W małym „studio” w Amstelveen, gdzie jest przyjemnie 16 stopni – duża różnica w porównaniu z upalnym 30+ stopniem na zewnątrz – Wouter przeżywa przygodę z jeszcze niższą temperaturą: epicką apoteozę z The Banner Saga 3.

Ta recenzja The Banner Saga 3 miała trafić do PU10 (w sklepach około 20 września), ale nie było już na to miejsca. Więc po prostu umieściliśmy to w SamaGame!

Jeśli nigdy nie słyszałeś o trylogii The Banner Saga; Oto kilka kluczowych fraz z moich recenzji poprzednich dwóch części: „Gra, która łączy w sobie najlepsze cechy The Walking Dead, Dragon Age i XCOM: Enemy Unknown od Telltale”. „Piękny peepshow, z płaskim światem osadzonym przed przyjemnym dla oka, zmieniającym się tłem, podczas gdy dialogi są przedstawiane za pomocą minimalnie poruszających się postaci przypominających standee”. „Styl oparty na pracach animatora Disneya Eyvinda Earle’a jest wyjątkowy i na pewno nie sprawi, że wszyscy będą się ślinić, ale myślę, że jest piękny”. „Bitwy turowe, które toczą się na siatce podobnej do Fire Emblem, nie są na poziomie głębi XCOM, ale z pewnością uruchamiają twoje taktyczne gruczoły”.
Więc teraz znowu wiesz, ponieważ to wszystko dotyczy również części 3, gdzie podwójne zagrożenie (Darkness i Dredge) dla naszej ulubionej Valki, varla, konia i ludzi dochodzi do epickiego rozwiązania.

Moment prawdy

Banner Saga 3 to moment prawdy, dosłownie i w przenośni. W przenośni, ponieważ wszystkie postacie w tej trylogii są tak dobre, jak i ich czas po prostu się skończył, dosłownie, ponieważ prawda stojąca za całym światem Wikingów wychodzi na jaw. I mówię o odpowiedziach na wszystkie pytania, które wciąż miałeś; Pod tym względem Stoic pięknie nakreślił tę trylogię.
Ogólnie uważam, że ten tryptyk został przemyślany w każdym szczególe, ponieważ gra zdecydowanie daje poczucie, że postępy, które poczyniłeś w ciągu ostatnich dwóch części, nie poszły na marne. Nie mogę wdawać się w szczegóły na ten temat, bo szkoda by było, gdybym schrzanił dla ciebie niespodzianki, ale czy pamiętasz elementy gry, o których myślałeś „po co to jest?” To też jest pytanie, na które przyjdzie odpowiedź. Tak wygląda dobry plan, ludzie. Stoic naprawdę potrafi usiąść z cygarem na twarzy, uśmiechając się radośnie: „Uwielbiam, kiedy plan się układa”.

Będzie mi brakowało tego Varla…

Oprócz tego, że The Banner Saga 3 raz na zawsze pokazuje, jak sprytnie wyrafinowana jest ta trylogia, jest to być może również najmroczniejsza, szokująca i ekscytująca część. Toczą się mrożące krew w żyłach walki z nowymi wrogami i kilkoma zupełnie nowymi bohaterami, znów jest kilka fascynujących postaci, które giną, jeśli nie dokonasz właściwych wyborów (może nie ma nawet wyborów, dzięki którym możesz temu zapobiec, kto wie) w dodatkowych filmach animowanych, aby przedstawić wiele spektakularnych kluczowych momentów. Te przerywniki są zawsze krótkie, nie dłuższe niż kilka sekund, ale zachwycają raz za razem swoim oszałamiająco wdzięcznym stylem, wspieranym przez potężne, folkowe melodie. Ale pomimo wszystkich pochwał, z pewnością mam pewną krytykę The Banner Saga 3. Na przykład system poziomów postaci nie jest zbyt interesujący z części 1, ale w 3 jest prawie nudny, więc bez znaczenia i ograniczony. Poza tym często frustrował mnie system walki, ponieważ nie możesz odwrócić swoich kroków na siatce; funkcja, która ma taki sens, że powinienem był nazwać Stoic po części 1!
Ale kiedy dojdziesz do nieuchronnego zakończenia tej wspaniałej serii, z pewnością zdasz sobie sprawę, jak miło spędziłeś czas z Iverem, Rookiem, Oddleifem, Canary, Folka, Bolverk i wieloma innymi. Pomimo tego, że dla tych bohaterów była to naprawdę piekielna podróż pełna strachu, depresji i horroru…

Wniosek

WYNIK:

Z westchnieniem napięcia, sfrustrowanym krzykiem i emocjonalnym szlochem dochodzisz do końca tej pomysłowej, czarnej jak smoła trylogii. No Gold Award, ponieważ przez lata wprowadzono zbyt mało innowacji, ale trylogia jako całość zasługuje na zimne złoto! Z westchnieniem napięcia, sfrustrowanym krzykiem i emocjonalnym szlochem dochodzisz do końca tej pomysłowej, czarnej jak smoła trylogii. No Gold Award, ponieważ przez lata wprowadzono zbyt mało innowacji, ale trylogia jako całość zasługuje na zimne złoto!