W The Hot Hangijzer, redaktor SamaGame, Michel Musters, prowadzi z Tobą comiesięczny punkt dyskusyjny, który w tym momencie zajmuje graczom – lub jego samego – zajęcie. Tym razem sytuacja wokół Telltale Games, która praktycznie zamyka swoje podwoje i po raz kolejny udowadnia, że ​​nic w branży gier nie jest pewne.

Wydawało się, że Telltale Games w ostatnich latach działało płynnie. Amerykańskie studio powstało w 2004 roku i pierwotnie składało się z byłych pracowników LucasArts. Firma znalazła się w centrum uwagi dzięki epizodycznym serialom przygodowym, takim jak Tales of Monkey Island i Sam & Max, ale naprawdę odniosła sukces dzięki The Walking Dead, serialowi epizodycznym opartemu na popularnych komiksach i serialach telewizyjnych o tej samej nazwie. The Walking Dead odniósł taki sukces, że fani w okresie rozkwitu gry spekulowali, że postacie z gier mogą nawet pojawić się w programie telewizyjnym.

W końcu tak się nie stało, ale Telltale nadal poszerzało swoje portfolio. The Wolf Among Us był ulubieńcem fanów, Tales of the Borderlands nadało jeszcze więcej osobowości serii gier Gearbox, a Telltale zbudowało gry wokół ogromnych franczyz z licencjami takimi jak Batman i Game of Thrones. Wcześniej w tym roku ujawniono nawet, że Telltale współpracuje z Netflix, aby uzyskać interaktywne, odcinkowe seriale w serwisie streamingowym, takie jak Minecraft: Story Mode i Stranger Things. Tak, Telltale miało przed sobą jeszcze wiele pięknych lat.

Bye Telltale

Cóż, nie. W zeszły weekend pojawiły się wiadomości, że zdecydowana większość około 250 pracowników studia została zwolniona. Pozostało około 25 pracowników i chociaż brakuje oficjalnych szczegółów, wygląda na to, że ci ludzie kończą Minecraft: Story Mode for Netflix z powodu umowy, a potem całe studio zostaje zamknięte.

Być może więcej szczegółów poznamy podczas publikacji tej rubryki, ale wszystko wskazuje na to, że Telltale zamyka swoje podwoje, a wszystkie gry, które były w fazie rozwoju, zostają anulowane. Czwarty i ostatni sezon The Walking Dead wydaje się być niedokończony, pozostawiając tylko dwa odcinki i potencjalnie kończąc serię na klifie – policzek dla długoletnich fanów, którzy mieli przygody Clementine przez te wszystkie lata. Stranger Things i The Wolf Among Us również zostały odwołane.

Wiele kosztów, mało zwrotów

Sen się skończył, Telltale wydaje się być szybko wymazywane z branży gier. I choć niektórzy z byłych pracowników prawdopodobnie znów znajdą pracę (np. Ubisoft zaprosił wszystkich pracowników na rozmowy), znikają również typowe gry przygodowe studia. Może to być gatunek niszowy, ale gdzie powinni się teraz udać gracze, którzy lubią tego typu gry?

Problem wydaje się polegać na tym, że gracze, którym podobały się te gry, już prawie nie istnieją. W każdym razie tweet Telltale o tej sytuacji zdaje się na to wskazywać. Gry, które wydała firma, przypadły do ​​gustu krytykom, ale już się nie sprzedawały. Cóż, po prostu trzymaj głowę nad wodą, gdy prawie nikt już nie kupuje twoich gier. Telltale nie tylko musiał wydać sporo pieniędzy, aby zapłacić 250 pracownikom, ale także musiał odłożyć pieniądze na wszystkie te drogie licencje, na których budował gry. Nie wyobrażam sobie, aby licencje takie jak Batman, The Walking Dead i Game of Thrones były tanie.

Zaszokować

Sytuacja Telltale była szokiem dla wielu graczy i dziennikarzy – w tym dla mnie. Wydawało się, że na niebie nie ma chmur i nagle studio już prawie nie istnieje. Odpowiedzialność oczywiście spoczywa na samej firmie. Na przykład wcześniej mógł zainwestować we własne franczyzy, eliminując drogie opłaty licencyjne, a nowy silnik mógłby utrzymać większą liczbę graczy na palcach.

Jednak ta sytuacja jest również bolesnym przypomnieniem, że często z zewnątrz nie da się zobaczyć, co dzieje się w firmie i że lepiej pielęgnować pewien rodzaj gry. Kran można tak po prostu zakręcić i dopiero wtedy zaczynasz zdawać sobie sprawę z tego, czego ci brakuje. Jestem sam tego winny. Grałem też w jedną lub dwie gry Telltale i mi się podobało. W ostatnich latach widziałem ze studia jedną grę po drugiej i pomyślałem, że jest w porządku. 'Więc ładnie. Kupię go jeszcze raz, gdy skończy się cały sezon. Nie tak. Zobacz wynik tutaj.

Przeczytaj także poprzednie wydania Gorącego tematu:
Nintendo Direct to genialne narzędzie komunikacji
Google zamierza zaangażować się w branżę gier
Fortnite uświadamia nam cross-play i to dobrze
Xbox One oferuje najbardziej przyjazną dla klienta obsługę konsoli
Iluzja fizycznej kolekcji gier
Przestań filmować gry