Recenzja: Assassin’s Creed Origins, egipskie arcydzieło.

27 października przyszedł czas na Assassin’s Creed Origins. Nowa odsłona serii AC po dwuletniej nieobecności (a właściwie roku, jeśli liczyć kolekcję Ezio). Akcja AC: Origins osadzona jest w starożytnym Egipcie za panowania faraona Ptolemeusza XIII, podczas gdy spór z jego siostrą Kleopatrą trwa w najlepsze. W całej tej historii grasz Bayekiem, obrońcą faraona lub Medżajem. Czy Origins jest obrońcą serii AC, czy też Origins jest końcem wspaniałej serii?

Trzeba się przyzwyczaić, ale masz coś

Assassin’s Creed Origins to opowieść o początkach zakonu Asasynów, ale także reboot serii AC. Origins musi sprawić, by AC znowu poczuło się świeże i nowe, ale nadal musi być rozpoznawalne dla długoletnich fanów serii. Origins absolutnie się to udaje. Największą zmianą jest walka. W poprzednich częściach Assassin’s Creed posiadanie wokół siebie grupy wrogów nigdy nie było tak onieśmielające. Czekałeś na atak i precyzyjnie skontrowałeś atak, a twój wróg leżał martwy na ziemi. W Origins onieśmiela, gdy jesteś otoczony przez wielu wrogów, teraz może się zdarzyć, że trzech wrogów zaatakuje cię w tym samym czasie i nie możesz zablokować wszystkich trzech ataków jednocześnie. Będziesz musiał unikać, blokować, wspinać się i skakać w Origins, aby mieć pewność, że wygrasz zacięte bitwy. Na początku wydaje się to dziwne i zupełnie nieznane, ale w końcu nigdy nie chcesz niczego innego w grze AC.

Recenzja: Assassin’s Creed Origins, egipskie arcydzieło

Ponadto nowy system poziomów będzie wymagał przyzwyczajenia się weteranów, którzy nigdy w życiu nie mieli kontaktu z grą RPG. W Origins istnieje system poziomów, który sam w sobie nie jest tak wstrząsający, ale zdobywając kolejne poziomy, otrzymujesz punkty, za pomocą których możesz odblokować określone umiejętności. Ponadto w miarę zdobywania kolejnych poziomów napotkasz nowe bronie. W Origins wszędzie znajdziesz nową broń, która jest lepsza niż twoja obecna broń lub rzadsza niż twoja obecna broń. To również wymaga przyzwyczajenia na początku, ale system jest tak prosty, że po prostu wspaniale jest szukać nowej broni, która jest wielokrotnie lepsza niż twoja obecna broń. Na razie tylko ulepszenia.

Piękny świat Egiptu

Recenzja: Assassin’s Creed Origins, egipskie arcydzieło

Kiedy po raz pierwszy otworzyłem folder w Origins, rozmiar mnie zszokował. Bo jest ogromny. Ubisoft zrobił wszystko, co w jego mocy, aby stworzyć wirtualny świat prawie całego Egiptu. Miasta takie jak Aleksandria, Memphis i Siwa są w grze i też wyglądają pięknie. Zabytki w tych miastach są cudownie piękne, a piramidy w Gizie robią wrażenie, gdy jedziesz na wielbłądzie/osiołku z daleka w kierunku Memphis. Główni bohaterowie również wyglądają świetnie i widać, że Ubisoft zadbał o to, aby ci ludzie wyglądali świetnie. Uderza tylko to, jak wspaniale wygląda Bayek, ponieważ postacie wokół niego czasami nie wyglądają nawet w połowie tak dobrze, jak sam Bayek. Na przykład grałem misję poboczną w teatrze w Aleksandrii, a klient tej misji nie wydawał się nawet ukończony przez Ubisoft. Niektóre postacie wyglądają naprawdę źle i dlatego wyróżniają się w świecie, w którym budynki i Bayek wyglądają naprawdę dobrze.

Istnieją pewne problemy z grafiką na Xbox One, na przykład, gdy widzisz to z daleka, nad budynkami często pojawia się coś w rodzaju żebrowanej krawędzi, co czasami odbiera ci doświadczenie. Oczywiście wersja na Xbox One otrzyma kolejną dużą aktualizację dla Xbox One X. Ta aktualizacja prawdopodobnie jeszcze bardziej upiększy grę i poprawi zasięg rysowania. Z pewnością zaktualizuję to w tej recenzji.

