Efekt masowy. Dźwiękowy. Aureola. Seria gier wideo, która kiedyś była na topie, ale obecnie psy nie lubią chleba… Na podstawie rzeczywistej rekonstrukcji Graddus bada, jak sprawy mogły zajść tak daleko.

Fani Sonic przeżywają ciężkie chwile. Kiedyś z dumą opowiadali, jaki fajny był ten niebieski jeż, teraz wychodzą na ulicę w długim szarym płaszczu przeciwdeszczowym i okularach przeciwsłonecznych. Są wyśmiewani. Wyszydzony. A jeśli nie są ostrożne, smołowane i opierzone.

Jak taka ikona platformy, niegdyś konkurent Mario i mająca na swoim koncie ponad 100 (!) gier, mogła spaść tak nisko? Czytaj i drżyj…

Nintendo nie

Genesis robi to, czego nie ma Nintendon, z którym SEGA wprowadziła swoją pierwszą konsolę domową (znaną nam jako Megadrive) pod koniec lat 80-tych. Taki buntowniczy slogan zawiera naturalnie buntownicze zabawy, a także buntowniczą maskotkę. Wejdź do Sonic: niebieskiego jeża ze szpiczastymi włosami, który biega szybciej niż Forrest Gump na prędkości. Jeśli chodzi o charakter, Sonic jest wszystkim, czym Mario nie jest – fajny, uparty i inteligentny. Rodzi się nowy bohater.

Gracze masowo przyjmują markę Megadrive. Konsola sprzedaje prawie tyle samo, co SNES, podczas gdy pierwsze trzy gry Sonic the Hedhehog (które są znacznie bardziej umiejętnościami niż rozgrywką eksploracyjną Mario) również przelatują nad ladą. Na szkolnym podwórku toczą się zażarte dyskusje, porównywalne z obecną batalią PlayStation i Xboksa.

Inne gatunki

SEGA szybko zdaje sobie sprawę, że Sonic jest zwycięzcą. Słychać dzwonienie kasy, a na rynek trafia mnóstwo spin-offów i występów epizodycznych, w tym gra wyścigowa Sonic Drift i Sonic the Hedgehog Spinball. Nawet inne postacie z serii dostają własną grę, na przykład Tails with Skypatrol.

W przeciwieństwie do głównych gier, nie wszystkie z tych tytułów są równie udane. Weźmy na przykład Sonic Labyrinth z 1995 roku: izometryczną grę logiczną, która ma niewiele wspólnego z korzeniami Sonica i która jest do bani tak niesamowicie, że każdy, kto zapłacił za nią wtedy 60 dolarów, nadal czuje się trochę mdłości, gdy o tym myśli. To duży kontrast z Mario, który właściwie zawsze działa w produktach triple-A.

Między 1991 rokiem, w którym debiutuje Sonic, a 1995 rokiem pojawia się ponad dwadzieścia gier z niebieskim jeżem. Niesamowita liczba, która pomimo niezaprzeczalnej jakości głównej serii powoduje pewne zmęczenie Sonica. Najwyraźniej coś musi się zmienić.

Krok do 3D

Kłótnie z maskotką to nie jedyny problem dla SEGA. Następca Megadrive, Saturn, trafił na flopie i jako jeden z powodów podaje się, że nie pojawiła się dla niego żadna prawdziwa, tradycyjna platformówka Sonic. Tylko te dziwne spin-offy, o których właśnie mówiłem.

W 1998 roku SEGA wydała Dreamcast; dwa lata przed PlayStation 2 Sony, a nawet trzy lata przed Xboxem Microsoftu. Dzięki temu startowi SEGA ma nadzieję na decydujące pierwsze uderzenie. Jedną z najważniejszych gier startowych jest Sonic Adventure i chociaż nie ma absolutnie żadnego wpływu na Super Mario 64, jest świetną grą. Po raz pierwszy od dłuższego czasu jeż może ponownie konkurować ze swoim rywalem.

