Wierzcie lub nie: kilka serwisów, takich jak amerykański IGN i brytyjski Telegraph, miało okazję obejrzeć 45 minut rozgrywki Red Dead Redemption 2 na zaproszenie Rockstar Games. I, jak możesz sobie wyobrazić, te media mają wiele do komentowania i wiele pochwał do zaoferowania.

W ciągu 45 minut nikt nie miał okazji zagrać i zdobyć kontrolera, ale zobaczyli, jak jakiś pracownik Rockstar opanowuje rozgrywkę, demonstrując różne aspekty kampanii, świata i nie tylko.

Bardziej żywy i organiczny świat

Według mediów, które miały dostęp do rozgrywki, Red Dead Redemption 2 jeszcze bardziej rozszerza poczucie organicznego świata, z postaciami niezależnymi, które mają własną rutynę i życie toczy się, gdy spacerujemy po mieście. Według amerykańskiego IGN jest to jak „żywa społeczność, która nieustannie się zmienia”.

Dotyczy to głównie obozu gangów, w którym każdy z członków będzie miał unikalne i bardzo organiczne rutyny. Jak w każdej społeczności, każdy jest odpowiedzialny za jakąś służbę, taką jak zbieranie drewna, żywności, a nawet wykonywanie usług, takich jak pranie ubrań.

Jeśli któraś z postaci (w tym ty, protagonista) nie wywiąże się ze swoich zadań, grupa z czasem się zmieni: zbyt mało jedzenia sprawi, że ludzie będą zrzędali i tak dalej. Ciekawe jest to, że nie będzie to obowiązkowe, a świat pójdzie za tym, jeśli zdecydujesz się nie wykonywać tych zadań.

Ten aspekt, wybór, jest czymś, co będzie wysoko cenione i powracające w kampanii. Same zadania zależą od działań gracza i nie są wyzwalane oczywistymi przerywnikami: usłyszysz, jak ktoś mówi o czymś, czego potrzebuje i możesz podejść, aby rozpocząć zadanie. Podczas zadania wybór każdego gracza wpłynie na świat w inny sposób.

Według IGN ma to nadać przygodzie poczucie ciągłości, traktując każde zadanie jako część całości, a nie coś oderwanego od kampanii. Kolejnym elementem, który powróci (który jest obecny od GTA IV) jest losowość. Według pojazdu wiele rzeczy może się zdarzyć przez przypadek, jak w przypadku Arthura Morgana, który podczas prezentacji zgubi kapelusz z zabłąkanym pociskiem.

Jeśli chodzisz z bronią w ręku, ludzie będą działać agresywnie przeciwko tobie, wyrzucając postać z otoczenia lub zachowując się wrogo, co nie zdarza się, jeśli trzymasz ją w kaburze. Takie sytuacje miały miejsce w GTA V, a nawet w pierwszym Red Dead Redemption, ale zostaną one rozbudowane i staną się jeszcze bardziej naturalne.

Konie będą miały znacznie większe role

IGN nie poprzestał na tym. W końcu 45 minut oglądania meczu to nie lada sprawa. Jedną z głównych atrakcji ujawnionych przez pojazd jest związek postaci z końmi, które tym razem odegrają znacznie większą rolę. W przeciwieństwie do pierwszej gry, zwierzęta nie wyrastają po prostu z przypadkowego miejsca: pozostają tam, gdzie były ostatnim razem.

Oprócz tego, że nie posiada środków szybkiego transportu, koń przewozi zapasy postaci, broń i amunicję, więc błędem byłoby zgubienie go w świecie. Te pomysły mają na celu traktowanie zwierzęcia jako towarzysza, a nie środka transportu. Było to bardzo widoczne w pierwszej grze, prawie jak dosłowne tłumaczenie samochodów GTA.

Chodzi o to, aby uspokoić zwierzę, gdy jest wzburzone podczas wymiany ognia, nakarmić je, gdy jest głodne, i tak dalej. IGN ujawnił również, że relacja z koniem będzie kształtować jego osobowość, ale rasa będzie miała również wpływ na zachowanie zwierząt. Cały ten stopień realizmu zostanie przeniesiony na inne elementy natury i twoją interakcję z nimi.

Polowanie na jelenia za pomocą łuku i strzały gwarantuje rzeźnikowi X wartość sprzedaży, natomiast zabicie go kalibrem 12 (a tym samym zepsucie mięsa) spowoduje jego utratę wartości. Chcesz przynieść jedzenie do obozu? Dobrze jest biegać, bo mięso może się zepsuć. Takich szczegółów jest wiele, wiele.

IGN szczegółowo opisało grę, a niektóre z tych informacji można znaleźć pod tym linkiem. Red Dead Redemption 2 ukaże się 26 października na Xbox One i PlayStation 4.