Animal Crossing: New Horizons już od jakiegoś czasu wyszło, a nasi redaktorzy byli zajęci budowaniem swojej wyspy do ostatniego cala. W „Het Eiland Van” znawca wakacji Jacco odwiedza wyspy Animal Crossing, aby przedstawić im obszerny przegląd.

Witam w pierwszym wydaniu Het Eiland Van, programu, w którym jadę na wakacje i dostarczam wyspom krytyczną, ale uczciwą recenzję. Zanim założę okulary przeciwsłoneczne i polecę liniami lotniczymi Dodo w najbardziej egzotyczne miejsca, musimy porozmawiać o zasadach gry.

Po pierwsze, trzecia, niezależna strona nadzoruje proces między lotniskiem a portem lotniczym, aby zapewnić, że przeglądy są jak najbardziej obiektywne. To oznacza brak przysługi dla przyjaciół (nawet jeśli życzysz wszystkim naszym redaktorom dobrej recenzji) i na pewno żadnych prezentów ani napiwków! Ponadto każda wyspa jest niezmiennie oceniana na podstawie czterech kluczowych elementów z wynikiem od 1 do 5: atmosfera, projekt, zakwaterowanie i odporność Insta.

Atmosfera jest bardzo ogólna: jaka jest atmosfera? Czy mieszkańcy są trochę przyjaźni? Design mówi sam za siebie: jaki styl mają budynki? Jak zaprojektowana jest wyspa? A czy jest odrobina spójności? Noclegi są oczywiście również bardzo ważne na wyspie: jesteś na wakacjach i chcesz mieć coś do zrobienia. Wreszcie, Insta-proofness zahacza o wszystkie aspekty, bo czy możesz zrobić kilka fajnych fotek na wyspie i zdobyć nowych obserwujących?

Teraz, gdy już to usunęliśmy, przedstawiam pierwsze trzy wyspy: Atlantica Michela Mustersa, Momo Isle Lucasa Maya i Doinktown Dwayne’a Vranckena, znane również jako Wimpie. Czas na podróż!

Atlantyk

Pierwszym kandydatem do Het Eiland van jest Michel Musters, człowiek, który spędził ponad 230 godzin w grze i nadal nie jest skończony. Być może widzieliście już jego budowę na Twitterze lub YouTube, ale teraz, gdy wyspa jest „dość ukończona”, nadszedł czas na wizytę.

Atmosfera 5/5

Pan Musters stworzył wyjątkowo atrakcyjną wyspę z Atlantica, która jest w domu na wszystkich rynkach. Istnieje wiele miejsc, w których można się zrelaksować, bogata różnorodność gatunków muzycznych odbija się echem od różnych pudełek i promieni słonecznych, a dźwięk tryskających wodospadów nigdy nie jest daleko. Atmosfera jest również bardzo przyjazna, z prawdziwym płaskowyżem pełnym przydatnych przedmiotów, które goście mogą zabrać ze sobą. Rozmawialiśmy z robotyczną kaczką Sprocket, która mimo swojego wyjątkowego wyglądu przyjęła nas z otwartymi ramionami. „Atlantica to raj ze wszystkimi dodatkami” – mówi. Całkowicie się zgadzam, pięć punktów.

Projekt 4/5

Fakt, że Atlantica jest w domu na wszystkich rynkach, oznacza również, że ma wiele wpływów architektonicznych. Dla niektórych może to być mylące, ale ogólnie ta wszechstronność wzmacnia tworzenie Musterów. Dla miłośników azjatyckich wpływów jest prawdziwa japońska ulica handlowa, która kończy się tronem z towarzyszącym gongiem, a różne lokalizacje są wykonane z bambusa. Istnieją jednak również mniej żywiołowe, eleganckie budynki i lokalizacje. Weź taras z wodospadem schodzącym z wyspy, most nad centralną rzeką i nowoczesny salon samego pana Mustersa. Cztery punkty.

