Recenzja: Agenci chaosu.

Szum wokół Agents of Mayhem nie był zbyt duży, ale wciąż jest to dość duża gra. Nazwa kojarzona z Agents of Mayhem również nie należy do najmniejszych. Akcja Agents of Mayhem toczy się w uniwersum Saints Row. Dlatego w Agents of Mayhem regularnie spotkasz easter eggi, które bez wątpienia rozpoznasz jako fan Saints Row. Otwarte pozostaje jednak pytanie, czy Agents of Mayhem mieści się w kategorii Saints Row III czy Saints Row IV. Albo też, czy Agents of Mayhem jest zabawny i dobry, czy też Agents of Mayhem jest zabawny, ale niezbyt interesujący?

Humor jest!

W poprzednich dwóch grach Saints Row humor był oczywiście wysoko na liście. Pokonywanie wrogów za pomocą dubstepowej broni było normalne w tych dwóch grach. W Agents of Mayhem nie spotkasz kogoś, kto zaatakuje cię dubstepowym pistoletem, ale ten rodzaj humoru wciąż tam jest. W wielu dialogach podczas jazdy na misje będziesz cieszyć się rozmowami między różnymi agentami. Na przykład często usłyszysz Agents Hollywood o tym, jaki jest wspaniały i jak inni agenci reagują bardzo lakonicznie. To połączenie dialogów sprawia, że ​​ta gra jest tak zabawna, ponieważ walka jest o wiele poważniejsza niż w poprzednich częściach Saints Row.

Recenzja: Agenci chaosu

Istnieją jednak pewne problemy w humorystycznych dialogach. Podczas jazdy z punktu A do punktu B w misji te zabawne dialogi są odtwarzane i często, gdy dotrzesz do punktu B, dialog jest daleki od zakończenia. Dzieje się tak dlatego, że w rozmowach często występują nawet długie przerwy. Pauzy, które nie wydają się naturalne i są dziwne. W rezultacie często musiałem czekać w punkcie B lub jechać dodatkową przecznicę, aby upewnić się, że dialog, który był zabawny, rzeczywiście się zakończył. Gwarantuje to, że od czasu do czasu zostaniesz usunięty z gry, mimo że tak naprawdę tego nie chcesz.

Walka jest w porządku, na szczęście urozmaicona

Recenzja: Agenci chaosu

Wspaniałą rzeczą w Agents of Mayhem jest to, że możesz przełączać się między różnymi agentami, więc masz Hollywood, z którym możesz szybko strzelać, masz Yeti, który może głównie atakować lodem i masz Ramę, która głównie pracuje z łukiem i strzałami. W Agents of Mayhem jest około 14 postaci, z których każda ma własne właściwości i broń, co czyni Agents of Mayhem interesującym. Do każdej misji z innymi agentami możesz podejść inaczej, więc za każdym razem stawiasz czoła innym wyzwaniom. To czyni grę interesującą, a także dodaje jej głębi, co z pewnością jest potrzebne. Walka jest dla mnie bardzo nudna, każdy ma swoje cechy i każdy agent gra inaczej, ale pozostaje wrażenie, że za każdym razem robisz to samo. Zastrzel tę grupę ludzi, wyeliminuj tego silnego robota, a będziesz to robić przez całą grę. Cały czas robisz to samo, tylko w innym otoczeniu i z różnymi agentami. Jasne, to lepsze niż robienie tego samego, ale wolałbym większą różnorodność w samej grze.

historia

Recenzja: Agenci chaosu

Fabuła Agents of Mayhem wygląda dość prosto i taka jest. Agenci, z którymi grasz, są częścią Mayhem, grupy ludzi próbujących walczyć ze złem na świecie. Jednak ostatnio trochę się to nie powiodło, ponieważ źli. LEGION ma w garści prawie cały świat (dobra robota Mayhem, dobra robota). Na szczęście jest jeszcze jedno miasto, które można uratować, a jest nim Seul w Korei Południowej i to jest pole gry. Agenci Mayhem muszą powstrzymać LEGION i upewnić się, że LEGION zostanie pokonany. W niektórych misjach zestrzelisz roboty, ale w innej spróbujesz zatrzymać LEGION, usuwając promień, który próbuje przyciągnąć meteor w kierunku ziemi. W Agents of Mayhem nie może być aż tak szalenie, ale historia nie jest tak naprawdę odstająca. Historia jest napisana humorystycznie, podobnie jak dialogi.

