Jednym z najbardziej ambitnych projektów Elona Muska jest Neuralink. Mówiąc najprościej, Neuralink to firma, która aspiruje do połączenia mózgów i komputerów. Niewiele wiadomo o obecnym stanie tego tytanicznego projektu, poza tym, że prezes Tesli i SpaceX zapewnia, że ​​będziemy zdolny do integracji ze sztuczną inteligencją a nawet przekazywać muzykę do mózgu, między innymi. Jednak Musk jest optymistą do tego stopnia, że ​​wezwał nas w piątek, aby zaprezentować „działające urządzenie Neuralink”.

Zrobi to w piątek 28 sierpnia o godzinie 15:00 czasu pacyficznego, czyli o godzinie 00:00 w sobotę (wcześnie rano w sobotę lub w piątek wieczorem). Będzie to transmisja strumieniowa, więc a priori każdy może to zobaczyć, a jedynym szczegółem, który ujawnił dyrektor generalny Tesli, jest to, że zobaczymy wersję 2.0 „robota tkackiego” którą zaprezentowali w zeszłym roku i która będzie odpowiedzialna za szycie nici, które połączą nasz mózg z komputerem.

Tak prosta jak operacja LASIK, mówi Musk

Rzecz o robocie tkackim nie jest metaforą. W zeszłym roku Elon Musk wprowadził robota, który jest mniej więcej maszyną do szycia. Ideą Neurolinku jest szyć nici po powierzchni mózgu które umożliwiają komunikację ze światem zewnętrznym. Rozumiemy je jako rodzaj mikroskopijnych implantów, czujników i elektrod. W rzeczywistości kosmyki będą miały rozmiar od 4 µm do 6 µm (ludzki włos ma od 15 do 100 µm)

W zeszłym roku, mniej więcej w tym czasie, Neuralink wyjaśnił, że przeprowadzili już testy na myszach, które były podłączonych do 1500 elektrod. Maszyna, którą mamy na tych liniach, według firmy jest w stanie wszczepić sześć drutów (192 elektrody) na minutę i bez dotykania naczyń krwionośnych. Nici te są elastyczne, dzięki czemu można je przesuwać naszym mózgiem i a priori zmniejszają możliwość uszkodzenia.

Wszystkie informacje zebrane przez nici przekazywane są do urządzenia umieszczonego na głowie, przewidywalnie za lub nad uchem. To urządzenie ma port USB typu C które można podłączyć do komputera w celu wyeksportowania wspomnianych danych do dalszego przetwarzania. Urządzenie, które pokazali w zeszłym roku, miało tylko port USB, ale firma powiedziała, że ​​można opracować system bezprzewodowego transferu.

W zeszłym roku Elon Musk powiedział, że testy na ludziach rozpoczną się w ostatnim kwartale 2019 r.

Firma powiedziała, że ​​pierwsze próby na ludziach rozpoczną się w ostatnim kwartale 2019 r. i że spodziewa się, że „będzie to mieć u ludzkiego pacjenta do końca przyszłego roku”. Obietnica może być zbyt ambitna, zwłaszcza jeśli zaczniemy od podstaw, które FDA musi wydać odpowiednie zezwolenia i że pierwsze testy wykazały, że system nie jest dojrzały.

W 2019 roku Neuralink twierdził, że wykonał 19 przeszczepów u myszy z 87% wskaźnikiem sukcesu i odnotował funkcję 1500 neuronów. Nie jest to figura do odrzucenia, daleko od tego, ale dla celów mózgu reprezentuje to samo, co kropla w oceanie, ponieważ szacuje się, że ludzki mózg zawiera pewne 86 miliardów neuronów. Nie wiemy również o żadnych testach przeprowadzanych na wyższych zwierzętach, takich jak małpy, chociaż Musk powiedział, że „małpa była w stanie sterować komputerem za pomocą mózgu” podczas zeszłorocznej prezentacji.