Noclegi 5/5

Jeśli chodzi o wakacyjną wyspę, na Atlantica jest wiele do zrobienia, w tym rzeczy, których nie znajdziesz łatwo w innych wakacyjnych destynacjach. Istnieje wiele rozległych obiektów sportowych, absolutna konieczność dla sportowego gościa. Do dyspozycji Gości jest kompletna siłownia na świeżym powietrzu, boisko do koszykówki i duża ścianka wspinaczkowa. Jest też wszystko do relaksu: spa, kilka barów na plaży, miejsce na biwak, pasaż i bardzo elegancka restauracja, w której trzeba dokonać rezerwacji, aby coś zjeść. Ponadto sieć muzeów Blathers ustanowiła dużą lokalizację na wyspie, a dla prawdziwych miłośników kultury znajduje się biblioteka na świeżym powietrzu. Bardzo imponujące: pięć punktów.

Podstawowy dowód 5/5

Przy tak wielu różnych obiektach i stylach architektonicznych Atlantica jest kopalnią spektakularnych zdjęć na Instagramie. Zachód słońca w wielu barach na plaży, zdjęcia akcji na siłowni lub, jak na zdjęciu poniżej, jedzenie w typowej amerykańskiej knajpce: to wszystko. Jeśli chcesz zaimponować, nie potrzebujesz już filtrów. Pięć punktów.

Wyspa Momo

Druga wizyta to malownicza wyspa Momo. „Momo to po japońsku brzoskwinia, owoc na wyspie”, mówi właściciel Lucas May. Maj jest pionierem w dziedzinie wysp wakacyjnych i był na długo przed oficjalnym otwarciem sezonu. Ale czy udało mu się utrzymać tę przewagę? Rozgryzłem to.

Atmosfera 4/5

Atmosfera Momo Isle jest taka, jakiej można oczekiwać od znanej wyspy wakacyjnej. Pogoda jest doskonała, są tu rozległe plaże i cudowna różnorodność roślinności. O tym, że mieszkańcy uwielbiają imprezy, świadczy gra___n na plaży, gdzie, według anglojęzycznego niedźwiedzia Pudge’a, imprezy trwają do późnych godzin nocnych. „Nie oczekuj tu pigułek ani żadnego innego szaleństwa”, mówi mi w swoim przytulnym drewnianym pokoju. „Po prostu fajna gromada zwierząt”. Niewiele więcej można powiedzieć, atmosfera jest więcej niż dobra. Cztery punkty.

Projekt 4/5

Momo Isle ma dość spójny projekt, który emanuje kulturowym wzbogaceniem i spokojem. Po wejściu pan May zachwyca swoim bałwanem, który magicznie przebywa na słońcu. Otaczające go czerwone kwiaty symbolizują krew dawnego bałwana, który się stopił. Jest więcej zaskakujących aspektów, takich jak posąg z Wyspy Wielkanocnej, rakieta i piękne szkielety dinozaurów. Tu i ówdzie można również znaleźć wpływy japońskie, takie jak piękny staw, a dla absolutnego spokoju można odwiedzić prywatną plażę pomysłową ścieżką. Projekt Momo Isle jest zaskakujący i w porządku. Jeszcze cztery punkty.

Noclegi 3/5

Liczba miejsc noclegowych jest rozsądna, choć wciąż pozostaje coś do życzenia. Jak wspomniano, jest wiele kultury do wąchania, na przykład w muzeum Blathers, a tu i tam znajdziesz miejsce na relaks. Nie ma jednak centralnej jadłodajni – musiałem kupić paczkę chipsów z lokalnego automatu, żeby nie wsiadać do samolotu głodny. Nie ma też niestety praktycznie żadnych obiektów sportowych, co faktycznie pasuje do nowoczesnej wakacyjnej wyspy. Wyspa Momo zdobywa punkty za toaletę publiczną, ponieważ nie widuje się jej tak często. Pachniało też jak róże. Trzy punkty.