Chcę więcej misji agentów!

Recenzja: Agenci chaosu

Agents of Mayhem jest często powtarzalny, ale na szczęście istnieje kilka misji, które wprowadzają różnorodność! Są to misje odblokowujące tzw. Agentów. Misje te wchodzą w tło danego agenta, którego musisz odblokować, i często wiąże się to z różnorodną misją. Misje te są o wiele bardziej zabawne niż zwykłe misje, ponieważ istnieje różnorodność. Niestety takich misji jest tylko około 10. Misje te są często podzielone na dwie części: część polega na graniu z istniejącymi agentami, aby dowiedzieć się, gdzie znajduje się agent, którego chcesz odblokować, oraz część, w której grasz nowym agentem i opanowujesz jego historię oraz moce. Następnie możesz zabrać tego agenta do swojej drużyny lub pozostawić go w bazie na zawsze, tak jak pozostawiłbyś Weedle poziomu 3 w swoim pudełku Pokémon.

Ulepsz swój dom!

Na koniec chcę krótko porozmawiać o bazie Mayhem. W tej bazie możesz kupić nowe przedmioty dla swoich Agentów lub wziąć udział w wirtualnym programie szkoleniowym, aby odblokować nowe rzeczy. Nie wszystko jest dostępne od samego początku, dlatego też jako Agent będziesz musiał ulepszyć bazę (czy nie powinniśmy ocalić Seulu przed LEGIONEM? No cóż…). Celem aktualizacji jest w rzeczywistości odblokowanie wielu skórek dla twoich postaci, ale jedyną oddzielną skórką, której użyłem, jest przekształcenie Hollywood w Iron Mana. To miły dodatek, ale sam nie spędziłem dużo czasu na podstawach. Wolałem strzelać do robotów, bo to zawsze jest zabawne.

Recenzja: Agenci chaosu

Ponadto chcę krótko porozmawiać o grafice gry. Agents of Mayhem przypomina mi stylowo Crackdown. Gra wygląda gładko, a ataki specjalne świetnie wyglądają na ekranie. Jednak gra czasami cierpi na usterki. Dwukrotnie zdarzyło mi się, że mój Agent utknął w ścianie, uniemożliwiając mi poruszanie się do przodu. Ponadto czasami występują problemy z muzyką, która nadal jest odtwarzana w przerywnikach filmowych, co nie jest najwygodniejszą rzeczą. Mimo to gra nie wygląda źle, a dzięki kreskówkowej stylistyce gra prezentuje się pięknie.

Wniosek

Czy Agents of Mayhem jest naprawdę taki dobry? Moim zdaniem nie, ale gra też nie jest zła, co utrudnia wydawanie osądów. Gra stara się ukryć wiele swoich słabości. Na przykład powtarzalność w misjach jest zamaskowana tym, że zawsze można grać z innymi Agentami, irytację podczas oczekiwania na zakończenie dialogów niweluje humor w dialogach, a glitche są czasem irytujące, ale nie psują gry. Walka w grze jest fajna, ale moim zdaniem po pewnym czasie staje się nudna. Nawet z różnymi agentami szybko zdałem sobie sprawę, że często nie ma większego znaczenia, kogo wybiorę do mojego zespołu. Dlatego często stawał się wyborem opartym na humorze.

Recenzja: Agenci chaosu

Agents of Mayhem było fajną przekąską w sierpniu, ale jeśli naprawdę chcesz zagrać w tę grę, to poczekałbym na spadek ceny.