Letni

SEGA nie byłaby SEGA, gdyby nie próbowała natychmiast zarobić na odnowionej popularności Sonica. Na przykład Japończycy wymyślili Sonic Shuffle, rodzaj biednego klona Mario Party. Publiczność reaguje chłodno. Nawet druga część Sonic Adventure jest martwa. PlayStation 2 jest już w sklepach i jasne jest, że Dreamcast przegrał bitwę.

Niegdyś potężna SEGA postanawia wystartować i kontynuować jako programista zewnętrzny. Co ciekawe, jednym z pierwszych projektów o takim charakterze jest gra na system głównego konkurenta Nintendo: Sonic Advance na GBA. I rzeczywiście, ta tradycyjna platformówka 2D oparta na sprite’ach odniosła sukces! Sonic czuje się jak ryba w wodzie. Świetnie się gra, ładnie i staroświecko wygląda i bardzo dobrze się sprzedaje.

Czy zbuntowana ikona w końcu się odzyskała? Więc nie. Od tego momentu rzeczy naprawdę się pogarszają…

Poważna sprawa

Sonic Heroes ma swoją premierę w 2003 roku. Po raz pierwszy w historii Fast Hedgehog jest grywalny na wszystkich głównych konsolach, a mianowicie PlayStation 2, Xbox i Nintendo GameCube! Niestety gra ma wątpliwą jakość, wpadając w tę samą pułapkę, co inne współczesne tytuły Sonic; próbuje być wersją 3D klasycznej rozgrywki Sonic, ale beznadziejnie się nie udaje. Ponadto jesteśmy w połowie lat 2000., a zbuntowana postać Sonica z lat 80. coraz bardziej przypomina wujka, który desperacko stara się być „cool”.

Aby nadążyć za duchem czasu, SEGA pojawia się w 2005 roku z Shadow the Hedgehog, ponieważ, cóż, mroczne wariacje na temat istniejących koncepcji gier są w tym czasie po prostu popularne. Pomyśl na przykład o Prince of Persia i Jak & Daxter. Nie powinno dziwić, że ta wymuszona metamorfoza również nie działa. Wręcz przeciwnie: istnieje teraz całe pokolenie graczy, którzy nie wiedzą nic lepszego niż to, że Sonic jest tylko w grach. Auć.

Nowe życie

W 2006 roku SEGA próbuje ponownie ożywić poślizgniętą ikonę, uruchamiając ponownie nową konsolę Xbox 360. To, co powinno być imprezą z okazji 15. urodzin Sonica, zamienia się w fiasko. Sonic the Hedgehog ’06 jest postrzegany przez wielu jako najgorszy Sonic w historii, ze sztywnym sterowaniem, mongoloidalną kamerą i przerażającymi błędami. Jednym z powodów wydaje się być odejście twórcy Sonic Yuji Naki, który otwiera własne studio. Jakby ten biedny jeż nie miał dość problemów… Sonic Unleashed nie zmieni sytuacji również w 2008 roku.

Jak na ironię, to głównie epizody Sonica w Smash Bros. i igrzyska olimpijskie to te, które trochę podtrzymują jego reputację. Gracze widzą go ponownie, myśląc „o tak, Sonic, kiedyś był fajny!” i miej nadzieję na lepsze. Pytanie brzmi, czy to „lepsze” kiedykolwiek nadejdzie.

Ciepłe powitanie

W rzeczywistości historia Sonic jest taka sama od lat: co jakiś czas SEGA ogłasza nową grę (Sonic Boom, Lost World), w której fani wypełzają ze swoich dziur i myślą „to jest zwrot”. Następnie gra zdobywa 3 i 4 i równie szybko czołgają się z powrotem do tej dziury.

Zabawne i zarazem gorzkie jest to, że old-skool 2D Sonic wciąż osiąga najlepsze wyniki teraz, ponad dwadzieścia pięć lat później. Sonic the Hedgehog 4 kilka lat temu odniósł sukces, a Sonic Mania również mógł liczyć na ciepłe przyjęcie w zeszłym roku.

No wiesz, może Sonic powinien na zawsze pozostać symbolem lat 80., tak jak bransoletki z klapkami i Walkman. Są postacie w grze, które muszą zadowolić się mniejszą ilością…