Ghost of Tsushima jest dostępny od ponad dwóch tygodni, ale Wimpie rozpoczął swoją rozgrywkę dopiero tydzień po premierze i prawie od razu mógł zasmakować nowego ustawienia poziomu trudności o nazwie Lethal Mode. Po pierwszych godzinach spędzonych na wyspie Tsushima jest już zakochany w nowym trybie, który czasami jest trudny i brutalny, ale jakże satysfakcjonujący.

Ach feudalna Japonia, co za piękne otoczenie. Szanowni samuraje, rozległe górskie krajobrazy, piękne ukryte ołtarze i gigantyczne świątynie. Kiedy ogłoszono Ghost of Tsushima, byłem już pewien, że zagram w tę grę, ale po pierwszym State of Play mój entuzjazm nieco opadł.

Na pierwszy rzut oka gra za bardzo przypominała Assassin’s Creed i zastanawiałem się, czy walka będzie miała wystarczającą głębię. W przypadku Sekiro: Shadows Die Twice i Nioh 2 byliśmy trochę rozpieszczeni w 2019 roku i na początku tego roku, przez co Ghost of Tsushima nagle wydało się o wiele mniej interesujące. Na szczęście w zeszłym tygodniu pojawiła się aktualizacja 1.05, która zmusiła mnie do przełknięcia moich słów i dała mi najbardziej intensywne walki na miecze od czasu Nioh 2.

Przede wszystkim polecam wypróbowanie trybu trudnego przed przejściem od razu do nieustępliwego trybu śmierci. Jeśli możesz łatwo przebić się przez mongolskich wojowników na wysokim poziomie trudności, to czas zwiększyć poziom trudności do Zabójcza. W tym trybie Jin jest naprawdę bardzo śmiertelny, ale sam też bardzo zabójczy. Dodatkowo wszyscy wrogowie są dużo bardziej agresywni i trzeba jeszcze lepiej wykonywać parowania i uniki. Z pełnym paskiem życia giniesz po dwóch dobrych ciosach, a więksi wrogowie tylko jednym trafieniem. Tak nieugięty. Kocham to!

W przeciwieństwie do swojej śmiertelności, Jin może natychmiast zadać śmiertelny atak po perfekcyjnym sparowaniu lub uniknięciu ataku. To zapewnia, że ​​muszę zwracać szczególną uwagę na twoją determinację w każdej walce – co określa, jak często możesz wykonywać specjalne techniki i leczyć – i muszę zwracać uwagę na postawy, a tym samym znajdować się na krawędzi swojego miejsca. Ponieważ wciąż jestem na początku swojej rozgrywki, nadal muszę ostrożnie podchodzić do niektórych konfrontacji. Najpierw muszę przerzedzić dużą grupę Mongołów z ukrycia, zanim wejdę w konfrontację. Ale zakładam, że odblokuję coraz więcej sztuczek i umiejętności, aby poradzić sobie z patową walką z dziesięcioma Mongołami bez ukrycia.

Na szczęście te pierwsze kroki w kierunku zostania niezwyciężonym samurajem zostały już podjęte. Po kilku misjach znalazłem już kilka fajnych technik i obiektów, które sprawiają, że życie na wyspie Tsushima w trybie Zabójczy staje się nieco przyjemniejsze. Jeśli wciąż jesteś na początku swojej przygody to polecam jak najszybciej odblokować Żelazną Wolę. Za dwa punkty techniki otrzymujesz tę umiejętność, która daje dodatkową szansę, gdy twój pasek zdrowia jest pusty. Kosztuje to Stanowczość i jest bardzo przydatne, jeśli np. popełnisz błąd przeciwko ostatniemu mongolskiemu wojownikowi w grupie. Logicznie rzecz biorąc, Żelazna Wola zaoszczędziła mi dużo zasolenia, ponieważ wszyscy wiemy, jak gówniane jest umrzeć przeciwko ostatniemu przeciwnikowi.

Drugim narzędziem, które możesz zdobyć na początku gry, jest Urok Mizu-No-Kami. Naprawdę chcesz umieścić ten przedmiot na swoim ekwipunku, ponieważ ułatwi to parowanie i unikanie ataków. Mając na uwadze, że po każdym perfekcyjnym sparowaniu lub uniku otrzymasz darmowe zabójstwo, ten urok jest niezwykle przydatny. Zwłaszcza jeśli planujesz każdą walkę rozpoczynać od pata. Urok Mizu-No-Kami znajdziesz w Kaplicy Wiosennego Wodospadu podczas pierwszego aktu gry, więc nie przegap go!

Po kilku godzinach gry mogę stwierdzić, że w pełni bawię się w Ghost of Tsushima. Świat jest ładny i klimatyczny, do tej pory nie odkryłem żadnych powtarzalnych misji, a teraz walka też jest cudownie na poziomie, żebym się na razie nie nudził. Tak więc będę nadal zbierać punkty techniki i jeszcze więcej nowych umiejętności, więc daj mi znać, czy już spaliłeś swoją katanę w Trybie Zabójczej i co myślisz. Koniecznie zostaw komentarz, jeśli nadal masz mocne rekomendacje dotyczące umiejętności, ponieważ ten wojownik nie zakończył jeszcze swojej przygody na Tsushima!