Insta-odporność 3/5

Insta-proofness również wypada zadowalająco. Jest wiele miejsc, w których można zaimponować znajomym, z których dwa chcemy podkreślić. Pierwszy z nich znajduje się w samym domu Lucasa Maya, zapierającym dech w piersiach pokoju w Twin Peaks. Jeśli chcesz zrobić szczęśliwsze zdjęcie, Statua Wolności to piękne miejsce z miłym przesłaniem. Trzy punkty.

Doinktown

Ostatnią wyspą tej edycji jest Doinktown, gdzie Dwayne 'Wimpie’ Vrancken poświęcił około 140 godzin na jej założenie. Nie daj się zwieść nazwie godnej memu, ponieważ Doinktown to urocze miejsce na wakacje.

Atmosfera 4/5

W Doinktown panuje przyjazna atmosfera. Uderzające jest to, że prawie każdy nosi nakładkę na usta, która promieniuje czymś braterskim. „Musicie liczyć się nawzajem ze zdrowiem. Ale poza tym nie umniejsza to wakacyjnego uczucia” – mówi żaba Raddle. Całkowicie się z tym zgadzam; każdy robi swoje, zachowuje dystans i wita mnie uprzejmie, gdy przechodzę. Dla entuzjastów skamieniałości dostępna jest nawet obszerna kolekcja, którą można zabrać ze sobą całkowicie za darmo, oczywiście w porozumieniu z właścicielem. Świetna atmosfera, cztery punkty.

Projekt 4/5

Projekt Doinkdown jest dobrze przemyślany, czego dowodem jest rzeka płynąca przez wyspę w kształcie litery U. Vrancken najwyraźniej lubi bawić się z ulgą, ponieważ do różnych części wyspy można dostać się tylko po schodach lub filarach, ale trzeba uważać, aby nie wpaść do wody z dużej wysokości. Istnieje również wspaniała różnorodność różnych rodzajów drzew, z prawdziwym lasem owocowym, w którym odwiedzający mogą nabyć dowolny rodzaj owoców jako pamiątkę lub przekąskę. Muzeum jest niewątpliwie wizytówką, ponieważ stoi na spektakularnej platformie i ma równie imponujące wejście. Cztery punkty.

Noclegi 3/5

Zakwaterowanie w Doinktown wyraźnie koncentruje się na sporcie, sporcie i innych sportach. Niewiele wysp wakacyjnych oferuje tak szeroką gamę zajęć sportowych: siłownia na świeżym powietrzu, ścianka wspinaczkowa, boisko do piłki nożnej, boisko do koszykówki, stół do ping-ponga i kilka rowerów turystycznych: nic dziwnego, że wszyscy na wyspie są tak wysportowani. Jedynym minusem jest to, że dla miłośników plażowych barów i relaksu jest mniej – poza zabawną salą zręcznościową z wszelkiego rodzaju klasycznymi grami. Więc coś do wzięcia pod uwagę. Trzy punkty.

Insta-odporność 4/5

Ta wyspa ma również dwie wizytówki. Sam Dwayne Vrancken woli robić zdjęcia na Instagramie w imponującym muzeum i nie obwiniamy go. Jednak młodzi ludzie chętniej sięgają po gigantyczny posąg Godzilli, który jest tak fascynujący, że trzeba było pocieszyć młodego ptaka. Brutalne zdjęcie jest gwarantowane, jeśli wszyscy znajdą się na zdjęciu. Cztery punkty.

Wreszcie

To była pierwsza edycja Het Eiland Van! W sumie udana pierwsza runda, jeśli o mnie chodzi. Dziękuję organizacji i uczestnikom za gościnność i wysiłek. Czy chcesz również recenzję swojej wyspy? Wyślij mi zdjęcie i opis na Twitterze lub na mój e-mail, a komisja wybierze destynacje na wakacje