Recenzja: Sony Ericsson Xperia X10 w skrócie.

Tym razem nie ma szczegółowej recenzji Sony Ericsson Xperia X10, a jedynie krótki przegląd pozytywnych i negatywnych aspektów urządzenia. W Niemczech X10 jest technicznie jednym z najlepszych androidów na rynku. Procesor 1 GHz, 4-calowy wyświetlacz i 8-megapikselowy aparat sprawiają, że X10 jest obecnie teoretycznie najlepszym Androidem, przynajmniej pod względem sprzętu. Flagowy HTC, Desire, również ma procesor 1 GHz, ale „jedynie” ma wyświetlacz o przekątnej 3,7″ i 5-megapikselowy aparat. Pamięć wewnętrzna Xperia X10 jest również większa niż w HTC Desire i wynosi 1 GB.

Idealne warunki, by rzeczywiście należeć do smartfonowej elity. Ale właśnie w tym miejscu Sony Ericsson popełnia pierwszy zasadniczy błąd. W przeciwieństwie do konkurencji używany jest Android 2.1, ale Android 1.6. X10 może również zdobyć tutaj punkty, ale tak nie jest. Podobnie jak HTC, Sony Ericsson również stara się zabłysnąć własnymi interfejsami w systemie Android, w tym przypadku byłby to pejzaż czasowy dla działu kontaktów i wiadomości oraz pejzaż medialny dla obszaru multimediów. Oba brzmią świetnie i są super animowane, korzyści są również bardzo widoczne. Ale proszę, dlaczego tak wolno? W szczególności Mediascape nie jest żadną zabawą podczas robienia zdjęć i przeglądania galerii zdjęć. Jeśli otwierasz zdjęcia na pełnym ekranie i chcesz przejść do następnego zdjęcia jednym przesunięciem palca, powinieneś mieć wystarczająco dużo czasu. Powierzchniami Sony Ericsson nie można też zrobić wrażenia na innych użytkownikach telefonów komórkowych, trzeba by słuchać złośliwego śmiechu.

Sony Ericsson jest znany lub był znany z dobrej jakości aparatu dzięki swoim telefonom Cybershot. Przynajmniej Xperia X10 tutaj też nie przekonuje, zdjęcia wyglądają na sztuczne i częściowo rozmyte. Wszyscy doskonale wiedzą, że nie tylko liczba megapikseli decyduje o jakości zdjęć. Niemniej jednak 8 megapikseli obiecuje wiele, ale obietnicy aparatu nie można dotrzymać w najmniejszym stopniu. Błyskawica jest jeszcze bardziej krępująca! Błyskawica? Lekki, bo tak powinien się nazywać, Xperia X10 ma lampkę na aparacie, ale nie można jej używać jako zwykłej lampy błyskowej, tylko jako oświetlenie. światło włączone lub wyłączone.

Recenzja: Sony Ericsson Xperia X10 w skrócie

Jedyne, co przekonuje, to wyświetlacz. 4-calowy gigant zapewnia doskonały obraz i łatwo dorównuje Motorola Milestone i HTC HD2. W oparciu o gęstość pikseli i ogólny wyświetlacz, moim zdaniem oba urządzenia mają prawdopodobnie najlepszy obraz z obecnych urządzeń. Procesor 1 GHz mógłby również przekonać, gdyby został poprawnie zaimplementowany po stronie oprogramowania. Dzięki HTC Desire, który ma ten sam procesor, mogę przynajmniej twierdzić, że procesor jest zdolny do pewnych rzeczy, ale Sony Ericsson też tego nie zaimplementował. Bateria 1500 mAh jest również słabo zaimplementowana, a żywotność baterii nie ma żadnego związku z możliwą wydajnością baterii.

Wszystkie wymienione problemy na pewno da się rozwiązać aktualizacją do Androida 2.1, a ile wnosi aktualizacja systemów, zapewne potwierdzą wszyscy posiadacze Motoroli Milestone po aktualizacjach z 2.0 na 2.1. Aktualizacja Androida 2.1 została w międzyczasie oficjalnie zapowiedziana, ale dopiero na czwarty kwartał 2010 roku. Jednak w połowie przyszłego tygodnia zostanie zaprezentowany Android 2.2, a Sony Ericsson jest daleko w tyle za rozwojem Androida.

Recenzja: Sony Ericsson Xperia X10 w skrócie

Niestety mocny sprzęt nie jest prawie wyczerpany z powodu przestarzałego oprogramowania. Sony Ericsson musi przyznać, że wpis na temat Androida poszedł fatalnie. Mimo to Xperia X10 sprzedaje się bardzo dobrze. Ze względu na podobne ceny raczej poleciłbym HTC Desire lub HTC Legend. Oto nasz film z unboxingu.

Recenzja: Sony Ericsson Xperia X10 w skrócie