Recenzja: Assassin’s Creed Origins, egipskie arcydzieło

Historia pochodzenia

Możemy krótko opowiedzieć o historii Origins. Chodzi o pochodzenie Bractwa Zabójców. Sama fabuła jest w porządku, główne misje są fajne i niezbyt monotonne. Przerywniki filmowe z głównych misji są piękne i nie ma co im zarzucić, poza momentami strasznymi akcentami aktorów. Głosy Bayeka i Ayi są same w sobie w porządku, podobnie jak Kleopatry, ale niektóre postacie w przerywnikach filmowych mówią w bardzo dziwny i niejasny sposób z okropnym akcentem, który regularnie mnie irytuje. Staje się to jeszcze wyraźniejsze, gdy grasz w misje poboczne, często te głosy są jeszcze gorsze niż głosy głównych bohaterów. Tak więc historia jest dobra i całkiem dobra jak na grę Assassin’s Creed, ale sposób, w jaki została opowiedziana, jest czasami nieco przesadzony.

Recenzja: Assassin’s Creed Origins, egipskie arcydzieło

Cudowna ścieżka dźwiękowa

Cóż za wspaniała ścieżka dźwiękowa ma Origins. Cieszą mnie otaczające mnie dźwięki za każdym razem, gdy uruchamiam grę i jeżdżę po piasku z moim koniem. Lubię niesamowite dźwięki wokół mnie, kiedy czołgam się przez piramidę i słucham ścieżki dźwiękowej w głównych egipskich miastach. Za każdym razem jest przyjemnie i nie ma nic do zarzucenia ścieżce dźwiękowej. Świetne osiągnięcie Ubisoftu.

Zrabuj wszystko!

Recenzja: Assassin’s Creed Origins, egipskie arcydzieło

W poprzednich grach grabież była już ważna, ale w Origins jest jeszcze ważniejsza. Nie każdego wroga można splądrować, często można ograbić tylko kapitanów obozów za pieniądze, zasoby i broń. Ponadto w każdym obozie możesz znaleźć jedną lub więcej skrzyń ze skarbami, które dodają nowszą broń do twojego arsenału. Jeśli ta broń jest lepsza niż twoja obecna broń, możesz ją wymienić, ale jeśli ta broń jest na przykład gorsza niż twoja obecna broń, możesz również zdecydować się na jej rozmontowanie. Oznacza to, że otrzymujesz surowce takie jak brąz, drewno i np. żelazo do demontażu broni. Te zasoby są ponownie ważne, aby poprawić kołczan, koszty narzędzi, ukryte ostrze i ochronę.

Oprócz plądrowania wrogów będziesz musiał także polować na zwierzęta. I nie mówię tylko o polowaniu na słodkie jelenie, ale będziesz musiał także polować na hipopotamy i krokodyle, które są o wiele bardziej niebezpieczne niż stado jeleni. Te zwierzęta zapewniają również zasoby, dzięki którym możesz wszystko ulepszyć. Dlatego ważne jest, aby czasami wybrać się na wycieczkę na wielkie zielone pola w Egipcie, aby upolować niektóre zwierzęta.

Assassin’s Creed Origins to po prostu naprawdę fajna gra

Recenzja: Assassin’s Creed Origins, egipskie arcydzieło

Assassin’s Creed Origins to po prostu wspaniała gra, która rzeczywiście tchnęła nowe życie w serię AC. Walka została odnowiona, gra stała się prawie prawdziwą grą RPG, gra ma dobrą historię, ścieżka dźwiękowa jest świetna i prawie wszystko ma swoją funkcję w grze. System łupów został ulepszony, a świat wygląda świetnie. Jasne, gra ma pewne problemy z animacją i kilka usterek, ale nie ma się czym martwić i najlepiej można to naprawić za pomocą łatki. Origins to piękna gra, a wraz ze zbliżającą się aktualizacją Xbox One X myślę, że gra będzie wyglądać naprawdę świetnie.

Czy Origins to najlepsza gra w historii? Nie, nie to. Aktorstwo głosowe jest czasami naprawdę okropne, a NPC na świecie czasami wyglądają naprawdę nierealistycznie. Origins to po prostu solidna gra z kilkoma wadami, ale nikt nie jest doskonały.