pracowników.

Wyraźne skupienie się na mieście może pomóc by w końcu przestać być miastem duchów i ożyć tak, jak proponowano od początku. W każdym razie będziemy musieli poczekać jeszcze kilka lat, aby zobaczyć, czy inwestycje faktycznie się zrealizują i czy przede wszystkim miasto jest wypełnione mieszkańcami zgodnie z planem ponad dekadę temu, gdy wszystkie (inteligentne, technologiczne i ekologiczne) infrastruktura.

Songdo na razie pozostaje bardziej obiecującą niż rzeczywistością.