Niech tak będzie, Elon Musk zawsze optymistycznie podchodził do swoich projektówDo tego stopnia, że ​​nie zaprzestał wystrzeliwania rakiet, dopóki nie zdoła przetransportować jednej na Międzynarodową Stację Kosmiczną. Biznesmen powiedział nawet, że wszczepienie chipa i „szycie” nici „nie jest jak poważna operacja, ale rodzaj odpowiednika operacji typu LASIK (Wspomagany laserem w Situ Keratomileusis). „Ta operacja jest wykonywana od ponad 20 lat i wykorzystuje laser ultrafioletowy do korygowania problemów takich jak krótkowzroczność czy nadwzroczność.

W odpowiedzi na pytanie użytkownika, który zapytał na Twitterze, jak blisko jest to, że procedura jest tak prosta jak LASIK, Elon Musk powiedział, że „jest wciąż daleki od LASIK, ale może być bardzo blisko za kilka lat„Te słowa pokazują, że technologia Neuralink wciąż ma przed sobą drogę, ale nadejdzie czas, aby poczekać do piątku, aby dowiedzieć się, co Musk ma pod ręką i jakie postępy poczyniono w tym roku.

Do czego dąży Neuralink

Chociaż podłączenie mózgu do maszyny może brzmieć trochę jak fabuła „Transcendencji”, filmu, w którym Johnny Depp zostaje przeniesiony do komputera i zintegrowany z wszechmocną sztuczną inteligencją zdolną do materializacji w prawdziwym świecie, prawda jest taka, że Cel Neuralink jest nieco bardziej „przyziemny”w cudzysłowie.

Głównym celem jest „osiągnąć symbiozę ze sztuczną inteligencją„bez człowieka” zostawionego w tyle. „Sam Musk czasami to powiedział” Wierzę, że nawet w scenariuszu, w którym sztuczna inteligencja jest łagodna, zostaniemy w tyle. Myślę więc, że wyposażenie nas w szerokopasmowy interfejs mózg-maszyna pomoże nam utrzymać się na czele. “

Tak, powinno być możliwe utworzenie bocznika nerwowego z kory ruchowej do mikrokontrolerów w grupach mięśniowych i przywrócenie ruchu, nawet jeśli ktoś ma całkowicie odcięty rdzeń kręgowy. Pierwsza część została już zademonstrowana z macierzą Utah, ale nie jako urządzenie ambulatoryjne.

– Elon Musk (@elonmusk) 30 lipca 2020

Innym celem jest „ostateczne wszczepienie urządzeń ludziom z paraplegią” pozwalając im sterować telefonami i komputeramiSam Musk powiedział na Twitterze, że „powinno być możliwe stworzenie obejścia nerwowego z kory ruchowej do mikrokontrolerów w grupach mięśniowych i przywrócenie ruchu, nawet jeśli ktoś ma całkowicie odcięty rdzeń kręgowy”. Ambitne cele tam, gdzie istnieją, ale bardzo długoterminowe, przynajmniej o ile wiemy do tej pory.

Z drugiej strony Musk powiedział w podcaście o sztucznej inteligencji Lexa Fridmana, że ​​Neuralink może „wyleczyć wiele chorób związanych z mózgiem”, wymieniając niektóre, takie jak „autyzm” lub „utrata pamięci”. Cel ten ma jednak niewiele wspólnego z pierwotną ideą Neurolinku, o której pamiętamy, że jest „osiągnięcie symbiozy ze sztuczną inteligencją”. Wspomniał też przy okazji o możliwości: kontrolować produkcję hormonów wykorzystać je na naszą korzyść.

Ale niech tak będzie, na razie to tylko słowa i obietnice. Elon Musk i Neuralink, nie wiedząc o postępach i nowych danych, które mogą podać w ten piątek, wciąż mają drogę do osiągnięcia nieinwazyjnego interfejsu człowiek-maszyna, który integruje nas ze sztuczną inteligencją. Czas poczekać.