Kiedy coś idzie szybko, zawsze możemy poprosić Joe o komentarz. Dlatego zagłębił się w nową Trackmanię, aby na własne oczy przekonać się, jak dobrze gra ten nowy, konkurencyjny wyścigowiec.

Nie popełnij błędu, ponieważ Trackmania jest szanowaną wartością w gatunku wyścigów od ponad 15 lat – pomimo przesadnie kolorowych butów klauna, które gra założyła na znakomitą konsolową wersję Trackmania Turbo z 2016 roku. Wygrywaj ułamki sekund, ścigając się jak najdokładniej na najbardziej szalonych torach. Nie bez powodu od lat istnieje wysokiej jakości scena e-sportowa, a społeczność stworzyła już kompilacje wideo ciasnych promocji i innych wybryków, zanim ktokolwiek usłyszał o YouTube.

Aby ożywić nieco wyciszoną serię, Ubisoft Nadeo ma zupełnie nową edycję. Opiera się ona między innymi na Trackmania Nations, darmowym tytule z 2006 roku, dzięki któremu marka nagle zyskała dodatkową sławę. Rezultatem są nieco mieszane uczucia.

Obwody kolejek górskich

Centralny filar tworzą prawie niekończące się obwody, a jedynym ograniczeniem jest twoja wyobraźnia. Od prostych rund po najbardziej szalone tory przypominające kolejkę górską, nic nie jest zbyt szalone. Zmienność nawierzchni oznacza również, że musisz regularnie dostosowywać swoje zachowanie podczas jazdy, na przykład na wyboistych odcinkach toru, zakurzonych nieutwardzonych ścieżkach, śliskich drogach oblodzonych, a nawet na matach trawiastych. Dodaj do tego różne „podkładki” – od zwiększenia prędkości po spowolnienie, ale także uderzającą zmianę statusu, która nagle uszkadza Twój samochód.

Chociaż programiści sami zbudowali zestaw kursów i będą to robić w każdej porze roku, nacisk kładziony jest na kursy, które ma zapewnić społeczność. Jeszcze przed oficjalną premierą ta oferta jest już fajna, w tym repliki torów z Formuły 1, a nawet Mario Kart, które są udostępniane między innymi w codziennym świetle reflektorów. To wszystko świetnie, ale trzeba powiedzieć, że całość w 2020 roku wygląda trochę skromnie. Jeden nazwiemy minimalistycznym, drugi gołym – faktem jest, że nie mamy tu do czynienia z liżącą palce grafiką.

Wyrafinowane zachowanie podczas jazdy zręcznościowej

Na szczęście nie dotyczy to rozgrywki. Mamy do czynienia z arkadowymi wyścigówkami, w których sterowanie ledwo wykracza poza przyspieszanie, hamowanie i kierowanie, ale to więcej niż wystarczające do wyrafinowanego zachowania podczas jazdy. Twoja ocena i podejście do każdej przeszkody jest kluczem do bycia najszybszym, w tym znalezienia prawidłowych linii i punktów hamowania na trasie. Nie potrzebujesz do tego nawet kontrolera, bo nawet klawiszami strzałek na klawiaturze możesz (na razie) być małym autem w Trackmanii całkiem fajnie sterowanym.

W zasadzie ścigasz się sam, choć możesz rywalizować z duchami np. rodaków czy przyjaciół. Trackmania to gra w jazdę na czas na wskroś, w której obsesja szybko pojawia się, gdy jesteś skoncentrowany na poprawie czasu (czasów) – a poza tym, ponieważ po każdym torze następny jest obsługiwany nawet szybciej niż zautomatyzowany. Propozycja filmu na YouTube.

Konkurencyjna społeczność

W każdej chwili możesz porównać swoje czasy z innymi w swoim regionie lub prowincji, kraju, kontynencie, a nawet na całym świecie. Prawdziwa wartość dodana tej napędzanej przez społeczność gry wyścigowej tkwi jednak w wielu klubach, w których można dzielić się własnymi obwodami i skórkami do uniwersalnego samochodu. Redaktorzy, którzy nawet zaczynają tworzyć kreatywne projekty, są niestety nieco szorstcy i niezdarni. Pod tym względem zrozumiałe jest, że Ubisoft Nadeo celowo zdecydował się wydać Trackmanię tylko na PC, który tradycyjnie skupiał kreatywną i użyteczną społeczność. Niemniej jednak ekspansja na inne platformy (w tym mobilne) wydaje się być najlepszym sposobem na zwiększenie siły marki.

W duchu Trackmania Nations nowa Trackmania jest również darmowa, choć w rzeczywistości daje dostęp tylko do kursów deweloperów. Za dziesięć euro rocznie możesz korzystać ze wszystkich torów, także w sesjach online, w których kilku graczy ściga się jednocześnie. Trzydzieści euro rocznie (lub sześćdziesiąt przez trzy lata) daje pełny dostęp, dzięki któremu możesz na przykład dołączyć do różnych klubów.

Czyste płótno

Czas pokaże, czy to wszystko jest warte zachodu i działa dobrze. W momencie premiery Trackmania jest stosunkowo nagą grą – lub, jak nazywa ją Ubisoft Nadeo, pustym płótnem, które społeczność musi pokolorować. Ponadto deweloper ma duże plany, aby dać rozpęd e-sportowej rywalizacji, ale niewiele z tego znajduje obecnie odzwierciedlenie w grze.

Więc od twojego własnego zaufania do tej interpretacji zależy, czy ta gra może zaoferować ci to, czego szukasz. W każdym razie nie będzie to podstawowa mechanika, ponieważ same wyścigi w Trackmanii są staromodne, ostre i wymagające. Mimo to przed premierą całość mogła mieć trochę więcej koloru i stylu, jak te buty klauna z Trackmanii Turbo.

Wniosek

WYNIK:

75 Pod względem rozgrywki Trackmania mocno opiera się na precyzyjnej zręcznościowej akcji, z której znana jest marka. Jednak cały pakiet jest (nadal) nieco ograniczony, co dotyczy również grafiki. Pod względem rozgrywki, Trackmania mocno opiera się na precyzyjnej, zręcznościowej akcji, z której znana jest seria. Jednak cały pakiet jest (nadal) nieco ograniczony, co dotyczy również grafiki.

pc