W Hiszpanii ponad 23 500 osób zmarło z powodu COVID-19 w momencie pisania tego tekstu. Jednak brak badań i upadek urzędów stanu cywilnego pokazują, że rzeczywista liczba jest wyższa, choć nie było sposobu na jej ilościowe określenie… do tej pory przynajmniej częściowo.

System monitorowania dziennej śmiertelności (MoMo) opublikował dane liczbowe dotyczące całkowitej liczby zgonów w Hiszpanii, w których widzimy wzrost zgonów od początku kryzysu zdrowotnego oraz różnicę w stosunku do szacowanej liczby zgonów przewidywanych przez MoMo z danymi ostatnie jedenaście lat.

Dwie kastylie, Madryt i Navarra, mają najwyższe przekroczenia śmiertelności, których nie przypisuje się koronawirusowi

W Hiszpanii od 17 marca do 21 kwietnia zmarło 68 056 osób, chociaż spodziewano się 39 981 osób. Ta różnica 28 075 zgonów jest częściowo wyjaśniona przez ofiary, które twierdził koronawirus, a następnie w sumie 21 282.

Reszta zgonów, 6793, znajduje się poza oficjalnym rejestrem pandemiiChociaż suma liczb dla każdej wspólnoty autonomicznej sięga 8207 zgonów, coś może mieć swoje źródło w tym, że liczba przekazywana przez każdą z nich tej jednostce ma kilkudniowe opóźnienie. Ponadto niektóre urzędy stanu cywilnego nie są skomputeryzowane (MoMo pobiera z nich dane), co również odlicza niektóre zgony. Taniec postaci pochodzi z początku tego kryzysu.

Kastylia i León, Kastylia-La Mancha, Madryt i Navarra to, poza szczególnym przypadkiem Ceuty, społeczności, w których zarejestrowano najwyższą procentową nadwyżkę między liczbą oczekiwanych zgonów a liczbą całkowitą, odejmując te przypisane COVID-19. Oznacza to, że właśnie w tych autonomiach najwyższy wskaźnik śmiertelności, który nie jest związany z koronawirusem w liczeniuale prawdopodobnie tak było.

Z drugiej strony Katalonia, Wyspy Kanaryjskie, Murcja i Andaluzja to te, które mają ten odsetek na niższym poziomie. Lub to samo: ich nadmierna śmiertelność lepiej pasuje do liczby zgonów z COVID-19, chociaż jest też więcej ofiar. La Rioja to szczególny przypadek: mimo że jest jednym z pierwszych ośrodków rozwijających się w naszym kraju, oferuje ujemne stawki. Jakby było więcej zgonów z powodu COVID-19 niż pokazuje nadmiar. Coś, co według El País ma swoje źródło w tym, że MoMo zebrało tam tylko 79% zgonów w porównaniu do tych zarejestrowanych przez INE w zeszłym roku.

Częstość występowania nadmiernej śmiertelności jest bardzo podobna w zależności od płci, ale niezwykle nierówna w grupach wiekowych. Osoby w wieku powyżej 65 lat, zwłaszcza gdy mają ponad 74 lata, są tymi, które mają największą liczbę zgonów, które przyczyniają się do tej makabrycznej statystyki. Coś, co łączy się ze znaną większą śmiertelnością wirusa u osób starszych.

Aby uzyskać te dane, wykorzystaliśmy oczekiwaną liczbę zgonów zgodnie z MoMo w zakresach dat stosowanych do każdej autonomii oraz całkowitą liczbę odnotowanych zgonów. Następnie zaobserwowaliśmy różnicę między tym nadmiarem i odjęliśmy te z tych, którzy zmarli na COVID-19 w dniu używanym przez każdą wspólnotę autonomiczną. Ta ostatnia liczba jest tym, co wykorzystaliśmy jako „nadmierną śmiertelność nieprzypisaną koronawirusowi”.

tasowanie hipotez o tym wzroście liczby zgonów. Na przykład prognoza zgonów bez COVID-19 powinna być a priori niższa, ponieważ oczekuje się, że podczas porodu liczba zgonów z powodu pracy lub wypadków drogowych będzie znacznie niższa. Jednak nasycenie systemu opieki zdrowotnej i łóżek na OIOM mogło również prowadzić do zgonów niezwiązanych z koronawirusem, których nie można było z tego powodu uniknąć, a także wizyt w szpitalu, które były opóźniane zbyt długo z obawy przed narażeniem na zarażenie. .

Będziemy musieli poczekać, aż INE opublikuje szczegółowe dane, aby móc dokładniej określić ilościowo liczbę zgonów w czasie i różnice w stosunku do średniej historycznej, a także poznać szczegółowo liczbę zgonów z innych konkretne przyczyny. Wiemy, że 27 kwietnia 23 521 zgonów z powodu COVID-19, do których można dodać około 7000 więcej. I do góry.